Strasznie denerwujące! Też tak macie?

10.08.15, 14:02
Kurcze, zawsze jak wystawiam jakiś wózek na olx czy allegro to dostaje całe mnóstwo maili w bucowaty sposób pytających o obniżenie ceny.
Ja rozumiem jakieś rozsądne kulturalne negocjacje ale wiadomości w stylu: "jak tak drogo można sprzedawać, przeciez to używany wózek" albo "biorę za stówę- szybka decyzja" i inne w tym stylu doprowadzają mnie do szału. Dzieje sie tak nawet jak sprzedaje cos po atrakcyjnej cenie bo mi sie śpieszy np a juz przy droższych ofertach to plaga.
Zdarza Wam się sprzedawać wózki bez takich "klientów"?
    • 3maj.z.lila Re: Strasznie denerwujące! Też tak macie? 10.08.15, 14:14
      bez takich "klientów" mi się nie zdarza, niestety uncertain choć najbardziej wpadła mi w pamięć jedna sytuacja wink przy sprzedaży czarnego GT z pałąkiem i oryginalną folią miałam propozycję normalnie nie do odrzucenia tongue_out 300zł już z kosztami wysyłki big_grin nawet jak przy sprzedaży nie mam ceny "do negocjacji" to i tak proponują swoje (nieraz śmieszne) kwoty...
      • 3maj.z.lila Re: Strasznie denerwujące! Też tak macie? 10.08.15, 14:17
        wiesz... ludzie to by chcieli wszystko za darmo najlepiej... ja rozumiem, że nieraz ceny są wygórowane i niezbyt adekwatne do stanu/zużycia przedmiotu, ale logiczne, że nie sprzeda się rzeczy w stanie idealnym za bezcen jak to by niektórzy chcieli wink
        • atwar1 Re: Strasznie denerwujące! Też tak macie? 10.08.15, 14:20
          dokładnie: za darmo byłoby najlepiej wink
          Bo ja ich przecież zmuszam do zakupów wink
          Nie śledzę zakupowego forum ale widocznie to plaga jest.
          Mi sie juz nawet nie chce odpowiadać na te głupie maile bo i tak nie dotrze do nich.
          • afroddytta Re: Strasznie denerwujące! Też tak macie? 10.08.15, 14:27
            A ja polecam zerkać na forum zakupowe na prawde wiele okazji mozna utrafić smile
            Np teraz sa kupony Allegro na aplikacje mobilna -20 zł przy zakupach za 50 zł! Ale tylko po jednym na konto wink
    • afroddytta Re: Strasznie denerwujące! Też tak macie? 10.08.15, 14:15
      U mnie tak nie było, ale sprzedawałam tylko kilka rzeczy.
      Na forum zakupy często o tym piszą.
    • acora Re: Strasznie denerwujące! Też tak macie? 10.08.15, 16:10
      Ja to mam odwrotne doświadczenia. Jako klient. Nawet o tym pisałam: forum.gazeta.pl/forum/w,101614,158156768,158156768,Jak_kupic_uzywany_wozek_.html Do ceny nawet nie udaje mi się czasem dojść wink

      Prawdziwa katastrofa jest, jak coś oddaję za darmo (a tego oddaję bardzo dużo). Ludzie się umawiają, nie odwołują, nie dzwonią, nie szanują mojego czasu. Najbardziej to lubię historie, że "nie przyjechałam, bo koleżanka, pies, ulubiony telefon i kurczak bez piór mieli wypadek/zepsuła się hulajnoga i zgubiłam telefon i nie dałam rady zadzwonić, ale za miesiąc przyjadę, będzie Pani dla mnie trzymać te rzeczy?" wink
      • basia752 Re: Strasznie denerwujące! Też tak macie? 10.08.15, 20:02
        Ja też tak miałam, i to faktycznie na bezczelnego pani chciała brak od ręki wózek, tyle, że 1/5 ceny bym musiała spuścić( czyli np. z 500 na 400) i jeszcze jej wysłać. A z drugiej strony ostatnio pytałam się sprzedającej ile cm ma oparcie wózka, który oferowała, odpisała grzecznie, że 43 cm, ja jej że szkoda, bo krótkie to oparcie, a ona, że przecież wszystkie wózki tak mają - ręce mi opadły. A najbardziej mnie wkurza, jak się umawiam kupujący chce się umówić na oglądnięcie wózka i potem nawet nie mam odpowiedzi, czy jest dalej zainteresowany czy odpuszcza, bo się oczywiście nie odzywa
        • acora Re: Strasznie denerwujące! Też tak macie? 10.08.15, 21:04
          Jak polowałam na Buzza, to trafiłam na model jakiś starszy 2008 czy 2009 opisywany jako najnowszy (a że przy poszukiwaniach nawet po śrubce byłam w stanie poznać rok produkcji, to ciężko byłoby mi wcisnąć badziew). Grzecznie spytałam się, czy to nie jest starszy model, niż opisywany. Dostałam odpowiedź, cytuje: "To prosze kupic sobie NOWY!!!!111!!!"

