pierwszy dzien wiosny i wielki szok

21.03.15, 14:33
Mieszkam w krolestwie tutkow i mimo ze to Warszawa to dobrych wozkow jest w mojej okolicy kilka tylko. Dzis jednak jakis wysyp, nie mam pojecia skąd, ale wszystkie na raz bi, bjcm zip, kilka bjcm, mbuj z gondola, normalnie szok.
    • hasturek Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 22.03.15, 18:50
      Ja się ostatnio też przy okolicznych placach zabaw naoglądałam Nippera ku mej radości, EW duo, pp book . Na co dzień widuję BJ dużo, głównie CM i CM GT, Bugaboo (różne modele), dużo też Maxi Cosi i Maclarenów. Tutkowe cuda też oczywiście.
      Mimo że to Praga! no ale pobliżu Saskiej Kępy wink
    • ka-puha Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 22.03.15, 19:55
      hm... ja też ostatnio zauważyłam, że i u nas można już spotkać coś fajnego. Takie perełki pośród czołgów. Nawet w piątek widziałam wózek, niestety z bardzo daleka, ale nie wiem co to było. Rączka jak w stokke xplory, ale 4 kołowiec, przednie koła mniejsze i wózek taki troszkę kanciasty stelaż miał... widziałam wpiętą gondolę. Uwagę przykuła babcia, która dosyć się mocowała prowadząc wózek. Na górze przy rączce miała od razu tackę na napoje...
      • martuska1982 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 22.03.15, 19:59
        Ja się nie mogę doczekać lata, to sobie popatrze. smile
        Ale z wózkowania z Adamem pamiętam, że da się i w małym Płocku popatrzeć na baby joggery, emmaljungi czy stokke, bugaboo, joolz, nawet mało popularna solę widziałam. smile
      • ka-puha Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 23.03.15, 00:09
        A tak w ogóle to już w mojej mieścinie należy odnotować minus jeden jedyny cam 3 smile Teraz poszerzy flotę w mieście stołecznym Warszawa smile Na stanie w mieścinie pozostały trzy inne cam, w tym dwa 1 generacji i 1 drugiej... raz widziałam bee, ale był przyjezdny, kilka stokke nadal jest, chociaż zastanawiam się nieustannie, jak one dają radę na tych naszych styranych chodnikach. BI też widziałam jedną, i'coo też kilka jest. Zauważyłam, że w miejskim sklepie wózkowym skończyła się promocja na xlandery i nastąpił nagminny powrót baby merców i innych takich... ALe moje miasto należy do biednych, to i w wózkach szału nie będzie...
    • peranema Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 22.03.15, 21:00
      Ja ostatnio spotkałam na placu zabaw podwójnego BI, fajnie było popatrzeć smile
      Normalnie u mnie rządzą MacLareny, poza tym mnóstwo Baby Joggerow, troche Bugaboo, jedno Stokke. Spotykamy sie tez regularnie z takim samym BI jak nasz wink
      • magma0806 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 22.03.15, 22:30
        a gdzie w Warszawie jest takie zagłębie Tutków? wink
        • kina82 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 22.03.15, 23:08
          Zielona Białołęka. Martuśka, ja swojego pierwszego syna urodziłam w Płocku i większa cześć naszego wózkowania przypadło na okres mieszkania w Płocku wiec da się i tam wink
          • asbu Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 23.03.15, 08:34
            Tak myślałam. smile Ale ostatnio cama przy Berensona widziałam, więc nie jest źle.
            • kina82 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 23.03.15, 17:22
              Umarłam i obudzilam się w wozkowym raju i nadal w to nie wierze. Dziś u mnie na placu zabaw był bee, joolz, nawet dwa questy się pojawiły. Damy faktycznie ze dwa widuje ale juz sfatygowane mocno. Od czasu do czasu mignie cybex callisto, jakieś XT, koleżanka ma stokke ale na spacerze jej nie widuje, jedynie czasem po core do szkoły wpada nim. Najbardziej mnie dziwi fakt, ze przez rok moich spacerów nic oprócz tako, tutkow i camarello nie było a tu w jednym tygodniu taki wysyp? Fakt, oddali parę nowych bloków wiec trochę ludzi przybyło ale zeby tak hurtem dobre wózki?
