wodadobra
17.12.14, 19:43
Ogólne wrażenie - Obydwa wózki są rewelacyjne. Świetnie się prowadzą. W obydwu amortyzacja jest świetna, a prowadzenie wygodne. Podbijanie - Nipper sam się podbija

w BI w rosnącą wagą mojego dziecka zmienia się to na niekorzyść. Ale nie jest źle.
Moje dziecko ma wygodnie (14miesięcy - 12kg, 78cm) - zarówno na siedząco jak i leżąco. BI ma regulowany podnóżek, ale w Nipperze nie jest on potrzebny ponieważ siedzisko jest inaczej osadzone. Przy leżącej pozycji podnóżek jest przedłużeniem siedziska. Buda w BI jest bardzo głęboka, w porównaniu do niej ta w Nipperze jest szczątkowa. Ale dziecko siedzi dość głęboko i nie jest to mocno uciążliwe. Zimą na pewno utrudnieniem jest siatka za oparciem. Może wiać. Regulacja oparcia w obydwu jest na pasek, ale w N. "chodzi" lżej.
Umiejscowienie siedziska tak nisko w przypadku Nippera i to, że dziecko siedzi głęboko oraz kąt pochylenia siedziska do tyłu powoduje, że dziecko nie zsuwa się do przodu, bo ułożone jest jak w kubełku. A do tego środek ciężkości jest niziutko. Z obydwoma biega się dobrze.
Rączka w obydwu jest dość wąska. W BI regulacja jest beznadziejna, a półokrągły kształt nie wszystkim odpowiada. W N. jest nawet bardzo wąska, a regulacja ma więcej ustawień i jakoś tak bardziej do ludzi.
Kosz w BI jest dość duży, a w N. mam tylko ten za siedziskiem, ale jest bardzo pojemny.
Pasy - Nipper ma naramienne zaczepiane, natomiast w BI za każdym razem np przy zakładaniu/zdejmowaniu śpiworka/wkładki trzeba przewlekać, grrrr.
Składanie w BI jest banalne - wózek łamie się na pół siedziskiem do środka i tworzy zwartą bryłę, w N. - składanie też łatwe, ale zabezpieczenia są na wyrost. A po złożeniu wystają dwie rury od stelaża. Nie jest jednak źle.
Wygląd BI jest bardziej wysmakowany. Materiał w dotyku jest bardzo miły. Jakoś tak więcej w nim gracji. Nipper jest po prostu wózkiem. Chociaż jeździ obłędnie. I wydaje mi się, że mojej córce jest w nim wygodniej. Sama się do niego gramoli (jak zaczęła chorować to właziła do wozu jak Szarik i wtulała się w śpiworek).
No właśnie. Przyszło mi do głowy, że w N. dziecko jedzie W wózku, natomiast w BI bardziej NA wózku.
Dla kogo zatem są te wózki.
BI na pewno od noworodka, ale czy do końca wózkowania to nie wiem. Wydaje mi się, że z ciężkim dzieckiem może się gorzej podbijać.
Nipper z kolei do końca wózkowania pewnie nie, z uwagi na mniejsze rozmiary siedziska.
A ja teraz mam nie lada dylemat co w naszym zestawie ma zostać?
Tym bardziej, że jutro zawita do nas kolejna maszyna.
Ale o tym ciiii.... ;-D
Fotostarcie