co do biegania zamiast BJCE

12.08.15, 08:47
Mam świetny pomysł, żeby zacząć biegać i potrzebuje do tego oczywiście nowego wózka smile W tej chwili młodszy ma 3 miesiące, wiec mam czas żeby czegoś poszukać. Na stanie oprócz BJCE, mamy Brio Go i volo (do renowacji). Nie mam niestety możliwości na żywo obejrzeć wózków dlatego liczę na pomoc. Do tej pory znalazłam:
powystawowy THULE Urban Glide za 1600zl
używany Bob Revolution Pro (ale w bardzo dobrym stanie) za 1450 zl
używany Bob Revolution SE za 950 zl
nowy Bob Revolution CE za 950 zl

Nie wiem czy to są standardowe ceny czy tez czekać na lepsze okazje. Na który model zwrócić uwagę? (byłam za kupieniem Thule w ciemno niestety najnowszy watek ostudził mój zapal)
    • acora Re: co do biegania zamiast BJCE 12.08.15, 10:08
      Ja jestem na bieżąco z terenowcami/biegówkami wink Z moich odczuć i macania poniżej, ale wszystko sprawdź sama, ja sie czepiam wszystkiego i kazda niedorobka urasta w moich oczach do wielkiego problemu.

      1. Thule Urban Glide: zarąbista rączka (jak w Brio Go), świetne podbijanie, duży kosz zamykany, koszmarny hamulec (ciężko zaskakuje, głośno wskakuje na miejsce, no porażka), regulacja siedziska w porządku, ale samo siedzisko wydawało mi się trochę płytkie, regulacja przedniego koła trochę denerwująca, ale kwestia przyzwyczajenia, buda fajna, prawie szczelna. Podnóżek sztywny. Rozkładanie na prawie leżąco, po rozłożeniu siatka z tyłu, więc jest fajny przewiew. Brak pałąka. Składanie fajne, rozkładanie ujdzie. Ogólnie na plus. Bardzo ładny. Jedynie ten hamulec.

      2. BOB Revolution PRO - tym jeździłam tydzień. Wpieniał mnie niemiłosiernie wink Hamulec tak umiejscowiony, że musiałam zakładać nogi prawie na głowę, także porażka. Bardzo fajna buda, niestety dziurawa po bokach, na zimę średnio się nadaje. Świetne podbijanie, prowadzenie (no może oprócz pochyłości, bo na pochyłych ruchomych schodach mi się przewracał do tyłu). Podnóżek miękki - jednej forumce zaczął się rozdzielać materiał i pewnie niedlugo będą robić sie dziury. Mi po jednym dniu odszył się jeden pas do podtrzymywania siedziska. Regulacja siedziska strasznie denerwujaca - najpierw z jednej strony, potem z drugiej strony. Koszmar. Pasy mi się bardzo nie podobaly - bez zadnych osłonek, miałam wrazenie, ze wpilały się między nogi i w ramiona. Bardzo fajna buda, z okienkami i taką specjalną dziurą z tyłu do podawania wody, smoczków itd. Wjeżdzał wszędzie, nawet w głęboki piach. Kosz mały, ciężki dostęp. Składanie fajne, w miarę proste i intuicyjne, rozkładanie rewelacyjne. Ogólnie - podoba mi się wygląd wózka, nie podoba mi się wykonanie, niedoróbki w postaci hamulca, podnóżka, dziurawej budki, tego, że się odszywały rzeczy. No nie, nie lubię tego wózka.

      3. BJ Summit X3 - czad. Buda szczelna, ale bez żadnej dziury na podawanie smoczków tak normalnie, jedynie, jak sobie poodczepiałam ją gdzieniegdzie to mogłam mieć i budę i dziurę z tyłu wink Fajna regulacja siedziska, z tyłu chyba była siatka po rozłożeniu (nie podobał mi się ten materiał do zakładania na siatke, ale kwestia gustu), koła czadowe, podbijanie świetne, regulacja skrętności przedniego koła prawie przy rączce, bardzo fajny hamulec. Podnóżek tez materiałowy, podejrzenie, że tak samo się popsuje, jak w BOBie. Kosz duży, z dobrym dostępem. DUŻY minus - brak regulacji rączki. Składanie jedną reką, niestety siedziskiem na zewnątrz.

