Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka?

07.04.15, 10:25
Boję się końcawink
Mój synek ma 14 miesięcy i jeszcze nie chodzi tak dobrze, żeby go puścić na dworze. W związku z czym ja używam życia i jeździmy. Ale co będzie gdy zacznie chodzić? W domu energia go roznosi i jest w ruchu bez przerwy, więc przypuszczam, że jak zacznie biegać to też będzie nie do opanowania. Ile z czasu spaceru będzie jechał a ile będę pchać pusty wózek? Mam takie poczucie, że to zaraz będzie koniec, a jeszcze tyle wózków chciałabym wypróbować. Chyba nie będzie mi sprawiać frajdy kupowanie wózka dla 2-3 latka, który dopiero pod koniec spaceru wsiądzie łaskawie na 15 minut. A może mi się wydaje, że starsze dziecko mało jeździ? Zaczęłam obserwować takie większe dzieci i jak widzę one w większości w wózkach śpią. A moje dziecko raczej z tych nieśpiących. Napiszcie proszę jakie macie doświadczeniasmile
    • jprzeczek Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 11:22
      Moja córka od początku nie lubiła podróżować wózkiem i był wrzask. Później jak tylko na chwilę na spacerze wyszła z wózka, to nie chciała już do niego wsiąść, a jak się zmęczyła, to musiałam ją nieść i pchać wózek. Od jakiegoś czasu nauczyła się odpoczywać i lubi jeździć wózkiem, tak mniej więcej od ukończenia 2 lat. Nie wyobrażam sobie nie posiadać w ogóle wózka, bo nawet duże dziecko, które lubi chodzić pieszo, na dłuższym dystansie w końcu opadnie z sił.
      • kin_ga83 Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 11:28
        Też sobie nie wyobrażam nie posiadać wózka. Boję się tylko, że na te 15 minut jazdy wystarczy mi w domu jeden wózek a nie pięćbig_grin
        • wodadobra Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 11:51
          U nas to wygląda tak, że jeśli idziemy na niezobowiązujący spacer to nie bierzemy wózka i dziecko idzie gdzie chce. Jak jest jakiś plan, to bezwzględnie jest pacyfikacja już na dole przy klatce, bo inaczej tak jak u jprzeczka(i) prowadzę wózek i niosę wijące się 15kilowe dziecko. I w 2 poprzednich przypadkach tak to wyglądało mniej więcej do 3,5 roku.
          • fela1977 Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 12:19
            Podobnie jak wyżej opisano, jak mam czas, idziemy sobie tempem Małej (2,2 lata) i po przejściu ok. 1,5 km ma dość i sama wchodzi do wózka. Jak chcę jechać gdzieś konkretnie i się spieszę to wychodzę na matkę terrorystkę smile Mała wije się niemiłosiernie przy wsadzaniu do wózka, ale to jest moment i po 10 sekundach przestaje.
    • magdalenca78 Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 13:14
      Przy moim Starszaku wózek poszedł w odstawkę niedługo po tym, jak zaczął chodzić (13 m-cy). Miałam już wówczas tripa inglesiny i używała go wówczas głównie babcia, która go odbierała ze żłobka. Odbierała go przez dwa m-ce, potem wózek powędrował do bagażnika i tak przejeździł, sporadycznie wyciągany, mw aż młody skończył 2,5 roku. Wtedy wózek sprzedałam i nigdy nie odczułam jego braku.
      Na spacerach używaliśmy laufrada lub własnych nóg. Zależało mi na tym, by dziecko faktycznie spacerowało i się wybiegało, zamiast lenić się w wózku wink
    • justyna2262 Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 13:35
      A mnie bardzo ciekawi jak rodzą sobie mamy takich np 2,5 latków, jak jedziecie do galerii? Czy dziecko spokojnie chodzi np te 3 godziny po sklepie i nic nie marudzi? A jak wam zaśnie w samochodzie takim twardym snem ( mój zawsze usypia i wtedy musi pospać te minimum 1,5 godziny) to wtedy co? Siedzicie na parkingu i czekacie czy jak? Ja pytam poważnie. Mój synek ma 4 lata i zawsze, ale to zawsze uśnie w drodze i my musimy mieć wózek w aucie, bo nie wyobrażam sobie siedzieć na parkingu i czekać aż się obudzi. Tak więc u nas pomimo 4 lat wózek raz w tygodniu obligatoryjnie jest w użyciu. Nie wyobrażam sobie chodzenia po sklepach w galerii bez wózka. Po pierwsze zabrakłoby mi rąk na noszenie kurtek, czapek dwójki dzieci, dodatkowo toreb z zakupami i jeszcze pilnowania młodszego. No i jednak mój po pierwszej godzinie na pewno miałby dosyć łażenia. A tak to jak uśnie w samochodzie to go siup do wózka, on wyśpi się z 2-3 godziny, ja zakupy spokojnie zrobię, poprzymierzam co chcę, nikt nie marudzi. Na co dzień, na spacerach to już od około 1,5 roku wózka nie używamy.
