walker85
24.06.15, 12:55
Moja córka ma prawie dwa lata. Od jakiegoś czasu, w zasadzie od dwóch miesięcy nie chce jeździć w wózku tj. nie cuduje w nim, ale jest to tak, że nam wózek służy do przetransportowania jej w miejsce B z miejsca A. I na tym jazda się kończy, bo ona wszędzie chodzi sama. Codziennie chodzimy na dwa spacery, jeden do sklepu, drugi na plac zabaw, do parku. Rzadko jeździmy do sklepów z nią, bo ona nie lubi samochodu, fotelika i zawsze dla nas jazda to stres. Dodatkowo dzieci mają chorobę lokomocyjną. Plac zabaw mam oddalony o 100 metrów, Park Śląski o jakieś 300 metrów, sklepy mam pod nosem. Obok domu mamy dwa jeziora z parkiem więc na co dzień nic więcej nie potrzebuję. Dodatkowo od września starszy syn idzie do zerówki więc będę go z nią odprowadzać i przyprowadzać.
Ale o co mi chodzi. Mam obecnie trzy wózki: nowe BI Jet, które po prostu stoi i cieszy moje oko oraz wózkomaniacką duszę. Mam XT, który stoi złożony, bo jest jak nowy, kupiony nowy i szkoda mi go się pozbyć. Ale nie ma pałąka i córka go nie akceptuje. Mam jeszcze kupioną tydzień temu Inglesinę Trip Denim, bo bardzo mi się spodobała, jest mniejsza niż XT, lżejsza i ma pałąk.
A więc mam zamrożone jakieś 4000 tysiące w wózki, których nie używam. Do tego mam kilkanaście różnych akcesoriów, które leżą, bo na co dzień używałam torby Skip Hop i listonoszki - na dwór zabieram butelkę z piciem i worek zabawek do piasku oraz czasem Majka jedzie wózkiem z lalą. Używa też biegówki. Mój mąż ostatnio się mnie zapytał co robimy z tymi rzeczami, bo więcej dzieci mieć nie chcemy a Majka jest już duża. Córka ma obecnie 85 cm i waży 13 kg.
Jedziemy w tym roku nad morze, jak co roku. Morze mam w odległości 70 metrów. Chciałam zabrać BI, ale jest duże po złożeniu.
Obecnie ciągle myślę czy nie sprzedać tych wszystkich wózków w cholerę i nie kupić jednego, na tyle uniwersalnego, żeby mi wystarczył do wszystkiego. Jest taki?
Córka czasem śpi w dzień w wózku, ale zdarza się jej to coraz rzadziej, bo najczęściej zasypia na łóżku przy piersi.
Proszę Was o zdroworozsądkowe podejście do tematu