janes84
25.05.15, 11:11
Cześć dziewczyny!
Mam mały problem i chciałabym się Was poradzić. Kupiłam ostatnio Baby Joggera City Mini dla mojego synka (roczniak, wzrost między 74 a 80 cm, waga 11 kg). Po kilku dniach użytkowania zauważyłam, że synek się trochę tak jakby zsuwa z siedzenia. Wyregulowałam pasy i jest trochę lepiej, ale obecnie jest raczej przytwierdzony tymi pasami do wózka i ma niewielką możliwość poruszania się w nim. Od czasu do czasu zaczyna mi się wiercić i próbuje się podciągnąć i ucec z wózka. Fakt, że on jest strasznym wiercipiętą i bardzo nie lubi przypinania pasami gdziekolwiek (fotelik samochodowy, wózek, krzesełko), ale ... mam wrażenie, że coś mu doskwiera w tym wózku. Myślałam o dokupieniu pałąka czy też podnóżka, albo jakiejś wkładki, aby nie zjeżdżał. Co o tym sądzicie? Jakie jest Wasze doświadczenie z używania tego wózka? Miałyście podobny problem? Co pomogło?
Baby Jogger jest naszym drugim wózkiem. Jako pierwszy mamy Jedo Fyn. Tutaj synek poza momentem zapinania w pasy siedzi grzecznie, w każdym razie nie pręży się. Jeździmy w Fynie praktycznie zawsze z podniesionym podnóżkiem. Mimo ewidentnych wad spacerówki w Fynie takich jak twarde siedzisko (dorobiłam z rożka dodatkową wyściółkę i jest teraz ok) czy też sam sposób mocowania spacerówki na ramie (BJCM został kupiony po to, by oszczędzić Jedo i jego zawiasy - pakowanie go do samochodu to udręka i zużywanie się mechanizmu mocowania na ramie) to z tego wózka jestem zadowolona.
Pomóżcie proszę, co z tym BJCM zrobić? Bardzo podoba mi się BJ użytkowo jako wózek w aucie i na lato tylko, żeby Młody też był zadowolony i miał zwiększony komfort. Co zrobić?