Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano?

15.06.15, 11:33
Witam, zostało mi niewiele czasu niestety, a przez całą ciąże planowałam zakup wózka Bebetto Holland. Teraz znajoma zakupiła wózek Rico Nano w pięknym kolorze malachit i jest zadowolona, aczkolwiek jeszcze nie zaczęła go używać więc tak naprawdę nie wiadomo czy jest ok. Mieszkam w domku jednorodzinnym na wsi, także wnoszenie wózka nie będzie wchodziło w grę. Trochę boję się że wersja spacerowa będzie nie do użytku, przynajmniej takie opinie już czytałam o Bebetto i o RICO także. Proszę pomóżcie jakoś wybrać dobry wózek, na pewno nie chcę wózka używanego bo to moje pierwsze dziecko i chcę żeby miało nowe rzeczy.
    • martuska1982 Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 12:02
      zaden z tych dwóch nie jest wart złamanego grosza
    • thea19 Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 12:05
      wybor miedzy dzuma i cholera. sama nie wiem co gorsze. jaki masz budzet?
      • martuska1982 Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 12:08
        thea19 napisała:

        > wybor miedzy dzuma i cholera. sama nie wiem co gorsze. jaki masz budzet?

        uwielbiam twoje posty o "czestochowie" big_grin
        • thea19 Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 12:19
          bo taka prawda. robimy zarabiste okna, pociagi, luksusowe łodzie a sensownego (dobrej jakosci i estetycznego) wozka dzieciecego juz nie. najwyzej cos tam skopiuja i naturalnie dodadza od siebie kołdrę zamiast budy i voila - czołg gotowy na podbój wiejskich bezdroży.
      • martynka170391 Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 14:31
        Jakieś 1600 zł więc to nie majątek...
        • thea19 Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 14:49
          za tyle to bym quinny speedi kupila, nawet troche na fotelik zostanie.
        • martuska1982 Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 19:20
          martynka170391 napisał(a):

          > Jakieś 1600 zł więc to nie majątek...

          Dla mnie to ogromna kwota.
          • afroddytta Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 21:34
            Też tak uważam, dla statystycznego Polaka to majątek, dlatego tym bardziej nie rozumiem jak ludzie mogą tyle kasy wydać na nowy wózek w sklepie (bez zgłębienia tematu choć pobieżnie) dla dziecka z jednoczesnym założeniem, że to tylko na rok czy dwa! (najczęściej taki wózek potem oddają czy przekazują dalej, rzadko udaje im się znaczną kwotę odzyskać).
            Oczywiście ludzie kupują i wózki >2,5 tyś. ale to moim zdaniem ci którym akurat ta suma specjalnej różnicy nie robi, przeciętny Polak niestety wydaje te 1,5 tyś na nowiutki megawypaśny klamot, który niestety szybko do niczego się nie nadaje uncertain
    • pad84 Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 12:17
      Mam bebetto luca, więc firmę mogę polecić. Miałam też stokke i cameleona.
      Jeżeli nie będziesz go nosić to jako gondola jest ok. Spacerówka już gorzej, moja nie ma pionu tylko mocno położone plecy. Jest ciężki. My spacerowki bebetto mało u używamy, tylko jak ide do sklepu przez łąki.
      Nie przejmuj się radami typu "wybór między dżuma a cholera" nie każdy ma 3 tyś albo co gorsza chce wozić noworodka w używce. Co dla mnie jest nie do przyjęcia. Można wyprać, wyczyścić. Ok. Ale gondola, moim zdaniem, musi być nowa.
      I bebetto jako gondola jest ok. Tani, wygodny,duży-moja do 8 mca spała wygodnie.
      • martuska1982 Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 12:31
        gondole tez sie pierze, na materacyk kładzie sie nowe przescieradełko. Wole uzywany za 500zł lepszej jakosci niz nowy bebetto czi innu czestochowski badziew za 1000zł, bo mnie nie stac na to.
        • olkaaaa Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 12:45
          Używany zły niby czemu? Lepszy nowy szajs ? Co ani względne te wózki mało wygadne ciężkie.
        • gniesia007 Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 13:33
          najwidoczniej częstochowskie czołgi nie dają mozliwości zdjęcia materiału z gondoli bądź materacyka do wypraniasmile i wogole po uzywaniu juz się nie nadają do ponownego użytkusmile
          w ogóle to najlepsze są teksty typu to moje pierwsze dziecko więc musi mieć wszystko nowe a drugie to juz nie, wtedy się oszczędza bo ma sie wszystko po tym pierwszym i kupuje juz uzywany wózeksmile
      • afroddytta Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 15:21
        pad84 napisała:

        > co gorsza chce wozić noworodka w używce.

