Przesiadka do parasolki - pomocy!

03.05.15, 10:36
Mam od paru dni problem z przesiadką Młodej do parasolki. Do tej pory woziła się w Joolzie smile, od paru dni mamy przymiarki do Maca BMW i jest tragedia. Młoda płacze, wstaje, wrzeszczy. Gdy wsiada do Joolza wszystko jest ok. Stawiam, że przyzwyczajona do siedzenia wyżej, w BMW "nic" nie widzi.
Kocham Joolza, ale pragnę zmiany wink poza tym, nie wyobrażam sobie Młodej w Joolzie jesienią, w kurtce, śpiworku będzie ściśnięta jak sardynka.
BMW sprzedawać mi szkoda, piekny jest i prowadzenie też ok.
Co byście zrobiły? Macie doświadczenia w tej kwestii?
    • thea19 Re: Przesiadka do parasolki - pomocy! 03.05.15, 10:40
      postaw wozek w mieszkaniu kolo zabawek - niech sie przyzwyczaja. nic na sile, bo bedzie miec zle skojarzenia i w ogole nie da sie wozic niczym nowym. moj mial tak z butami - za chiny nie dal sobie niczego nowego przymierzyc. wozki sobie wybieral jak byl starszy.
      • xan_a Re: Przesiadka do parasolki - pomocy! 03.05.15, 13:34
        A ja zaczynam wierzyć, ze w jednym wózku dzieciom jest wygodnie a w innym nie. Kiedy córka skończyła 7 mcy (wiosna tamtego roku) przesiadła sie z głębokiego do maclarena xlr, tylko krótkie spacery wchodziły w grę. Zaraz zaczynało sie wiercenie, płacz, nawet krzyk. Po zimie chciałam ja zacząć wozić z opuszczonym podnóżkiem ale totalnie mi zjeżdżała. Wisiała tylko na tym krokowym pasie - krótkie siedzisko było nie do przejścia. To była dopiero furia! Dla świetego spokoju podnosiłem podnózek ale buciki juz daleko ponad wystawały. Postanowiłam w końcu sprzedać wozek. Kupiliśmy bee plus. I cóż to za odmiana! Młoda wozek uwielbia. Siedzi wygodnie jak królowa, nawet w domu chętnie do niego wsiada. Ja myślałam ze ona jest z tzw niewozkowych a tu takie zaskoczenie smile Moze i u Ciebie tak jest. Co z tego ze mac BMW śliczny skoro dziecko go nie lubi... wink
Pełna wersja