          Dobry humor na cały dzień.
    • thea19 Re: Strasznie denerwujące! Też tak macie? 10.08.15, 20:43
      jak mi ktos skladal mega oferte pt: za 300 biere, to odpisywalam: ja tez. wszystkie wozki sprzedalam za cene wystawiona. troche ich mialam i wszystkie zeszly szybko (poza bee, bo nie lubilam dziada ale sie przyzwyczailam i zal mi bylo sie rozstac) i bez targowania. nikt nigdy nie skladal reklamacji. mam tez mnostwo klientow na bee+ za 100zl a wystawiona jest sama budka. analfabetyzm wtorny rulezzzz
      • kin_ga83 Re: Strasznie denerwujące! Też tak macie? 10.08.15, 21:53
        A ja traktuję ogłoszenia na olx z założenia jako wystawione do negocjacji (na allegro nie). I czasem proponuję kwotę niższą o 20 %. Naturalnie robię to grzecznie. I nie obrażam się gdy ktoś mi to proponuje. Traktuje takie zapytania jako wstęp do negocjacjiwink
        Niestety też doświadczyłam bucowatych tekstów, zwłaszcza przy sprzedaży gt. Najbardziej denerwowało mnie nagabywanie jednej osoby o dodatki, najpierw obniżyć cenę a potem jeszcze coś dorzucićsad
        • thea19 Re: Strasznie denerwujące! Też tak macie? 10.08.15, 22:27
          na olx masz opcje do negocjacji lub bez. ja w ogloszeniach zawsze dopisuje dodatkowo, ze cena nie podlega negocjacjom. nie wszyscy potrafia jednak czytac ze zrozumieniem.
          • atwar1 Re: Strasznie denerwujące! Też tak macie? 10.08.15, 22:40
            Ja samym pytaniom (grzecznym) o możliwośc negocjacji nie mam nic do zarzucenia. Faktycznie czasem zdarzylo mi sie TROCHE opuścić cenę jeśli kupujący był zdecydowany a ja miałam już kolejny wózek upatrzony.
            Ale jeśli ktoś sam proponuję śmiesznie niską cenę (były takie np o 2/3 mniej niż wystawiona) albo po otrzymaniu ode mnie informacji ze cena nie podlega negocjaci pisze mi wyrzuty i udowadnia że powinnam obniżyć to już ręce opadają.
            • thea19 Re: Strasznie denerwujące! Też tak macie? 10.08.15, 22:49
              pytac zawsze mozna. mnie jednak zadziwialo pytanie o negocjacje lub podawanie propozycji przy podanej informacji o braku takiej mozliwosci. poniewaz ludzie uwazaja, ze mozna kupic bee+ za 100zl, chociaz w ogloszeniu i tytule jest napisane wyraznie "budka", to teraz mnie juz nic nie dziwi.
              • efjana Re: Strasznie denerwujące! Też tak macie? 10.08.15, 23:39
                tak tez tak mamy, ludzie na dzien dobry bez ogladania wozka chca upustu w wysokosci srednio 50 zl, a pozniej zeby jeszcze zaplacic za kuriera, tak mnie raz kobity zdenerwowaly, ze po prostu podwyzszylam cene w ogloszeniu, i mialam ochote dopisac- dla tych ktorzy chca negocjacji cene o 50 zl wyzej. dlatego wielu ludzi na olx zada od razu negocjacji, bo z gory zakladaja, ze sprzedajacy musi cos opuscic, a kupujacy przez podwyzszaja wyzsza cene. albo nie wiem polacy tak maja. choc ja ost kupilam wozek przez olx z dusza na ramieniu, ale jak sie pozniej okazalo od jednej forumowiczki, wszystko poszlo sprawnie i przyjemniesmile
                • 3maj.z.lila Re: Strasznie denerwujące! Też tak macie? 10.08.15, 23:49
                  50zl jestem w stanie opuścić dla zdecydowanej osoby praktycznie zawsze, gdy mi się spieszy ze sprzedaza i nawet gdy cena nie podlega negocjacji wink ale żeby proponować na dzień dobry cenę o 150zl niższa i przesyłkę za pobraniem w cenie, to już przesada i naprawdę aż odechciewa się odpisywania...
                  • efjana Re: Strasznie denerwujące! Też tak macie? 10.08.15, 23:57
                    tez mi nie bylo szkoda opuszczac 50 zl przy sprzedazy graco, nawet 50 zl bym jeszcze doplacilatongue_out (kto w ogole robi te wozki??) ale przy 2 wozku, kiedy na dzien dobry juz sie zgodzilam na nizsza cene to pani chyba zaczela zalowac, ze nie zazyczyla sobie wiecej i jeszcze przesylke chciala darmo, no sory chce sprzedac wozek, ale znowu za darmo go oddawac nie bede, tym bardziej, ze na zbieram na kolejnybig_grin
          • martuska1982 Re: Strasznie denerwujące! Też tak macie? 11.08.15, 00:24
            thea19 napisała:

            > na olx masz opcje do negocjacji lub bez. ja w ogloszeniach zawsze dopisuje doda
            > tkowo, ze cena nie podlega negocjacjom. nie wszyscy potrafia jednak czytac ze z
            > rozumieniem.

            Wielu w ogóle nie czyta opisu, oglądają tylko obrazki. Wystawiłam "zamienie", w opisie dokładnie napisałam na co. Dostaję pytanie "na co zamiana?".

            Oddawanie za darmo? Kiedyś wystawiłam takie ogłoszenie. Dostawałam wiele meili z prośbą o wysyłkę w Polskę (na mój koszt oczywiście), ale jedna babka przebiła wszystkich. Napisała mi, ze ona bierze to za darmo z wysyłką za która ja mam zapłacić i dała na końcu wiadomosci dopisek "oczekuję też na jakiś gratis dla dziecka". No tak kuźwa, daję za darmo, mam zapłacić wysyłkę i jeszcze może nowy zestaw klocków lego dorzucić. uncertain

            A co do tematu głownego watku to mi się nie trafiają tacy, sporadyczne przypadki, ale nigdy aż tak chamskie.
            Dla wielu ludzi wózek to wózek, a używany to tani. Nie biorą pod uwagę tego, że są wózki i WÓZKI, czyli, ze jak wiząa używany w cenie swojego który kupowali nowy to znaczy, że ten używany jako nowy jest cztery razy droższy. Może to dziwe, ale naprawdę jest wiele osób, które zupełnie absolutnie nie wiedzą ile wózki kosztują i jak się im dziecko rodzi ida do sklepu, widza cenę 1500zł i sie za głowę łapią, ze to tak drogo, a fakt, że istnieją wózki kosztujące 6 tysiecy jest im zupełnie obcy.
            • magda79pn Re: Strasznie denerwujące! Też tak macie? 11.08.15, 08:02
              ja często niestety trafiam sad już nawet zaczęłam myśleć, że w jakiś magiczny sposób przyciągam samych idiotów... i to nie tylko chodzi o wózki

              gra na xboxa wystawiona za 38zł (którą syn w końcu zamienił sobie w sklepie z grami na inną i podczas wymiany wycenili ją na 40zł) ktoś zaproponował 18zł !!! trafił na mój zły dzień tongue_out odpisałam "puknij się w głowę" sorry ale czasem nie potrafię być miła

              inny przypadek, też gra, wystawiona za 18zł, i dostaję pytanie, czy możliwa wysyłka, bo jeśli tak to "za 25zł biorę od razu", odpisuję że tak, mogę wysłać, po czym dowiaduję się, że chodziło o wysyłkę pobraniową... nie wiem czy dzieci dostałby za tą grę chociaż 10zł na czysto...

              no i ostatni, najnowszy przypadek, nowy britax agile, za 640zł, z paragonem i pełną gwarancją (cena w sklepie 800-850zł) jeden klient zadzwonił, czy coś opuszczę, bo przecież teraz wszędzie są wyprzedaże !!! więc mu tłumaczę, że nie kupi nigdzie tego wózka za te pieniądze, a on na to, że chciał tylko zapytać czy cena do negocjacji, bo jak nie, to on nie jest zainteresowany !!! po czym zadzwonił po około 3h i jednak chciał kupić, ale niestety ogłoszenie było już nieaktualne big_grin wink o czym poinformowałam go z uśmiechem na twarzy tongue_out

              i jeszcze jedna osoba pytała o ten sam wózek (ta nie dzwoniła, tylko pisała), czy cena do negocjacji, bo drogi ten wózek !!!
Pełna wersja