Mam tyyyle wózków a spacer niemożliwy

24.03.15, 14:22
Masakra totalna. Już drugi dzień wybieram się na spacer z chłopakami i nie mogę wyjść. Kłótnia na całego. Starszak protestuje, chce jechać w wózku . Dzisiaj wyjechałam parę metrów od domu, załadowałam starszaka do BJCM GT i małego dałam mu na kolana ale dość ciężko się jechało i wróciłam do domu. Teraz starszak śpi już 2 godziny w domu w gt. Schowałam wózek z zawartością do wiatrołapu bo młody pół godziny temu wstał i jak zobaczy brata to będzie wył i na siłe zacznie go wyciągać z wózka. Dodam, że starszak jest po trzydniówce /wymioty, biegunka/ i jest bardzo słaby. Nie chce dużo chodzić, nie ma apetytu.
Nosz kuźwa kiedy to minie? Nie mam podwójnego wózka a by się teraz przydał np. taki tfk joggster twist albo P&t vibe. Od paru dni muszę mieć na stałe dwa wózki w salonie.
    • izi-76 Re: Mam tyyyle wózków a spacer niemożliwy 24.03.15, 15:06
      I to już jest powód aby kupić kolejny wózek - podwójny wink
    • liveveb Re: Mam tyyyle wózków a spacer niemożliwy 24.03.15, 18:09
      Dobrze Cie rozumiem...
      U nas podobne akcje sad
      Na szczescie mlodsza ukochala yezza do ktorego starszej nie wsadze, bo 25 kg to troche za duzo, ale w elicie caly czas chetnie siada, jak nie ma juz silki isc.
    • kina82 Re: Mam tyyyle wózków a spacer niemożliwy 24.03.15, 19:25
      O rany wspolczuje, na szczęście mój 6 latek juz nie wpada na takie pomysły choć idąc do szkoły calynczas stela, ze go nogi bola, ale zeby do wózka wskoczyć to mu nie przyjdzie do głowy, na hulajnodze pomyka to go nie bola.
      • kar-ula Re: Mam tyyyle wózków a spacer niemożliwy 24.03.15, 21:50
        A ja nie współczuję tylko zazdroszczę. U mnie starsza to by pojeździła, ale ma 6 lat i jest zdecydowanie dużym i cięzkim sześciolatkiem. Mała natomiast nie chce słyszeć o wózku, awantura do tego stopnia, ze dziś wyciągnęła osłonkę ze sprzączką od pasa krokowego w zipie, wskutek czego wypięła się i uciekła. Ba, nawet samochodem nie chce jeździć - byliśmy dziś nad jeziorem i gdy zbieraliśmy się do powrotu młoda mówi "samochód nie, na nózkach do domu". Pewnie by doszła.
        Ala jak mówi ludowa mądrąść - jak nie urok, to sr...ka. I tak źle i tak niedobrze. Wózek podwójny to moje niezrealizowane marzenie smile
        • martuska1982 Re: Mam tyyyle wózków a spacer niemożliwy 25.03.15, 00:33
          Mnie Adam "strazył", ze on będzie chcał jeździć w wózku siostry, nawet sobie uciełam rozmowę Koalą małą na temat ewentualnego podwójnego przy takiej różnicy wieku, no ale na razie nic w ten deseń nie planuję, zobaczymy jak się sytuacja rozwinie. Jak mała będzie na świecie to zaczą się wakacje w przedszkolu, wiec chcąc połazić będę musiała ciągać młodego ze sobą. Zobaczymy jak to wyjdzie. smile
          • flower_v Re: Mam tyyyle wózków a spacer niemożliwy 25.03.15, 06:52
            Jak ja Cię rozumiem. Sama czasami żałuję że nie mam podwójnego wózka.
        • wodadobra Re: Mam tyyyle wózków a spacer niemożliwy 25.03.15, 08:27
          > ze. Wózek podwójny to moje niezrealizowane marzenie smile
          Moje też. Lubię sobie popatrzeć na podwójne. Nawet był plan, ze z kumpelą z pracy będziemy miały wspólną nianię to była to pierwsza rzecz za która się rozglądałam wink
Pełna wersja