mamazsiedlec
06.04.15, 01:57
Pomocy. W głowie mi się już pomieszało wszystko, małżonek też się nie może zdecydować. Wcześniej jeżdziłam Quinny buzz 4, potem zwykłą parasolką Coneco (kupiona na raz do samolotu okazała się nie do zdracia), kolejno z 2 dzieckiem Maxi Cosi Mura 4 i aktualnie jeżdzimy Quinny Zapp Xtra. Zapp uwielbiam z wyjątkiem terkoczących kółek co doprowadza mnie do szału od zakupu, niestety synek półtora roku w szerokości ok ale w długości się wg mnie nie mieści (nogi zwisają bez podparcia). Szukam zatem czegoś na dalszą jazdę do tej pory już w sklepie byliśmy kilkukrotnie i z synkiem i sami i wraz sie nie moge zdecydować. Wozek musi spelnic pare punktow: w miare szeroki, duża budka, regulowany podnozek najlepiej ale przede wszystkim 1 rączka i raczej 4-kolowy. Bralam pod uwage espiro meyo ale ma krotka bude i kola jak w parasolce, b agile i b motion nie ma podnoszonego podnozka, stanelo zatem na dwoch do wyboru i nie wiem co wybrac. Navington scooner który jest lżejszy i ma długi podnóżek i szeroki plastikowy dla starszaka plus pałąk odpinany na bok, czy Joie litetrax 4, który jest droższy i cięższy i palak trzeba wyjac odrazu z 2 stron ale za to ma mechaniczne oparcie i większe kółka. Scooner ma różne opinie, a koleżance też kółko sterczy w górze, za to Joie jest nowym modelem ale póki co widziałam opinie dobre. Przymierzałam synka też do city mini zip ale cena zbyt wysoka a musze miec palak no i to skladanie niby fajne bo malutkie (mi to rybka bo mamy oba auta kombi) ale dosc pracochlonne po zappie w ktorym musze tyle zadan do zlozenia wykonac wole juz skladanie 1 reka.
Dzis powiedzialam do meza "ty zdecyduj bo ja juz nie mam nerwow na to" na co on odpowiedział "w zyciu ja zdecyduje a potem bedziesz mi wypominac ze ja wybralem jak bedzie cos nie tak"

.
Pozdrawiam