      4. MB Terrain, z tym nawet trochę biegłam. Jestem zakochana wink Buda szczelna, z tyłu zapinana na zatrzaski, pałak, fajny kosz, regulacja siedziska bardzo prosta, rączka z takiej fajnej gumy, pojemniki na duuuże bidoniki, samojezdny, samopokonujący krawężniki, gigantyczne koła. Hamulec daje radę. Regulacja rączki. Rozkładanie na CAŁKIEM płasko. Sztywny podnóżek, wiec nic nie będzie się przedzierać. Składanie słabe, będzie niszczyć się przod wózka i zdzierac lakier, ale w zasadzie to nie jest wózek do auta wink Nie domacałam albo nie ma siatki z tyłu po rozłożeniu siedziska, ale to dla mnie mało ważne. Jedna rzecz mnie tylko zastanowila, ale w innych wozkach nie macalam tak siedziska - w miejscu gdzie konczy sie siedzisko, pod siedziskiem, jest jakas taka rurka, ktora moze uwierac dziecko (ale to pewnie tyko takie zludzenie). Miał tez wibrujace kolo przednie, ale to chyba sie reguluje. Ogólnie to jest teraz mój ideał.

      Zobacz sobie jeszcze najnowszego Terraina. Mistrzostwo swiata + regulowany podnozek wink

      Tyle.

      Spróbuj przymierzyć się do Thule i hamulca, przy bieganiu chyba mało się tego używa, więc może Cię tak nie denerwować. Ja mam zamiar używać terenowca jako głównego wózka (niby miasto, a chodniki i dziury wykluczyły kompletnie inne wózki), więc hamulca używać będę dużo, a bieganie to tak przy okazji. Zobacz BOBa, wymacaj w nim budkę i hamulec, to też nie są jakieś wielkie niedoróbki. Summit to też bardzo fajny wózek, nie wiem, czemu go nie chcę wink No a Terrain.. Jak będziesz polować zimą na używkę, to na pewno spotkamy się na jakiejś aukcji big_grin

