mrozonka82
31.12.14, 11:13
W zw.z poszukiwaniem idealnego, taniego wozka na nasze urlopowo-świąteczne pobyty u dziadków na wsi, zdecydowałam sie znow przetestować cos od Joie. Ostatni model, ktory Wam opisywałam-Brisk, wrócił do sprzedawcy bo niestety miał wadliwy mech.opuszczania oparcia, poza tym amortyzacja była dla mnie zdecydowanie niewystarczająca. Tym razem skusilam sie na model Mirus. Kilka plusów: zmiana kierunku jazdy-przekładana raczka i to jednym ruchem, obszerny i dostepny kosz na zakupy, regulowany podnózek, ogromna budka z podglądem, zwrotny i dosyć lekki, odpowiada mi bardzo jedna raczka, przyjemnie wyprofilowana pianka. Z wyglądu przypomina mi mniejsza wersje Jane Nomad. Nie grzeszy uroda, bardzo nie podobają mi sie plastikowe, szare felgi kolek. Siedzisko dedykowane zdecydowanie mniejszym dzieciom (wraz z fotelikiem Joie tworzy praktyczny travel system). Zastanawiam sie czy go zostawić czy jednak skusić sie na MP Tour albo Trek...