              • kina82 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 23.03.15, 17:23
                Miało być 'camy widuje'
    • mania_32 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 22.03.15, 23:16
      U mnie to widuje głównie tako, camarelo carera, bugaboo widziałam tylko dwa razy, bee i cameleona, choć pewnie więcej jeździ, ostatnio widziałam cudnego nippera, no i bj troszkę.
      • norah Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 23.03.15, 07:23
        U nas mnóstwo tych camarello jako spacerowka, a z głębokich to króluje tako i bebetto, ale to dlatego, ze w jedynym chyba sklepie z wózkami są wyłącznie te firmy + quattro i baby design jako spacerowka. Goście zachwalaja jak mogą, są gratisy, zniżki na wyprawie, fotelika itp. Więc ludzie kupują. Czase tam bywam po inne zakupy dziecięce i zawsze jakiejś ciężarnej matce wciskają jest kit o genialnosci tych wózków. A ze teraz nawet ładne maja niektóre modele tych gondolek - jakieś bajerki w stylu marine itp. to i chętni się znajdują.
        Ale fajne wózki tez bywają, ale raczej najwiecej maclarenow, pp si, mini. Czasem jakieś bbo ( chyba są dwa). Terenowych niemal zero, co jest dziwne, bo mieszkam w podwarszawskiej miejscowości słynącej z sosnowych lasów i na spacery po tym piachu to wyłącznie na dużych kołach.
    • mania_32 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 23.03.15, 08:46
      U nas terenówek też mało, a mieszkam właściwie w górach smile
    • yen26 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 26.03.15, 18:10
      U mnie w Zabrzu same Babymerce oraz Tako To nawet ja z Cadetem Navingtonem oraz kolezanka z Xlanderem xmove jestesmy wyjątkami. A co dopiero będzie jak mój gesslein przyjedzie do mnie big_grin ( ps. marki Tutek nie znałam)
      • martuska1982 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 26.03.15, 18:32
        yen26 napisała:

        > U mnie w Zabrzu same Babymerce oraz Tako To nawet ja z Cadetem Navingtonem oraz
        > kolezanka z Xlanderem xmove jestesmy wyjątkami. A co dopiero będzie jak mój ge
        > sslein przyjedzie do mnie big_grin ( ps. marki Tutek nie znałam)

        Aż dziwne, bo w Zabrzu jest zdaje się sklep Bociek, a on chyba dośc dobrze zaopatrzony w fajne wózki jest. Czy się mylę?
        • yen26 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 26.03.15, 18:42
          Jest Bociek i Viki ( Viki to Babyland na necie). I niestety, mało ludzi stać na dobre wózki. Mieszkam w centrum, jeżdżę na spacery po 3 róznych parkach, i bieda jest, po prostu. I z wózkami, i w ogóle...( na głównej ulicy tylko banki, apteki oraz pożyczki chwilówki i lombardy co 5 metrów... sad )
          • martuska1982 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 27.03.15, 07:05
            To nie to, ze ludzi nie stać na dobre wózki tylko nie mają swiadomosci, ze mocno przepłacają kupując nowego srutka zamiast używanego w tej samej cenie ale lepszej marki. To nie bieda, a brak swiadomosci. Ja sama do bogatych nie należe, raczej słabo u mnie z kasą i w życiu nie przyszłoby mi do głowy wydawać pieniądze na nowy wózek, bo takie 1500zł to dla mnie strasznie dużo.
            • yen26 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 27.03.15, 09:46
              tak, jest tak, że ludzie nie wiedzą, że lepiej używany BJ niż nowy Tako ( no i większość woli jednak coś nowego, bo gwarancja, bo nowe itd.) Ale ja odniosłam się do wypowiedzi, że mamy Viki w Zabrzu i dobre wózki- a tam raczej za 1500 zł to kupisz Tako 3 w 1 niż cokolwiek lepszego za tą cenę.
              • martuska1982 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 27.03.15, 10:34
                Rozumiem, mnie jednak chodzio o to, ze w takim dobrze wyposażonym sklepie można sobie lepsze wózki obejrzeć i łatwo wtedy dojśc do wniosku, ze jednak lepsze to lepsze i lepiej w tych samych pieniadzach po obejrzeniu w sklepie kupić choćby na allegro używane, ale to lepsze niż zostawiać w sklepie kupę kasy (dla mnie kupę kasy) na coś na pierwszy rzut oka gorszego tylko dlatego że nowe.
