mcda86
01.07.15, 23:04
Wyszło tak, że zostałam bez wózka... Tzn. mam jeszcze Concorda Fusiona, ale kupiłam go za grosze żeby go podrasować i zarobić kilka złotych. Ale nie o tym. Już byłam przekonana do bee+, ale M. kręci nosem, bo drogi i mu się nie podoba, bo wtedy musiałabym przez jakiś czas jeździć tylko jednym wozem. Na drugim miejscu jest MB Terrain, bo MB uwielbiam, ale chciałam coś jeszcze bardziej terenowego (w założeniu dwóch wózków - miejski i terenowy).
Na co się zdecydować, żeby do jesieni, zimy dać radę z jednym wozem? Jednocześnie żeby zmieścić się w sklepach, ale żeby też ogarnąć drogę po leśnych ubitych ścieżkach, więc amortyzacja mile widziana, no i żeby cieszył oko.

Składanie nieistotne, bo wózek mniej więcej raz w roku składam do auta, na co dzien jeździ "na stojąco". Budżet do max. 1500zł, im mniej tym lepiej. Córa 20 miesięcy, niewielka ok. 80cm i 11kg.
TYPY:
1. Bugaboo bee+
2. Mountain Buggy Terrain
3. Baby Jogger City Mini
4. Baby Jogger Zip
5. Nuna Pepp
6. Joie Literax 4 (bez przekonania, bo materiał fuj)
7. TFK Dot
8. TFK Buggster Air
A w ogóle to zakochałam się na żywo w Britax Go Next!!! I dlatego jako 9. dodaję używkę Brio Go (duża różnica nie NEXT???). I czy w ogóle nadaje się dla większego dziecia?