      • magdalenca78 Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 20:37
        Staram się dzieciom zorganizować czas inaczej, niż włóczenie się po galerii...
        Na zakupy ciuchowe dla siebie idę sama, bez "ogonów" lub zamawiam online. Dla dzieci - podobnie.
        Chyba bym oszalała, jakbym miała co tydzień ciągnąć całą rodzinę na łażenie po galerii.
        • jprzeczek Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 20:45
          Ja też nie chodzę z dzieckiem do galerii, bo dziecko nie pozwoliłoby mi zatrzymać się na 5 sekund i obejrzeć czegokolwiek, ale wózek mam i wykorzystuję i myślę, że jeszcze długo będzie mi potrzebny.
          • martuska1982 Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 21:10
            Ja tez do galerii nie chodziłam, jeśli tam zaglądałam to tylko by odwiedzić pokoik dla matki z dzieckiem tongue_out
            Niemniej jednak nasze wyprawy zawsze były dłuuugie - a to wycieczka na starówkę, a to spacer nad Wisłą, a to odwiedziny u babci i cioci, a to wypad na plac zabaw z prawdziwego zdarzenia, który jest koło mojej siostry własnie, około godzina drogi spacerem od nas.
            Mały by tam doszedł, ale po dojściu by padł i tyle, musiałabym go potem nieść.
            Nie, dziękuję.

            PS. A spacer po galerii to jak wyprowadzenie psa na deptak - biedne stworzenie sra na beton bo nie ma wyjścia. Dla mnie jest to oznaka głupoty pani tego psa, bo pies powinien sie wybiegać pośród natury, a nie spacerowac na smyczy w betonie.
            Tak samo dziecko - powinno się wyszaleć w parku, a nie łazić po gresie wśród oświetlonych ogłupiajacym światłem butików.
            • martuska1982 Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 21:11
              A co do wypadów "bez ogona". Cóż, czasem opieka dla "ogona" wraca do domu dopiero jak wszystko jest już pozamykane. Nie każdy ma ten luksus podrzucenia dziecka komuś pod opiekę.
              • kar-ula Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 21:42
                Moje dziecko ma 2,2 lata, a my już końcówkę wózkowania mamy co najmniej od pół roku sad Niestety, młoda nie nasyciła się widać jeszcze chodzeniem - a chodzi od 11 miesiąca, a od 14-ego już biega po dworze. Tyle że ja nie mam kompletnie wsparcia w opiekunce, która już od ubiegłych wakacji (mała jest z lutego) często nie brała wózka, a od kilku miesięcy juz małej mówi, ze taka duża dziewczynka wózkiem nie jeździ. No i mała protestuje przeciwko wózkowi ("wóziek nie, na nodach!"), chodzi bardzo chętnie, dużo (potrafi przejść i z 4 kilometry - sprawdziliśmy). Chociaż jestem pewna, że gdyby opiekunka wspierała wózkowanie, to wyglądało by to trochę inaczej, bo mała czasem jednak ma dzień, ze wcale nie wychodzi z wózka, dziś M był z nią na spacerze i mówił mi, że długo jechała i sie wcale nie wyrywała, potem pobiegała po lesie i z powrotem już sama weszła.
                Ja w każdym razie co najmniej do wakacji będę trzymac dwa wózki. Jakiekolwiek zakupy nie są możliwe z moim dzieckiem, które jest w stanie zdemolowac abosulutnie i totalnie sklep, ja jestem matką niecierpliwą, więc tez nie mam ochoty na ganianie jej po osiedlu.
                A co do galerii - aż uśmiechnęłam się na myśl o 3 godzinach zakupów ze śpiącym grzecznie dzieckiem big_grin "Bo fantazja, bo fantazja, bo fantazja jest od tego..."big_grin
                • martuska1982 Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 22:05
                  ej, a mnie własnie się zdarzało pchać wózek ze spiacym grzecznie po cichutku trzy godziny malcem big_grin
                  • kar-ula Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 22:12
                    Nie wątpię, ale w naszym przypadku to równie prawdopodobne jak lądowanie kosmitów na moim balkonie smile
            • justyna2262 Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 22:30
              No cóż ja nigdzie nie powiedziałam, że chodzę na spacery do galerii, napisałam, że na spacerach wózka nie używam od 1,5 roku. Mieszkamy w swoim domu, za miastem i dzieci mają ogromny teren do zabaw. Natomiast raz w tygodniu na zakupy jeździmy akurat do galerii, m.in do auchana i przy okazji zawsze jakiś ciuch, buty, zabawki , sprzęt itp. na samym spożywczym czyli auchanie schodzi minimum 2 godziny. Nie każdy mieszka w centrum i ma wszystkie sklepy pod nosem.