                I rozumiem (znaczy kumam, ze niektórzy tak mają choć nie rozumiem dlaczego), ze są ludzie co się uprą, ze nowe i tyle, z tym że przy dobrym porządnym używanym brak gwarancji nie ma znaczenia. smile Chociaz fakt, takiego tako to bym wolała nowego bojąc się, ze mi się rozsypie, a bez gwarancji to na smietnik. wink
                • martuska1982 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 27.03.15, 10:38
                  A wracajac do samego meritum tego wątku - wcoraj mijałam ślicznego stokke v3 smile
                  Ofoliowany, bo padało,ale za to jechał w mojej okolicy, wiec może częciej bedę widywała na spacerach coś więcej nżi dające po oczach blaskiem świecące w słońcu chormy. wink

                  I szczerze? Będę bardziej dumna pchając mojego staruszka joolza blooma kupionego za raptem 400zł, niż mamy które wydały dwa koła na nówkę tutka. tongue_out
                  • kina82 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 28.03.15, 15:05
                    Dziś byłam na Woli w Warszawie, dzielnica raczej z tych 'lepszych', kupowalismy synowi rower a przez ścianę z rowerowym był sklep z wózkami, nie wiem co to za sklep ale raczej duży, wystawa oklejona nazwami dobrych wózków, nie wchodzilam do środka bo kupa ludzi tam była poza tym chciałam się skupić na rowerze ale jak syn sobie na parkingu testował rowery to patrzylam z czym ludzie wychodzą, masakra, w tym czasie jak tam byliśmy wyszło ze sklepu z 5 osób (raczej par/rodzin bo i dziadkowie z młodymi wychodzili) i wszyscy wyjeżdżali z jakimś szajsem, nie wiem co to nawet było jakieś coletto czy cos podobnego, a ci sprzedawcy tylko się uwijali jak w ukropie i pakowali kolejne szity. Dziś sobota wiec może to przyjezdni byli, do Warszawy często przyjeżdżają ludzie z innych miast w weekend ale ja byłam w szoku.
                    • gleana Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 28.03.15, 15:41
                      A w moim Entliczku ostatnio zaroiło się od Takosów, do wyboru do koloru. Taki towar chodliwy czy co? Zresztą ostatnio widziałam się z koleżanką, byłam ciekawa co kupili, zresztą proponowałam pomoc przy wyborze, i co widzę? Tako Light confused Naprawdę ciekawa jestem spacerówki bo tam to już 1,5 roczniakowi chyba głowa wystaje.
                      • mania_32 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 28.03.15, 18:34
                        Macie rację, czasem to brak świadomości i też dostępność tego co w sklepach. Ja sama wiem na swoim przykładzie, że można kompletnie nie znać się na wózkach, człowiek wchodzi do sklepu i potem sprzedawca wciska kit. Kilka lat temu przed porodem pierwszego dziecka szukałam wózka, wtedy wiadomo pierwsze dziecko, nie przyszłoby mi do głowy kupić używanego, przez olx, allegro kupować wózek to już w ogóle się bałam. Szalenie podobał mi się wtedy quinny speedi czy buzz, o cameleonie wtedy w ogóle nie słyszałam smile Poszliśmy z mężem do sklepu, a tam gość nawiedzony zwolennik inglesiny namówił mnie na cały zestaw łącznie z torbą. Kosztowało to trochę, pewnie za niewiele więcej lub w tej cenie miałabym wymarzone quinny. A ta inglesina no cóż, wózek fajny, ale taki klasyczny... jakoś nie polubiliśmy się. Cud, że wtedy nie kupiłam tutka, camarelo czy jakiehoś tako, baby merca, bo kompletnie nie znalazłam się na wózkach. A teraz mam drugie dziecko i odkryłam forum i wsiąkłam smile
                    • yen26 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 28.03.15, 17:13
                      Mnie też w sklepie Bociek proponowali Bebetto oraz Navingtona.
                      • klarci Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 28.03.15, 18:51
                        widocznie od różnych wózków są różne marże
                        no i skoro wszędzie jest trend 'jednorazówek', to czemu i nie w wózkach?
