Wózek wakacyjny po raz n-ty

16.04.15, 12:19
Wiem, że co roku takich wątków jest multum, ale też się podpytam. Wybieramy się do Rzymu samolotem. Potrzebuję wózka dla roczniaka, koniecznie rozkładanego do spania i z koszem na coś więcej niż paczka chusteczek, a do tego amortyzowanego (nie na leśne ścieżki ale na bruk). Używany, tani (do 200-300zł) i taki którego nie będzie mi żal jak linie lotnicze go zniszczą. Szukam już teraz bo zamierzam upolować jakąś okazję. Myślałam o EW Sky, ale używek jak na lekarstwo. Quinny freestyle (brzydactwo)?
    • asbu Re: Wózek wakacyjny po raz n-ty 16.04.15, 12:22
      A może jakiś starszy model teutonii lub hartana?
      • variuss Re: Wózek wakacyjny po raz n-ty 16.04.15, 14:54
        ten Quinny wazy chyba z 18 kg, teutonia czy hartan z 13-15 kg, dla mnie wyjazd z takim ciężkim i nieporęcznym po złożeniu wózkiem to by była udręka

        poszukaj może cos w stylu Inglesina zippy,otutto; pegperego pliko- to sa "parasolki" ale maja podwójne kołka które sobie nieźle radzą na bruku i maja całkiem przyzwoita amortyzacje oczywiście jak na wózek tego typu
        • variuss Re: Wózek wakacyjny po raz n-ty 16.04.15, 14:56
          ewentualnie jeszcze jane slalom lub jane nomad- wieksze spacerówki ale dosc lekkie i skałdaja sie dosc kompaktowo, mozna tanio kupic uzywane
        • asbu Re: Wózek wakacyjny po raz n-ty 16.04.15, 15:02
          Dla mnie nawet Speedi nie nadaje się na bruk dla roczniaka, więc nie podejrzewam że sprawdzi się parasolkal. Wiem, że one ciężkie, ale nosić ich nie zamierzam. Tam gdzie nie można wejść z wózkiem, zostawiam go i pakuję młodzież w nosidło. Dlatego chcę taki, krórego nie żal.
    • linkap_wawa Re: Wózek wakacyjny po raz n-ty 16.04.15, 15:31
      nie sadze ze kupilabys EW Sky za 300zł - nawet jesli bys znalazla uzywke.
      • afroddytta Re: Wózek wakacyjny po raz n-ty 16.04.15, 18:25
        Tez tak mysle.

        A wychodząc z Twojego założenia to moze ten bym kupiła (i nawet z powrotem nie tachala tylko żebrakom ma stacji zostawiła - za te cenę)
        sprzedam wózek
        olx.pl/oferta/sprzedam-wozek-CID88-ID9yUbj.html
        • asbu Re: Wózek wakacyjny po raz n-ty 17.04.15, 10:16
          Cytat żebrakom ma stacji zostawiła
          He, he - to jest myśl. Kurczę, może jednak źle to wykombinowałam. Wydawało mi się, że tachania do samolotu nie ma - podjeżdżam z wózkiem do luku bagażowego i panowie mają ciężko a nie ja wink Potem tak samo odbieram wózek. Muszę jeszcze pomyśleć...
          • variuss latanie z wozkmi 17.04.15, 11:11
            albo oddajesz wozek jako głowny bagaz i masz go z głowy, ale potem na lotnisku jak czekasz na samolot to wozka mnie masz i jak wysiadziwesz tez nie masz, dpopiero go zbierasz z tasmy z głownymi bagażami - wtedy faktycznie waga i rozmiar wozka nie ma znaczenia

            albo masz wozek ze soba na lotnisku az do samego wejscia do samolotu i oddajesz go obsłudze w rękawie albo przy schodkach, czasem sie zdaza ze trzeba z nim zejsc po schodach do autobusu lotniskowego, no i musisz z tym wozkiem przesc przez kontlore bezpieczenstwa- wozek przeswietlaja jak wszystkie inne bagaze podreczne. No i tu sie sprawdza wozek który jest dosc lekki i skałda sie w 1 kawałku z siedziskiem, bo jeszcze masz zajeta 1 reka na dziecko i co najmniej 1 podręczny tobołek.

            • afroddytta Re: latanie z wozkmi 17.04.15, 11:48
              Jak to na jeden wyjazd i macie jedno dzuecko to bez przesady, nie widzę problemu. Jak lubisz chusty, nosidła itd. To moze warto wozek nadać jako bagaż niestandardowy (inna bramka, warto tez go wtedy jakos zapakować co najmniej w wielki, gruby wór na śmieci) i masz z głowy.
              Jak jest kilkoro małych dzieci czy 2 wozki to wtedy trzeba wszystko wziąć pod uwagę (my lecieliśmy np z 0,5l, 2 i 5 latkiem + jeden wozek, najmłodsze na lotnisku było w nosidle aby uwiązać 2 latka w wozku, niestety 5 latek sie złe czuł w drodze powrotnej i leżał w wizku, wtedy rak brakowało wink), dacie radę smile
              • asbu Re: latanie z wozkmi 17.04.15, 12:03
                Jest jeszcze 5,5-latek baaardzo samodzielny - tzn. żeby go upilnować trzeba mieć oczy dookoła głowy. wink Nieogarnięcia na lotnisku się nie boję - w końcu to tylko 2 dzieci na 2 dorosłych. Ale rzeczywiście powinnam znaleźć coś co składa się w 1 kawałku. Dzięki za porady, nigdy nie leciałam z wózkiem, więc przyda mi się każda opinia.
Pełna wersja