acora
10.07.15, 11:09
Nie, nie chodzi mi o to, na co zwracać uwagę. Jak rozmawiać z ludźmi? Ja albo nie umiem, albo trafiam na takich, co nie do końca ogarniają
W 90%, gdy proszę o dodatkowe zdjęcia najbardziej narażonych na uszkodzenie elementów, czy pytam dokładnie o sprawność tego i tamtego mechanizmu, przetarcia, dziury itd. kontakt zanika (za trudne pytania?). Ja rozumiem, że używany nie będzie wyglądał jak nowy, że może mieć defekty i za te defekty cena będzie taka a nie inna, no ale bez jaj... Kota w worku nie kupię.
Jeśli z mojego miasta, umawiam się na oglądanie, jestem w połowie drogi - telefon - proszę nie jechać, właśnie sprzedałam. Dla bezpieczeństwa kurier za pobraniem lub wystawienie na allegro? Zapomnij.
Fajny wózek, 3 minuty od wystawienia próba kontaktu telefoniczna, potem na prośbę sprzedającego smsem, za pomocą jakichś wiadomości przez dany portal - zero odpowiedzi przez następny tydzień, mimo, że wszystkie wiadomości przeczytane, a wózek nadal wisi.
Dramat.
Jak Wy to robicie, że udaje się Wam kupić używane cuda?