                        dobry interes jak ktoś szybko wróci po nową spacerówkę, a poprzedni wózek za wielu dzieciom nie posłuży, niech inni też przychodzą po nowy, zamiast odkupić używany w super stanie
    • walker85 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 27.03.15, 10:18
      Moim zdaniem powodem tego, że na ulicach widać same polskie wózki jest także to, że ludziom jest szkoda pieniędzy na wózki. Mam sporo dobrze usytuowanych znajomych, głównie męża i powiem Wam, że często doradzam im w zakupie wózka. Tak się złożyło, że ostatnio to były chyba 4 rodziny. I tylko jedna osoba zdecydowała się na Versę GT, reszta pomimo moich rad kupiła Tako, Camarello i jakieś Sruty. I to nie są osoby, którym szkoda wydać 10 tys na rower, szkoda im za to było wydać 2,6 tys na nowego Joolza. A używanego nikt z nich nie brał pod uwagę, bo jak przecież w używanym wózku wozić dziecko smile
      I na domiar złego prawie wszyscy z nich mają parasolki typu Delti Dot i nie chcą słyszeć o żadnych innych smile
      Czasem myślę, że Ci co mają kasę, mają ją właśnie dzięki takiemu skąpstwu smile
      • klarci Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 28.03.15, 18:53
        podobnie bywa z fotelikami
        dziwnie często to w BMW widuje się styropiany i poddupniki marketu
        • magma0806 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 28.03.15, 19:03
          Ja w swoim warszawskim parku też jestem wyjątkiem ze swoim BJC Elite wink A tak to też same camarelo, Tako i inne pierdoły... Czasami spotykam cama, stokke i raz widziałam mime...
          • norah Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 28.03.15, 20:21
            Ja dzisiaj miałam dziwna rozmowę w parku i do teraz nie mogę wyjść ze zdziwienia. Byłam tam z moimi dziećmi w MB duo i babeczka z na moje oko półtora roczniakiem w rozpadajacym się peg perego - żywcem rozpadajacym się, bo sama opowiadała ile razy był spawany i ze dostali to po bratanka, który teraz już w gimnazjum itp. Na moja sugestie, ze moze warto zobaczyć jakieś fajne używane na Olx cz Allegro to usłyszałam, ze się nie opłaca, bo przecież on już raczej mało będzie jeździł bo już chodzi! No i ma rowerko-pchaczyk taki z baldachimem to latem będzie sobie jeździł. kobieta normalna, w sumie bardzo sympatyczna, ale tym wózkiem mnie załamała.
            • gleana Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 28.03.15, 20:34
              A mnie się wydaje że jednak większość tak myśli sad Mam znajomych dobrze sytuowanych, dostali spacerówkę Graco i wozili w niej dziecko od urodzenia bo przecież jest wózek? Jest. Potem była jakaś parasolka chyba z marketu.
              • martuska1982 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 28.03.15, 20:37
                Aj no własnie, mi ludzie z rodziny Rafała mówili "jakby co jakiś wózek sie znajdzie, damy wam". Dżizas, jakiś wózek? Damy? Wózkopierdolniętej? big_grin
                Druga kwestia, że któregoś dnia ojciec mojej wymarzonej przytagrał do domu czołga marki zby-wal. big_grin
                I myślał, że ja będę w tym wozić dziecko. Według niego "w końcu wózek to wózek, jest wózek? jest". big_grin
            • klarci Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 28.03.15, 21:12
              ej, to ja obronię kobietę
              moje dzieci niewiele korzystały z wózków, jak tylko zaczynały chodzić to wózki stawały się kompletnie niepotrzebne, a i wcześniej nie bardzo je lubiły
              najbadziej przydał nam się właśnie rozpadający Britax parasolka big_grin
              tak więc np u mnie kupowanie wózka dla 1,5 roczniaka byłoby .... wink
              a wiesz, na 'fanaberię' wydatek nawet 200-300 zł., dla wielu osób to stanowczo za dużo
              • norah Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 28.03.15, 22:28
                Ja to rozumiem, ale to jest trochę jak z butami - ludzie wydają kasę na głupoty a na butach oszczędzają. Ja z tych, co to mogą mieć kurtkę z lumpa ale buty to są buty - muszą być porządne. I tak samo myśle o wózkach, to w końcu chodzi o zdrowie i wygodę.
