Czekając na...Inglesinę Espresso :D

20.06.15, 11:34
Zwariowałam chyba, zamówiłam Inglesinę espresso, napiszcie proszę ze to nie jest tak do końca poroniony pomysł wink

Zamówiłam mimo iż jest moim zdanie bez sensownie droga, mimo ze pewnie dużo na niej stracę, bo nikt nie będzie chciał jej ode mnie odkupić, nawet mimo tego ze ma wąskie siedzisko i wazy sporo jak na taki wózek... Zamówiłam półprostą z tęsknoty za Peg perego Arią.
W zasadzie od października nieustannie żałuje sprzedaży magdowej arii,ale szkoda mi wracać do tego samego wózka i marnować tym sposobem okazje do spróbowania czegoś nowego...Tak zainteresowałam sie espresso.
Na dobra sprawę ona ma wszystko czego mi brakowało w arii:
- wyższe oparcie regulowane 1 ręka i przede wszystkim rozkładane na płasko
- regulowany podnózek
- normalne pasy na ramienne ( rozplątywanie ariowych za każdym razem gdy chciałam posadzić dziecko w wózku, przyprawiało mnie o drgawki)
- normalna piankowa łamana rączkę

Widzę w nim na ta chwile 3 wady, tylko trzy.
1. Cena ( przełknelam).
2. Wagę (mam nadzieje ze przełknę)
3. wąskie siedzisko (chce esspresso dla mojego niedługo 7miesieczniaka, wiec wąskie siedzisko mi nie straszne, będzie mu nawet przytulniej, a nie oszukujmy sie, wózek i tak nie doczeka u nas czasow aż mały podrośnie. Nasz aktualny rekord to 8 m-cy:aria i bi)

No jeszcze może buda,ale ona sie w pozycji siedzącej fajnie naciąga, a do leżącej odkupię daszek teutonii.

I teraz pytanie czy są jeszcz jakies wady? mogłybyście mnie uprzedzić? Jeśli jakaś będzie mega mega, nie wyjadę z nim na spacer...
Czy takie małe dziecię, które niedawno zaczęło siadać i robi to przy każdej okazji, taki bąbel uwielbiający wszelkie pałąki, nie będzie zjeżdżać z siedziska?

Zastanawiam sie czemu nie napisałam tego postu wcześniej, ale chyba podświadomie nie chciałam aby mi ktoś wybił ten pomysł z głowy big_grin bardzo jestem tego wózka ciekawa, mam do tej paskudnej ariopodobnej formy wielki sentyment smile

Zamówiłam espresso w kolorze Argento z kolekcji 2015, taki szary-szary.. Jak lubię smile

    • koala0405 Re: Czekając na...Inglesinę Espresso :D 20.06.15, 13:02
      mnie też kusił ten wózek...ale na razie nie mogę nacieszyć się szarym gessleinem bo bardzo mi się go prowadzi.
      Lubię szare wózki, bo wszystko do nich pasuje. Czarne już mi się znudziły.
      No to czekam na recenzje z fotkami.
      • magdakrk Re: Czekając na...Inglesinę Espresso :D 20.06.15, 22:22
        jaki model gesslein kupiłaś?
        • koala0405 Re: Czekając na...Inglesinę Espresso :D 20.06.15, 22:26
          gesslein s4 air plus
    • jprzeczek Re: Czekając na...Inglesinę Espresso :D 20.06.15, 14:54
      Super, moje niespełnione wózkowe marzenie. Jak tylko dotrze do Ciebie to daj znać, chętnie zobaczę starszaka w tym wózku. Będę Cię molestować o fotkę smile W świecie dziecka widziałam kolor nautica za 799 zł.
      • magda79pn Re: Czekając na...Inglesinę Espresso :D 21.06.15, 01:52
        Jakiś czas temu widziałam beżowa za 600 z drobnymi.
        ja kopałam w koła w tym wózku.
    • koala0405 i jak dotarła inglesina? 02.07.15, 15:26
      i jak wrażenia? dotarła?
    • the_isabelle pewnie ze dotarła! I kocham, kocham, kocham ja ;) 02.07.15, 19:58
      Koala wywołała mnie do tablicy, bo od początku powstrzymuje sie z napisanie komentarza (choć i nie mam czasu, od zakupu ciagle mam gości) ale i chciałam nią trochę pojeździć, potestować zanim sie wypowiem, bo zazwyczaj pierwsze chwile po zakupie jest super, potem euforia opada...
      No i powiem Wam ze pluje sobie w brodę ze nie wiedziałam o niej przy starszym synku i jednocześnie bardzo sie cieszę ze odkryłam ja przy 7 miesiącu drugiego synka, wiec jak dobrze pójdzie trochę sie nacieszymy. Moim zdaniem Inglesina espresso to ekstra wózek. Bardzo ale to bardzo jestem zadowolona ze zaryzykowałam i ja kupiłam.

