acora
21.07.15, 19:53
Popierdółki z malutkimi kółeczkami są nie dla mnie. Albo nie dla moich chodników. Co rusz albo mi wpadają w dziurę, albo w mini krawężnik i zatrzymują się. A nie po to wychodzę na spacer, żeby patrzeć, czy jakiś malutki kamyczek nie spowoduje wyrzucenia wózka w kosmos albo przewrotki przez kierownicę. Dodatkowo trzęsie nimi jak alkoholika na głodzie. Chyba przyzwyczaiłam się za bardzo do mięciutkiej gondoli, gdzie nawet na wertepach zamiast trząść to bujało i usypiało.
Planowałam Thule albo Summita, ale chciałabym, jeszcze przez parę miesięcy pojeździć z maluchem w moją stronę, poza tym wydaje mi się że, jeszcze do nich nie dorósł (prawie 6 miesięcy). Istnieje coś w miarę lekkiego (nie wiem, maks 12kg) na dużych trzech kołach przodem do rodzica? Albo cokolwiek zgrabnego, czym mogę sobie jeździć po każdym terenie bez obaw? Jak by jeszcze miał dużą budę i ogromny kosz byłoby świetnie. I składał się w jednym kawałku. Czterokołowce na wielkich pompowanych są nie w moim typie, wszystkie wyglądają jak czołgi.
Znalazłam, ale część to już w ogóle nie są terenowce, tyle, że trójkołowe z większymi kółkami:
- MBUJ i do tego
dodatkowe siedzisko, ale wydaje mi się jakiś taki płytki, nigdy mi się nie podobał - podnóżek wygląda jak reklama na rowerach miejskich

I do bagażnika byłby na ledwo ledwo.
- Phil&Teds, ale średnio wyglądają te przełożone siedziska

- iCandy Peach Jogger, ale wyglądają jak połączenie BI i Joolza, a nawet jeśli - gdzie to kupić?
-
Out ‘n’ About Nipabout 
)) Chyba nie do dostania

- Jane Slalom Reverse, paskudnik, chyba mało terenowy
- Britax B-Smart 3? jak wyżej
- Buzz z kołem/kołami terenowymi? Czaję się na niego już jakiś czas, może jednak?

- Mura? Cieżka...
Coś, ktoś? Chyba jednak wymieniłam wszystkie możliwe

)