                Poza tym to takie zamknięte koło - dzieci nie chcą jeździć bo maja beznadziejne wózki, w których im niewygodne. Mam sąsiadka wozi takiego 7 miesięczniaka w jakiejś takiej spacerowka arte alu (?), mały pokrzywiony jak paragraf, zsuwa się, a ona - mój to nie lubi w w wozku, wciąż płacze i chce na ręce. No nie lubi, bo mu niewygodnie! U nas jest odwrotnie, mój roczniak kocha spacery w wozku, czasem jest tak śmiesznie, bo cała drogę przez pietra krzyczy bo mu gorąco, bo nie chce być ubierania itp. A potem wsadzam go na parterze do wozka i jest cisza smile Mój książę czeka aż ruszymy wink
                • kina82 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 30.03.15, 21:48
                  Ech, moja gwiazda mimo, że ma najwygodniejsze wózki świata, poubierane we wkładki memory foam i kolorowe spiworki, a na pałąku metkowiec też kurna nie przepada za jazdą wózkiem, jakie to życie niesprawiedliwe. Na szczęście do chodzenia jej nie spieszno wiec jeszcze trochę będzie musiała pojeździc.
    • kar-ula Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 28.03.15, 20:48
      Ja ostatnio byłam w szoku, widząc w centrum mojego srutkowa przepiekną, beżową Emmę Super Nitro, której na oczy wcześniej nie widziałam. Aż musiałam się opanować, zeby nie podbiec i nie dotknąć, zwłaszcza, ze tatuś miał dość nieprzyjazną minę, jak się tak gapiłam na wóz.
      • martuska1982 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 28.03.15, 20:57
        Może myslał, że dziecko chcesz mu porwac. big_grin
        • gleana Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 28.03.15, 20:59
          big_grin
      • kar-ula Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 28.03.15, 20:59
        A jeszcze a propos srutków - musiałybyście dziś usyszeć wykład mojego męża adresowany do jego przyjaciela, który nas odwiedził i wpadł w absolutnie oczywisty męski zachwyt nad Bobem, wpisał się na listę chenych do zakupu (dziecka nawet w planach jeszcze nie ma), po czym stwiredzil, że on by 2 tys na wózek nie wydał, bo przecież są takie ładne 3 w 1 za tysiac. na co mój mąż wygłosił płomienną przemowę na temat róznic miedzy "dobrymi" wózkami a "częstochowskimi czołgami", podkreślając zwrotność (!), jakość wykonania i - uwaga - podbijanie!!! Skąd on takie słowa zna?? big_grin
        • gleana Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 28.03.15, 21:02
          A dla mojego to dalej wszystko jedno sad
        • koala0405 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 28.03.15, 21:25
          Mój starszak po przyjściu z przedszkola gdy zobaczy jakiś nowy wózek najpierw pyta "jak się mamuś podbija"?
      • variuss Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 01.04.15, 00:40
        to my chyba w tym samym "srutkowie" bywamy bo ja tez taka bezową emmę "perłę" widziałam i tez sie musiałam opanowac żeby nie powyciągać moich dzieciakow z piaskownicy i leciec za tym wózkiem.

        a teraz przebiję wszytkich: widziałam "krasnala" z zawieszoną na ręczce torbą skip-hop i pod kolor była dobrana !!! czyli kupiona z namysłem a nie przypadkowo sie trafiła
        • gleana Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 11.04.15, 15:50
          A ja dziś widziałam prawdziwą perełkę w mojej okolicy - Easywalkera Qtro smile a u nas taka posucha jeśli chodzi o takie wózki. Wózek beżowy, myślałam że one takie duże są a tu niespodzianka, całkiem zgrabny. Tyle tylko że na oparciu była poduszka dla pionizacji i trochę efekt psuła. Oprócz tego M&P Sola 2 i pewnie zgodnie z reklamą Chicco Urban uncertain . No i oczywiście wszelkiego rodzaju klekotki i złomki.