      Jeśli chcesz nowego, to najtańszy jest Summit - za ok. 1000zł w ING w programie bankujesz-zyskujesz można go kupić. Thule używanych nie ma (nawet w UK, bo chciałam sprowadzać). Terrainy są teraz dwa na rynku.
    • gochalodz Re: co do biegania zamiast BJCE 12.08.15, 10:16
      Koleżanka biega z TFK Joggster Twist (koło można zablokować). Wg mnie się idealnie do tego nadaje.
    • jprzeczek Re: co do biegania zamiast BJCE 12.08.15, 10:45
      Nowy bob se z akpolu z wysyłką kosztuje 999 zł, więc nie wiem czy jest sens kupić używany za 950 zł, no chyba że bardzo krótko używany.
      • arc-en-ciel Re: co do biegania zamiast BJCE 12.08.15, 11:01
        odnosnie Thule: polecam jednak wozek obejrzec, ten hamulec nie chodzi glosno na tyle aby obudzic dziecko, normalnie klika, trzeba nauczyc sie go wciskac, problem jest tylko w wycietych butach, trzeba mocno nacisnac, moja corke na spacery bierze moja bratowa 150 wzrostu i 45 kg, mala kobitka i daje rady, nigdy sie nie skarzyla, wiec sadze, ze jest to opinia subiektywna, jesli jestes z Dolnego Ślaska to daj znacsmile
        my swoj wozek kupilismy do amatorskiego biegania wlasnie i niestety bob i elite byly za wielkie dla naszej kilkumiesiecznej corki, taki wozek musi tez miec dobra amortyzacje, wazne dla dzidzi i dla rak biegnacego, nasza corka zasypiala nawet podczas biegania po sciezce lesnej, no i raczka, jesli tylko Ty bedziesz biegac i sobie dopasujesz, to ok, ale jesli np raz Ty, raz maz, to musi byc regulowana, rece wbrew pozorom bardzo sie mecza podczas biegania z wozkiem
        jeszcze jedna wade thule widze: on ma tak pasy, ze nie zalozy sie latwo spiworka, ja mam buggy snuggle z tych nowszych, z rzepami, ktore nie trzeba przekladac i tylko ten uzywam do thule, bo kocyk do biegania troche slabo, podejrzewam, ze inne terenowki tez tak maja z tymi pasami, troche to upierdliwe jest
        • arc-en-ciel Re: co do biegania zamiast BJCE 12.08.15, 11:15
          moj hamulec chodzi tak jak na tym filmiku:
          www.youtube.com/watch?v=y1m5oVl4I9I
          nie widac, aby sie z nim silowala, glosny specjalnie tez nie jest
          jesli masz brio go, to thule jest podobne w ustawianiu raczki, ten sam system
          • acora Re: co do biegania zamiast BJCE 12.08.15, 12:33
            Nie no to tamten wystawowy o wiele gorzej chodził. Wciskałam go mocniej niż widać na filmiku a trzask był taki, jak by się jakiś plastik łamał.
        • fela1977 Re: co do biegania zamiast BJCE 12.08.15, 13:05
          Wg mnie lepiej założyć śpiworek lub wkładkę do Thule niż Boba. W tyle wystarczy odpiąć klamerki, fakt, że nie są wciskane a przekładane, więc trwa to trochę dłużej. W Bobie (mój to SE) z tego co tutaj dziewczyny pisały potrzeba śrubokręta, jeszcze tego nie robiłam, ale wydaje mi się że jest z tym więcej zachodu. Odnośnie koszy to uważam, że Thule i Bob mają je podobnej wielkości, tylko ich kształt jest inny, ale generalnie można tam chyba tyle samo rzeczy upchnąć, o ile nie więcej w Bobie, bo kosz jest wyższy. Hamulec w Thule u mnie chodzi standartowo jak na tym forum, czyli ciężko. W Bobie zdecydowanie lżej, tyle, że jakoś tak nieporęcznie jest zamontowany, zawsze jak go używam muszę na niego zerknąć, bo jest mało intuicyjnie umiejscowiony, za to nie ma szans w niego uderzyć czy kopnąć nawet przy zjeżdżaniu ze schodów. Wg mnie budki Thule i Boba na połączeniu z siedziskiem są równie nieszczelne. Ja użytkuje Boba dość intensywnie w porównaniu z innymi wózkami, biegam raczej z nim, był z nami na wakacjach, jak narazie wszystko jest z nim ok (odpukać), nic się nie odpruło.
          • acora Re: co do biegania zamiast BJCE 12.08.15, 13:33
            Takie samo właśnie miałam wrażenie w BOBie. Zawsze sprawdzałam, gdzie jest i dopiero. Może jest to kwestia wyczucia i później już robi się to automatycznie?
    • matude Re: co do biegania zamiast BJCE 12.08.15, 13:45
      Dziekuje za wszystkie opinie. Mlodszy jest wybitnie nie-samochodowy i nie moge nigdzie z nim jechac. wiec ogladanie wozkow na razie odpada.

      MB terrain mielismy juz smile ale byla to stara wersja, z nieskretnym kolem. co zmielili w wersji 2015 (oprocz skladania)? na budzet mam kwote za ktora sprzedam bjce + 500 zl. czyli na pewno nie sparczy na nowego. widze ze 2-3 letnie uzywki mozna dostac za pol ceny
Pełna wersja