        Szok po prostu! Przecież używany wózek to nie oznacza z grzybem i dziurą na dnie! Gondola od wózka sensownej jakości nie ulega samozniszczeniu itp. po tych nawet 8 miesiącach. Nikt tu na forum nie zachęca do kupowania złomków za grosze, ale za 1500 zł można kupić wózek używany praktycznie w idealnym stanie np. Joolz.

        Co do zakupu nowych rzeczy dla pierwszego dziecka to ok, każdy sam decyduje, ale jak się planuje kolejne dziecko (czy np. odsprzedaż tych rzeczy potem) to warto się zastanowić nad dobrym wyborem. Samo wydanie kasy w sklepie to nie problem, ale jak wybrać taki wózek który dożyje drugiego dziecka lub ktokolwiek go zechce odkupić od nas po 1-2 latach używania. Niestety często tu na forum pojawiają się wpisy typu doradzcie wózek dla drugiego dziecka bo ten który kupilśmy dla pierwszego to rozpadł się/jest starszny/ nie chcemy już nim jeżdzić itp. i tym razem chcemy coś sensownego. Naprawdę warto zgłębić temat a nie pójść do sklepu i wybrać pierwszy lepszy za te 1500 zł.
    • gochalodz Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 13:07
      Zerknij na Allegro na markę Navington. Producent ma wózki 2 w 1 w dobrej cenie, podobnej do ww, a jakościowo bez porównania. Miałam okazje na deptaku nad morzem poobserwować rożne wózki polskie i tylko Navington oraz Jedo warte uwagi. Reszta to faktycznie prawdziwe czołgi.
      • acora Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 15:17
        Też byłam na etapie Bebbetto, Riko i innych Tutków. Ale nie idź tą drogą wink

        Ja mogę polecić Navingtona. Jest mięciutki, zarąbiście buja, wygodnie się jeździ (mam model Caravel ze skrętnymi kołami), jest ładny, podobno z bezpiecznych materiałów. Tylko ciężki jak nie wiem, ale taki urok czołgów z wielkimi pompowanymi kołami. I kosz dałabym pojemniejszy (jest duży, ale płytki). Gwarancja 3 lata na stelaż, na resztę rok albo dwa. A jak coś Ci się popsuje, mają 72h na naprawę wink

        I naprawdę, zastanów się na używanym. Ja też chciałam dla pierwszego, wyczekanego i wymodlonego dziecka wszystko nowe, ekologiczne, pierwsza klasa (głupiego kocyka szukałam 2 tygodnie). Ale nie ma sensu, naprawdę. Gondoli poużywasz może 6 miesięcy. Używane gondole są też często jeszcze na gwarancji, więc jak coś - reklamujesz. Nie wiem, jak w innym wózkach, ale w Navingtonie możesz wszystko zdjąć z wózka i wyprać (środek i budę nawet), materacyk kupujesz nowy (np. wyczekaj promocję w Smyku na materacyki czy na firmę Matex i kup za 30zł). Ja nawet po kupnie nowego wózka wszystko wyprałam (a ja wiem, kto macał ten wózek w fabryce?). A teraz kupuję wszystko używane (to, co mogę uprać, umyć, odrestaurować). I wcale nie są to gorsze rzeczy. Większość nie wygląda nawet na używane. Po co wydawać 100% ceny, jak można zapłacić 20%?