            • justyna2262 Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 22:38
              A kto mówi o spacerach w galerii? Generalnie moje akurat tak jak napisałam całe zakupy potrafi przespać w wózku. Koło domu ma prawie hektar działki, przeróżne dziecięce zabawki jak huśtawki, zjeżdżalnie itp. Tak, że ja nie mówiłam o spacerach, tylko o normalnych zakupach raz w tygodniu w galerii. Głównie spożywcze auchan i przy okazji zawsze jeszcze coś na galerii. Chyba nikt nie powie mi że robi zakupy spożywcze raz na miesiąc. Tyle to nawet jogurty nie mają przydatności, nie mówiąc o innych rzeczach.
              • martuska1982 Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 23:15
                Ja się odniosłam do postu Magdalenci czy jakoś tak. Spacer w galerii to średni pomysł, zakupy z konieczości to inna sprawa.
                Ona fajnie ma jeśli może wyjśc na długie zakupy sama organizując w tym czasie dzieciom zajęcie poza galerią. wink
                Niektóre matki nie mają takiego luksusu. tongue_out
    • linkap_wawa Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 15:01
      z nmojego doswiadczenia: pierwszy kryzys wozkowy (poza tym gondolowym) nastepuje gdy dziecko nauczylo sie chodzic - wozek idzie w odstawke a maluch chetnie wykorzystuje swierzo nabyte umiejetnosci - wtedy rzeczywiscie moze wydwawac sie ze wozek tylko zawadza, bo wieksza czesc spaceru to ganienie za uciekajacym dzieckiem. Moje dzieci wsadzone w tym okresie do wozka wily sie jak wegorze a mnie szlag trafial, bo wyjscie gdzies dalej w konkretnym celu to byl koszmar. Z czasem, jak juz ten okres fascynacji bieganiem minie maluchy czesto zaczynaja doceniac wygode i duzo chetniej woza sie wozkiem - wlasnie tak od 2 lat wzwyz. Moja prawie 3-latka uwielbia swoje wozki i chetnie do nich wchodzi jak sie zmeczy, albo gdy po prostu nie ma ochoty na lazenie, albo jak jest brzydka pogoda a musimy gdzies isc . Osobiscie wole ja wsadzic w wozek i spokojnie dotrzec do celu niz targac na rekach albo uzerac sie z rozdarciuchem.
      • martuska1982 Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 15:10
        U nas nawet przez chwilę nie było kryzysu wózkowego. Adam od zawsze lubił być wożony, gdy nauczył się chodzić lubił wyjśc i podreptać, ale większych problemów z wsadzeniem go spowrotem do wózka nie miałam. Nawet teraz mając ponad 4 lata chętnie by tyleczek powoził. wink
      • jprzeczek Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 15:12
        Dokładnie tak. To, że mam wózek, to nie znaczy, że moje dziecko na spacerze się nie wybiega. Czasami wychodzę bez wózka, ale tyl;ko wtedy, gdy dziecko jest wypoczęte i wiem na jaką odległość się wypuszczamy, inaczej skończyłoby się to dźwiganiem do domu ponad 15 kg. Dodam, że mam tylko jeden wózek, ale gdybym mogła miałabym ich więcej smile
        • kin_ga83 Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 16:32
          Dzięki Dziewczynysmile Przywróciłyście mi nadzieję. Bo już miałam takie schizy, że wszystkie wózki muszę wytestować max. do końca wakacji a potem to już ew. tylko bob na zimę i gt do samochoduwink
    • anciarek2010 Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 07.04.15, 17:19
      Teraz już pięciolatka to zawsze budzę jak uśnie w samochodzie i idzie sam, z wózka zrezygnowaliśmy jak miał trochę ponad lata. Z młodszym (2,4) nie wyobrażam sobie wyjścia na miasto bez wózka, ale on chętnie wsiada, nie bierzemy wózka tylko na spacery takie zwykłe. W ogóle nie wyobrażam sobie zrezygnowania teraz z wózka, bo bym się niemiłosiernie umordowała z nim. Nawet na chwilę do sklepu go pacyfikuje.
      • wiedzma000 Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 08.04.15, 19:17
        mój w maju 4 latek zawsze jest bardzo zmęczony i nogi go bolą więc wózek zawsze i wszędzie jest potrzebny, wink
        • agusia041 Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 08.04.15, 20:27
          Wózkowanie starszego dziecka jest super. Mój 3,3 latek świetnie z mamusią współpracuje, potrafi rozróżnić i nazwać wszystkie swoje wózki, nawet ostatnio w sklepie zabłysnął wózkową wiedzą, aż pan sprzedawca szeroko otworzył oczy ze zdziwienia wink Oczywiście większość czasu biega, chodzi i jeździ na rowerku biegowym, ale na przejażdżkę wózkiem da się bez problemu namówić smile
          • magnolia.83 Re: Jak wygląda wózkowanie chodzącego dziecka? 08.04.15, 22:24
            Dziecko ideał big_grin
Pełna wersja