koala0405
24.03.15, 14:22
Masakra totalna. Już drugi dzień wybieram się na spacer z chłopakami i nie mogę wyjść. Kłótnia na całego. Starszak protestuje, chce jechać w wózku . Dzisiaj wyjechałam parę metrów od domu, załadowałam starszaka do BJCM GT i małego dałam mu na kolana ale dość ciężko się jechało i wróciłam do domu. Teraz starszak śpi już 2 godziny w domu w gt. Schowałam wózek z zawartością do wiatrołapu bo młody pół godziny temu wstał i jak zobaczy brata to będzie wył i na siłe zacznie go wyciągać z wózka. Dodam, że starszak jest po trzydniówce /wymioty, biegunka/ i jest bardzo słaby. Nie chce dużo chodzić, nie ma apetytu.
Nosz kuźwa kiedy to minie? Nie mam podwójnego wózka a by się teraz przydał np. taki tfk joggster twist albo P&t vibe. Od paru dni muszę mieć na stałe dwa wózki w salonie.