        Ja ogromnei żałuję, że nie posłuchałam wózkomaniaczek, żeby kupić używany wózek wink Nie popełnij mojego błędu wink Kup używaną gondolę, a później, gdy będziesz już wiedzieć, czego oczekujesz od wózka, kup spacerówkę. Wypasioną, idealną, dopasowaną do Twoich potrzeb.
    • monikamar3-3 Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 13:15
      Czuje ze i ja musze sie tu wypowiedzieć. .. Kilka dni temu byli u nas znajomi z 3-miesiecznym bebetto holland... Brak slow.... Szajs nad szajsem kola sie ledwo krecily wlasciwie to nie krecily tylko tak skokowo obracaly wydajac przy tym okropne glosne dzwieki tupu "truk truk truk" O normalnym manewrowaniu wozkiem nie bylo mowy. Sam wozek ciezki jak słoń. Buda faktycznie jak kołdra... Co mnie zszokowalo znajomi powiedzieli ze ten wozek "tak ma " od nowosci... I ze nie zamierzają reklamowac bo im to "nie przeszkadza "... Ręce opadają i tyle. Zadne bebetto a juz nigdy przenigdy holland.
      • acora Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 15:21
        Niektórzy po prostu nie zwracają uwagi na takie rzeczy. Wózek jeździ? To wystarczy wink
        • afroddytta Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 15:51
          Dokładnie. Moi znajomi też mówią to tylko wózek i jeżdzą z nienapompowanymi połami, dziurą w tapicerce i kilkoma klamerkami mocującymi niezapietymi. Ok, ich sprawa, jeśli to im nie przeszkadza,w końcu jak innych wózków pchać nie będą to jakoś ten rok czy coś dadzą radę. Problem jest kiedy mamy narzekają że im ciężko, że nie wychodzi na spacer z dzieckiem bo sama wózka nie zniesie czy po prostu nie chce prowadzić (cieęko) jej takiego kloca, wtedy to jednak naprawdę chciałoby się pomóc i nawet speedziaka za te 200 zł kupić.

          U mnie jest tak, że ja wózki dopieszczam, a mój mąż samochody. Zawsze sobie kupuje jakieś takie wyjątkowe tzn. musi być o podwyższonej mocy, mieć to i tamto, nie taki zwykły seryjny, a przecież wystarczy się rozejrzeć, że do pracy i mały i starym czy tanim by dojechał.
          No ale biznes się kręci, co roku są nowi rodzice więc opłaca się nawet najgorszy badziew sprzedawać bo zawsze nowi chętni się znajdą uncertain
          • acora Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 16:13
            To nasi mężowie by się dogadali. Za każdym razem, jak zmienia samochód, to szuka niestworzonych historii. A to żeby były fajne felgi, a to żeby siedzenia były skórzane, czarne klamki? niepolakierowane? zapomnij! Moc musi być. Woli starszy, ale żeby był fajny i elegancki, a nie taki zwykły, jak mają wszyscy wink
    • n1eobecna Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 15:19
      To trochę jak z samochodami- albo nowy budzetowy, albo uzywany lepszej marki i wyższej klasy. Nie wiem czy jest sens upierac sie przy nowym. I tak pewnie bedziesz musiala mirc jeden wozek terenowy, kolejny do samochodu itd.
      • 3maj.z.lila Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 15.06.15, 15:46
        dokładnie, poza tym kupując nowy wózek (powiedzmy "mniej chodliwy") przy odsprzedaży bądź co bądź stracisz... i to sporo. Szwagierka kupiła używane Bebetto za 650zł i teraz (po niespełna roku użytkowania) ma problem z jego sprzedażą (za 300zł, gdzie spacerówka jest praktycznie nowa bo poprzednia właścicielka pozbyła się go zaraz po gondoli). Więc zakładając, że kupisz nowy to życzę powodzenia w dalszej jego odsprzedaży za satysfakcjonującą Cię kwotę smile
    • monigps Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 13.08.15, 10:38
      Witam, również zastanawiałam się na trymi wózkami, jak również nad Lupo Comfort. Ale teraz już nie mam pojęcia. Mała ma przyjść na świat w grudniu, ale chciałabym się już zaopatrzyć w wózek. Ktos pisał o Quinny speedy, ale z tego co widzę to jest to spacerowka...a w moim mniemaniu (to będzie moje pierwsze bobo) to spacerówki takie są dla tych już starszych dzieci. Chciałabym wydać jak najmniej tak naprawdę, ale być w pełni zadowolona. Gondola jak piszecie służy na kilka miesięcy, potem wersja spacerowa. Czym w takim układzie różni się wersja spacerowa tych 2w1 od tych typowych spacerówek? Mieszkam w dużym mieście, windy i takie tam są, ale mimo to też nie chce, żeby ważył 30kg. Aaaaa, no i fotelik, bo mała będzie też jeździła samochodem. Jeśli któraś byłaby tak uprzejma napisać mi po koleji co sama kupiłaby aktualnie mając budżet powiedzmy na 2w1 - 1300-1500zł, ale chcąc wydac jak najmniej, skoro za jakąś chwilę ma zmieniać czy kupować kolejną część, będę dozgonnie wdzięczna. Wózki używane mi niestraszne wink
      • acora Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 13.08.15, 10:50
        Ja bym kupiła używaną mięciutką gondolę (jak zapewne większość tutaj): Jedo, Navington, Emmaljunga, Roan Marita + fotelik, a potem dopiero spacerówkę. Dopiero po przejściu iluś tam kilometrów z wózkiem będziesz wiedzieć, czego oczekujesz od wózka. Ja chciałam mieć po gondoli lekką ładna spaceróweczkę, a niestety skończyło się na cięższym, ale świetnym Buzzie (chyba jedyny z gumowymi kołami przodem do rodzica), a potem dojdzie jeszcze monstrualna terenówka (chodniki mam jakieś z innej epoki, a i do lasu wejdę) i jakaś mała popierdółka do samochodu/sklepu wink