      Funkcjonalnie przypomina arie, ale jest o wiele lepiej wykonana i ma wiele przemyślanych wygodnych r przemyślanym rozwiązań w przeciwieństwie do niej. Prowadzenie i ogólne ogólne wrażenie, ma podobne do bookleta, ale jest mniej plastikowa, sprawia wrażenie zmów jakby była w wyższej Polki i jest dużo miesza od obu wózków Peg perego

      Lecąc tak od góry wink
      Espresso ma świetna przyjemna w dotyku rączkę, z fajnymi skokami w regulacji
      Beznadziejny daszek, który wprawdzie sie fajnie naciąga, ale należy w tym celu odpiąć napędem z tylu oparcia i materiał leży wtedy niemal dziecku na głowie, buda w tym wózku to moim zdaniem jedyny minus.
      Oparcie i siedzisko są super. Niby małe, ale bardzo wygodne dla maluszka. Mój uczący sie siedzieć 7 miesięcznika siedzi w tym wózku idealnie, śpi tez w nim bardz często. Oparcie rozkładane na płasko jedna ręka, pałąk na tyle blisko ze mały szkrab fajnie do niego dostaje,
      Pasy biodrowe maja genialny patent, pierwszy raz taki spotkałam,Nie są przyszyte na stałe ale przewleczenia przez kamerki takie jak te do przywiązania wkładek i śpiworów i Dzięki temu odkręcając sie wraz z dzieckiem nie ciagnąć go, łatwiej tez he zapiać. Pierdoła, a cieszy wink
      Jest podnózek i to jest super,
      I najważniejsza rzecz, koła. Są superowe. Wielgachne 18,5-19cm wszystkie amortyzowane. Wyżej jedzie super ekstra jak na taka popierdolke. Na pewno lepiej mi sie nim jeździ niż aria i bookletem ( na tyle na ile go wypróbowałam). Przednie kolka trochę terkocza i jakby delikatnie dzwonią są takie jakby rozjechane, luźno za monocoane, ale gdziki tamu, jak one fajnie jadą i pokonują nierówności. Kojarzą mi siecz takimi Łaziskami co to każde kółko sobie...na przód amortyzacja jest fajna, ale tył jest super hiper. Przesiadłam sie Notion i powiem Wam ze ta poperdolka daje razie wszędzie gdzie on, po trawie wertepach, żużlu, na poboczach. Nawet dziś byłam espresso na szczepieniu, 600m poboczem, żwir kamyki, pochyłości, trochę piachu.. Aria to była droga przez mękę. Espresso nawet w taki upał, w pełny, słoni, luzik, newt sie nie zmęczyłam.
      Espresso składa sie bardzo łatwo, i jeszcze łatwiej sie rozkłada.aby złożyć trzeba dwóch rak, ale rozkłada sie spokojnie jedna. Zajmuje malutko miejsca po złożeniu, mniej niż aria.

      Wygodnie sie ja przenosi za rączkę złożona i wkłada do auta. Waga w ogóle mi nie przeszkadza, ale nie wiem ile wazy w regału, nie ważyłam jej. W ogóle nie sprawia wrażenia ciężkiej, choć jest cięższa od arii. Jak zwane dopisze ile ma w regału.

      Podbijanie przypomina mi to w booklecie, rączkę mam o jeden poziom niżej niż prosto. Jak dla mnie ok, bez rewelacji ale akceptowanie. Dużo lepiej niż mark II w każdym razie.

      Ona mi ogólnie przypomina bookleta bo ma podobna rączkę, kształt i to jaka jest w dotyku,nrowniez podobnie jak w booklecie, jestem w niej na grańicy kopania w rurkę tylnich kół. Tzn niby nie kopie ale czuje ze jest ona tuż tuż. Przy czym w booklecie było gorzej bo tam na środku był taki plastik i w niego kopałam trochę. Jeśli wiec któraś kopała namiętnie w bookleta tu tez może kopać, bo miejsca jest mniej więcej tyle samo.

