marcik844
03.08.15, 23:45
Im bardziej Was p odczytuje, tym bardziej zazdroszczę, a sama sobie wydaje się taka malomiasteczkowa i niedouczona. Tyle jest modeli,wzorów, fasonów i kolorów wózków, że im bardziej się wkręcam tym bardziej mam ochotę jeździć...wszystkimi naraz! No ale budżet ograniczony,maz nieprzychylny! I tu moje pytanie,choć wiem,że gentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają, jak finansujecie wozki?kupujecie używane a potem sprzedajecie, szukacie okazji? Mam ochotę kupić kilka ale wiem,że jak wydam na jakiś to już koniec poszukiwań, a przecież chodzi o to żeby gonić króliczka...