        Wózki 2w1 typu Bebetto,Tutek itd (Lupo nie znam) zwykle mają to do siebie, ze wersja głęboka jest całkiem fajna, bo miękka, całkiem nieźle się prowadzi, podbija, funkcjonalności nie musi mieć żadnej, bo dziecko po prostu sobie leży i nic nie widzi, słońce nie razi. Dopiero, gdy zmieniasz na spacerówkę z zestawu 2w1 widzisz, że wózek jednak jest ciężki, że jednak przydałaby się fajniejsza budka, że te wszystkie folie przy podnóżkach, w okienkach są strasznie kiepskiej jakości, że jednak dziecku gorąco, bo potwornie grube materiały, że jakoś tak słabo dziecko siedzi (źle wyprofilowane siedziska), że jednak podbijanie przy 10kg dziecku już takie fajne nie jest, że składanie ogromnego stelaża i potem ogromnego siedziska jednak trwa i jest dość uciążliwe, że jednak cały ten zestaw 2w1 to po 100km już taki rewelacyjny nie jest wink
        • monigps Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 13.08.15, 11:34
          Dziekuje za info. Przejrzałam na szybko olx i widzę jednak, że kupić samą gondolę ze stelażem oczywiście, wcale nie jest tak łatwo. Wszędzie te 2w1 uncertain No ale będę działać.
          Nie zrozumiałam tylko kwestii o monstrualnej terenówce...to ile tych wózków w końcu i why?
          • acora Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 13.08.15, 12:07
            Chodzi o to, że nie ma wózka na każdy teren i do każdego hm, zastosowania. Oczywiście można próbować, ale sama się przekonałam, że to ciężkie (chociaż na początku wydawało mi sie to dziwne, ze można mieć więcej niż 1 wózek) wink Ja w tej chwili jeżdzę Buzzem Xtra (i to mój jedyny na razie, czekam na zimę i zakup dwóch innych) i mogę go nazwać wózkiem do wszystkiego: ładnie wchodzi do samochodu, szybko się składa, nie jest jakoś strasznie cieżki (ale lekki też nie jest), ma duże kółka, cicho jedzie po żwirze, dobrze radzi sobie w lesie, więc trochę podpada pod terenowy. Ale wiadomo, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego wink Na pewno brakuje mu amortyzacji z prawdziwego zdarzenia wink Ale coś za coś wink

            Ogólnie dobrze jest mieć wózek do samochodu, do sklepu, coś lekkiego, taką podwieźdupkę (np. Quinny Zapp, Yezz, BJ Zip, Yoyo, w zasadzie cokolwiek malutkiego, szybkoskładającego się do małych rozmiarów), coś terenowego, jeśli potrzeba (Thule, MB Terrain, BJ Summit, BJ Elite, BOB, TFK Jogger Twist) i wózek na co dzień (dokoła bloku), tutaj to w zasadzie wszystko może być. Ja wózek codzienny będę mieć właśnie terenowy (inne jakoś mi nie podchodzą), a że one nie są malutkie i zgrabne, to dlatego nazwałam go monstrualną terenówką.

