blablanie
06.06.15, 10:56
Dziękuję wszystkim, które się wypowiedziały w moim poprzednim wątku.
Nadal jestem w kropce - nippera pokochałam na odległość, ale chyba on nie dla nas, bo mała chce jeździć przodem do mamy, więc do tematu nippera (lub BI,BOba) wrócimy przed zimą (chyba, że trafi się okazja to kupię wcześniej), a na już potrzebna spacerówka:
- dla drobnego dziecka,
- przodem do mamy,
- duże pompowane koła,
- dość dobra amortyzacja - roan marita sobie radził u nas w parku i u teściów na wsi, ale mutsy transporter poległ na wsi zupełnie, a w parku na żwirze było niefajnie... do jeżdżenia po piasku na plaży.
- składana w całości, bez rozdzielania na siedzisko i stelaż,
- mniejsza po złożeniu od marity,
- waga też mogłaby być mniejsza, ale wózka nigdzie nie będę nosić - tylko do bagażnika i z bagażnika,
- podbijanie podobne jak w roanie, a nie jak w transporterze (brak).
- na nadchodzące lato
Moje typy:
- nadal MC mura, o taka:
olx.pl/oferta/maxi-cosi-mura-4-CID88-IDadXph.html#02ac800781 tylko coś kiepska ta budka, zasłoni toto przed słońcem? i jak w końcu z tą amortyzacją?
- Quinny freestyle, o taki:
olx.pl/oferta/wozek-quinny-freestyle-3xl-CID88-ID5zTBw.html#2d0d1b9cf5
ale to chyba ciężki klamot?
a może coś innego?
budżet to 500-600 zł max.
Pomóżcie, bo mi się już mózg zlasował