kar-ula
06.04.15, 21:17
Były ostatnio dwa wątki o ZIPie i dziewczyny wpisywały dotychczasowe wrażenia,ale oba te wątki trudno znaleźć, więc pozwoliłam sobie założyć nowy.
Pisałam już trochę o tym, że nastawiałam się na ZIpa dosć negatywnie, prawie tydzień zbierałam się, nim wyjechałam nim na dwór, po czym doznałam bardzo przyjemnego zaskoczenia.
Woże dziecko 2 lata i 2 miesiace, 11,6 kg, 90,5 cm.
Po kilku tygodniach niezbyt intensywnego użytkowania mam takie wrażenia:
1. Po pierwsze - obiektywnie najmniej istotne, ale dla mnie zasadnicze - on mi się bardzo podoba

Jednak zdecydowanie bliżej memu sercu do czterokołowców. Ma delikatną linię, jest dopracowany - jak to Baby Jogger, co bym o nich złego nie mylslała.
2. Ma bardzo fajne, przemyślane rozwiązania, jest łatwy w obsłudze - poza składaniem, którego nie cierpię. Dobrze się rozkłada oparcie, bardzo fajnie podnóżek, budka jest wielka, zakrywa dużą część nóżek dziecka.
3. Miła tapicerka, przyjemny materiał budy (tu jestem w mniejszosci, ale ja bardzo lubię takie materiały na budce).
4. Zwrotny, fajnie się podbija, jeździ dobrze zaówno na dworze jak i na podłodze sklepowej.
5. Lekki (umiarkowanie), po złożeniu naprawdę bardzo mały - mam porównanie z wieloma tzw. małymi wózkami, również ultramałym Yoyo.
6. Popsikałam dziś koła teflonem w sprayu i Zip stał się niemalże cichutki!!!! Byłam w szoku. Kółka na początku zrobiły na mnie wrażenie plastikowych, ale są tak naprawdę z bardzo mocnej, wytrzymałej twardej pianki, nic się w nią nie wbija.
7. Niby taki twardy, ale siedzisko się fajnie kołysze na stelażu i dziecko wcale mi jakoś mocno nie podskakuje.
8. Siedzisko jest baaaardzo wygodne, dobrze wyprofilowane, moja mała siedzi w nim jak zaczarowana.
Z minusów -
9. Kosz jest duży,ale po zapakowaniu cięzkich zakupów - około 5 -6 kg - wózek przestaje skręcać i nie chce jechać. Ja zrobiłam to tylko raz na próbę, więcej nie planuję, bo nie do tego celu Zipa potrzebuję, ale jeśli ktoś wozi duże ciężkie zakupy, to się może rozczarować.
10. Składanie jest paskudne - niby wystarczy nacisnąć guzik i pociągnąć za babyjoggerowską rączkę do składania, ale niestety, ja jakoś nie mogę tego wyczuć, ciągnę, ciagnę i wóz ani drgnie, tak się czasem w górze z nim szarpię, aż się w końcu złoży.
11. Niezbyt przyjemna gruba rączka z niesympatyczną gumą - jak w GT. Profil półokrągły nie każdemu podpasuje. Ja mam założone citygrips i jest ok. Wysokosć rączki dla mnie bardzo dobra - mam 175 cm.
12. Pasy mogłyby być bardziej dopracowane, system trochę podobny jak w PP Mini - rozłączające się górne od środkowego mocowania, niestety, lubią się wysunąć w trakcie zapinania i szlag mnie trafia, jak od nowa muszę toto spinać, poza tym ślizgająca się zapinka w pasie krokowym - już raz goniłam przez pół osiedla, bo moje dziecko wydłubało ten pas ze spinki i zgubiło nam się (całe szczęście znalazło).
Chyba tyle. Zastanawiam się czasem, czy nie sprzedać BOBa i nie zostawić tylko ZIPa, ale nie mam przekonania jeszcze. Poczekam, aż ktoś wypróbuje ZIPa nad morzem