            Oczywiście apetyt rośnie w miarę jedzenia i czasem kończysz z 6 wózkami i każdy do czegoś jest potrzebny i żadnego nie chcesz oddać wink

            Wrzuć do wątku "Kupię wózek', że kupisz jakiś fajny głęboki, to na pewno ktoś się odezwie. A wózki od forumek są zawsze wymuskane, wychuchane smile
            • monigps Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 13.08.15, 12:12
              Nałożyłyśmy się na siebie wink Czyli jednak chodzi o posiadanie kilku wózków na raz, U nas to niestety odpada sad
          • monigps Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 13.08.15, 12:08
            Jeszcze nad tym myślałam trochę i chyba jednak tak się nie da, bo trzeba mieć w pewnym momencie 2 wózki jednocześnie, a przy naszym mieszkaniu przechowywanie jednego to będzie wyczyn. Tak jak to teraz zrozumiałam to jeżdżę gondolą wymiennie z fotelikiem (adaptery) przez te powiedzmy 8 miesięcy. Muszę kupić oddzielną spacerówkę, więc mam już 2 wózki (bo 2 stelaże). Czy to o to chodzi?
            • acora Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 13.08.15, 12:24
              Mniej więcej. Najpierw jeździsz głębokim. Czasem wpinasz w stelaż (maksymalnie 2 godziny chyba dziennie, ale nie pamiętam - ja nie wpinałam nigdy). A jak już maluszek w miarę się trzyma kupy i ma stabilną główkę, możesz przesadzić np. w siedzisko kubełkowe (np. Buzz, Cameleon, Joolz) - one są tak wyprofilowane, że nawet niesiedzący szkrab może podziwiać świat, albo spacerówkę z rozkładanym siedziskiem na płasko (lub w miarę płasko). Ja przesadziłam po skończeniu 6 miesiąca (musiałam - zaczął mi uciekać z gondoli, więc robiło się to niebezpieczne). W terenówce też woziłam 6 miesięczniaka, ale wlaśnie na rozłożonym siedzisku, więc i zdrowo i spokojnie, bo pasy trzymały a maluszek wszystko widział i był szcześliwy wink

              Jak kupisz drugi wózek malutki, to złożysz go do wielkości takiej, że zmieści sie pod łóżkiem i nikt nie zauważy wink

              A jeśli nie masz gdzie przechywywać glebokiego (bo spacerowke to juz latwiej), poszukaj czegoś ze skladana gondola (foldable). Wiem, ze Quinny takie robi (Buzz, Mood), w Bugaboo Cameleonie też zlozysz na plasko, ale to nie sa miekkie wozki. Skladasz wtedy stelaz, gondole i miesci sie do szafy.
      • thea19 Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 13.08.15, 15:02
        quinny speedi jest wozkiem z gondola, mozna zakupic tez jako sama spacerowka. gondoli raczej nie uzywa sie 8mcy a max 6. ja uzywalam chyba niecale 5 bo cieplo sie zrobilo i mlody widziec wiecej chcial
      • gochalodz Re: Wózek Bebetto Holand czy Rico Nano? 13.08.15, 15:30
        Speedi to 2w1,bo na stelaż montujesz gondolkę i fotelik Maxi-Cosi /Cybex/Safety 1st.
        Jest to jeden z niewielu wózków na polskim rynku w tej cenie, którego nie będziesz chciała zmienić na inny.
        Używanych na rynku mnóstwo, bo one przeżywają niejedno dziecko,a takie Bebetto nie!

        Mnie Speedi prowadziło się lepiej niż inne wózki (nawet droższy TFK czy zachwalaną tutaj Emmaljungę), bo ja nie umiem dużymi kobyłami jeździć wink
Pełna wersja