kina82
16.06.15, 21:06
Moja corka ma 15m i jest tylko wozkowa bo jeszcze nie chodzi. Elite od dobrego pol roku lezy pod łóżkiem wyciągany tylko ma rolki ale ostatnio czasu nie bylo. Odkąd mamy bookleta to i tak tylko on w ruchu, obie go pokochalysmy. Corka woli siedziec jak na krześle niz pokładać sie jak w elicie. Dzis odpaliłam elita jednak bo mi sie rolek zachciało i to byl chyba ostatni raz w tym roku. Słońce bylo wiec buda naciągnieta, mloda nic nie widzi wiec wkurw i ryk, probowala wisiec na pałąku ale trudno jej sie bylo utrzymac bo zapadała sie w głębokim siedzisku. Na koniec jeszcze podjezdzalam pod krawężnik i mloda zaryła zębami w pałąk. Pozbylabym sie dziada ale...to prezent zza wielkiej wody i teraz pytanie:
- czy za rok, dwa on mi sie moze przydać, czy corce bedzie wygodnie jak podrośnie i bedzie wiecej widziec?
- a moze zamienic go na gt - mysle ze musi byc bj i to podobny bo brat bezdzietny i ma wózkach sie nie zna ale chyba bedzie pamietal ze bj kupowal, gt podobny do elita wiec moze sie dac wkrecic.
- ale w sumie po co mi ten gt? Miejski mam booklet a planowalam miec świętą trójce maxi midi i mini (mam jeszcze maca).
Co tu z tym elitem począć?