kasamandri
23.04.15, 10:12
I nie chodzi tu wcale o wielkość.
Uprałam kosz - wcześniej namaczając klapkę. Myłam koła wodą z domestosem i kilka kropel spadło mi na klapkę - więc spłukałam i namoczyłam, żeby nie było plam bez koloru. Niestety musiałam wyjść z domu i klapka została w odrobinie wody.
Na koszu zrobiły się brązowe zacieki, a klapka straciła sztywność. Bo nie zgadniecie co jest w koszu Joolz, wózku który kosztuje ponad 3000 zł. Tektura
Wyprułam tekturę i zamienię ją na płytę mdf. Myślę, ze śladu nie będzie.
Więc uważajcie jak pierzecie lub zwracajcie uwagę przy kupnie używanego.
Wygląda to mniej więcej jak na tym zdjęciu z ebay, a że mój wózek jest jasny to widać to tez na zewnątrz.