      W komplecie ma fajnie użyte okrycie na nóżki, które na pewno posłuży dłużej niż ariowe. I bobbowa folia na desz. Mega malutka i cienka montowana do krawędzi daszka.

      Podsumowując. Bombowy wózek, świetnej jakości o zaskakująco przyjemnych właściwościach jezdnych. Kolka dają radę dosłownie wszędzie gdzie je testowałam, a przetestowałem go na kilku bezdrożach. Z powodu tych kołek zdecydowałam sie zostawic ta nówkę, zamiast oddać i kupić używkę w wersji z 2012. Jak sie przejechałam po domu ta espresso wiedziałam ze ta i tylko ta. Bałam sie ryzykować ze coś w nowych ulepszyli i starsze tego nie maja. Bo ta z 2012 ma np koła o średnicy 15,5cm a nie 18.5-19cm jak moja. Wózek jak go rozpakowałem i popchnelam palcem, dosłownie przejęchal sam przez cały salon i zaktrzymal sie na drzwiach na taras smile

      Ale żeby nie było za słodko, moim zdanie to wózek dla młodych dzieci. Myśle ze tak mąka do 1,5 roku. Mój 26 miesięcznika, 13,2 kg i ciuchy 92cm niby sie mieści, ale wyglada jakoś śmiesznie. W ogóle ta bryła mi nie pasuje dla starszaków. Podobnie jak aria. Dlatego polecam maluszkom jak mój młodszy ...aż do kiedy bedą sie mieścić wink mój jest pulpet, ale mam nadzieje ze do roku nim pojeździmy, a najchętniej dłużej ( o ile mnie znów nie najdzie na zmianę). Dla dwulatków już moim zdaniem na espresso za późno uncertain ale to tylko moje zdanie.
      Myśle ze to będzie świetny dodatkowy wózek dla małego brzdąca. Do auta i na spacery. Taki do terenówki. Gdybym mieszkala w mieście nie wiem, czy nie mógłby być jedynym.
      O ile da sie mieć w ogóle jeden wózek big_grin

      Przepraszam za chaotyczna recenzje,ale u mnie w życiu ostatni sam chaos smile obiecuje ze wstawię fotki wózka i obu synków i środku oraz oczywiście wagę i wymiary. Ale to w sprzyjających okolicznościach wink
      Na koniec,za 799 które za niego dałam super wózek, 979 to już trochę przydrogo. Jakby co tak gdzie kupiłam mieli jeszcze czerwony w tej ceniesmile
      • the_isabelle przepraszam najmocniej za bledy 02.07.15, 20:13
        Przepraszam za mega błędy dopiero po kliknięciu wyślij je zobaczyłam, głoopi iPadsad zmienia tekst jak chce a ja go nie czaję na tyle,abym sie tych zmian spodziewała.

        Jak będę miała wolniejsza chwile (goscie pojada, etc) wstawie fotki i wymiary, bo wózek naprawdę wart jest uwagi.

        Tego było mi trzeba. Mały wózek, wygodny do używania w domu i wokół domu,poręczny na wyjazdy, który jak trzeba daje radę wszędzie smile
        Podobnie myślałam o bee plus , z ta różnica ze bee plus nie stał po złożeniu i to ogromnie mnie wnerwialo, bo zajmował głupio dużo miejsca złożony, choć mógłby ślicznie stać w kacie. I co ważniejsze bee nie dawał rady wszędzie... A właściwie wszędzie wokół domu poza kostka bee plus stawały dęba big_grin i tak był cudny, ale jednak espresso jak motion jedzie sobie spokojnie po tym naszym speudoogrodowym chaosie wokół domu wink mogę sobie swobodnie po agrest czy truskawkę podjechać, z bee nie było by szans smile
        • koala0405 Re: przepraszam najmocniej za bledy 02.07.15, 22:52
          wow! dzięki! bardzo lubię czytać Twoje recenzje...
        • mania_32 Re: przepraszam najmocniej za bledy 02.07.15, 22:58
          po recenzji widzę, że ta inglesina fajna smile ja jakoś uprzedzona do tej marki, ale po przeczytaniu recenzji chętnie bym wypróbowała smile gdzie można nabyć w takiej fajnej cenie?
Pełna wersja