          • arc-en-ciel Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 11.04.15, 16:39
            u mnie kroluje camarello, mieszkam w malym miescie, ale tez spotykam: bialy i szachownicowy elodie, stokke szary, piekna emma w kolorze ecru/bezowym i cameleon z turkusowa budka, hitem tez jest xlander wszelkiej masci oraz tako laret
            wczoraj przy mocnym sloncu biala parasolka elodie super wygladala
            • martuska1982 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 11.04.15, 17:06
              arc-en-ciel napisała:

              > u mnie kroluje camarello, mieszkam w malym miescie, ale tez spotykam: bialy i s
              > zachownicowy elodie, stokke szary, piekna emma w kolorze ecru/bezowym
              i cameleo
              > n z turkusowa budka, hitem tez jest xlander wszelkiej masci oraz tako laret
              > wczoraj przy mocnym sloncu biala parasolka elodie super wygladala

              Ty nie w moim Płocku mieszkasz? tongue_out
              Nie widziałam z tej listy tylko cameleona z turkusową budką i białego elodie, za to apple of my eye elodie widziałam w mojej okolicy nawet. smile
              • arc-en-ciel Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 11.04.15, 17:35
                nie smile jestem z Dolnego Slaska smile
                ale wychodzi na to, ze trendy sa ogolnokrajowesmile
              • nelalvita.pl Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 11.04.15, 17:58
                białego na podolach ma moja kumpela elodie w zasadzie dwie ;p na starym miescie mieszka kolejny biały elodie a na skarpie apple ;pp jest jeszcze mima ;p i kilka stokke w centrum ;p i ja z mac xt ,ktorego cuduje wymienic tylko nie wiem na co ;p
                • arc-en-ciel Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 11.04.15, 18:00
                  i jak ten elodie sprawuje sie kolezance?
                  • nelalvita.pl Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 11.04.15, 18:07
                    ona chwali .... mi nie podszedł i ja nie wyjechałam... na ulice, koła slychać, i w brew tego co podaja w sieci elodie ma wieksze wymiary niz siedzisko xt... i tak sobie gdybam czy nie zamienił stryjek siekierki na kijek....
                • martuska1982 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 11.04.15, 18:34
                  Ja własnie z okolic skarpy jestem, słodkie ulice i tutaj w lidlu widziałam apple, ale gdyby nie to, że już miała mi babeczka zaraz towar z tasmy kasować to bym poleciała za nim. wink
                  Szarego stokke v3 też widziałam w okolicach Kobylińskiego, a i dwa lata temu latem za Wcześniakiem spacerowała mama z joolzem dayem smile
                  ogólnie nie tak najgorzej z tym naszym miasteczkiem, jednak niestety nadal w większosci naciapkana napompowana kodura na chromach króluje uncertain
                  • martuska1982 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 11.04.15, 18:35
                    a elodie mówisz białe trzy a ja zadnego nie widziałam uncertain za to na deptaku ten w romby jechał sobie niedawno smile
                    • xan_a Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 11.04.15, 19:11
                      No to i ja sie odhaczam w Płocku z moim bee w maki smile
                      • martuska1982 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 11.04.15, 19:47
                        Xan_a, serio z Płocka jestes? Super! to juz czwarta forumka-wózkomaniaczka Płocczanka big_grin
                    • nelalvita.pl Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 11.04.15, 20:00
                      sportuje dla mnie bialy to romby ;pp ahhaha ;p a to jak w lidlu to pewnie Emilke widziałas ;p ja juz zeswirowalam z tymi wozkami i nie wiem co dla nas dobre bedzie ;/// a zeby w sklepie pomacac i wsadzi do BEE czy Gt to marzenia....
                      • martuska1982 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 11.04.15, 20:04
                        Bee to owszem,ale kurcze dwa lata temu w bobasku mieli i cm3 i cm4 i gt.
                        • nelalvita.pl Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 11.04.15, 20:27
                          szkoda że nie teraz;///
                          • martuska1982 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 11.04.15, 21:55
                            Może idź i zapytaj o gt, ja pójdę zapytam, wyślij jakieś kolezanki niech zapytają to pomyślą, że zaczyna się popyt i sprowadzą na stan choc z jeden egzemplarz. tongue_out
                            • martuska1982 Re: pierwszy dzien wiosny i wielki szok 11.04.15, 21:56
                              W sumie ja po obejrzeniu gt w bobasku zakochałam się i musiaam kupic. smile Z tym, że kupiłam jakiś zas później, bo w bobasku mieli zaraz jak się pojawił jako nowość.
Pełna wersja