Co, jeśli nie parasolka?

14.08.15, 19:08
Z góry przepraszam, pewnie podobny wątek już był, ale dostęp do kompa mam tylko w pracy (domowy nawalił i jest w serwisie), więc za bardzo nie mogę przeszukiwać tu forum (specjalnie zostałam w robocie tak długo, żeby móc Was dziś zapytać wink

A więc do rzeczy:
Powoli przygoda z Joolzem dobiega końca, więc szukam wciąż alternatywy. Niestety, z parasolkami mi nie po drodze. Baby Joggery też mnie nie urzekły. Więc co innego możecie polecić? Ważne dla mnie są: wygoda Młodej, w miarę duży kosz, budka i w miarę dobre podbijanie. Rozważam Flip XT, ale mało opinii o nim.
Sprawa w miarę pilna, pewnie we wrześniu zakup będzie konieczny.

Dziękuję smile
    • kina82 Re: Co, jeśli nie parasolka? 14.08.15, 21:21
      Ja jestem zakochana w booklecie, do tego stopnia ze od 3 mcy nie jezdzilam niczym innym mimo ze 2 inne wozy mam na stanie. Nie wiem tylko jak poradzi sobie zimą.
      • atwar1 Re: Co, jeśli nie parasolka? 14.08.15, 21:56
        Ja bookletem byłam zimą w górach- co prawda jeździłam tam po mieście ale jednak chodniki były mocno zaśnieżone i dawał sobie radę- na pewno lepiej niż parasolki.
    • ela.dzi Re: Co, jeśli nie parasolka? 14.08.15, 22:11
      Jeśli podbijanie jest takie jak w zwykłym, to raczej nie bardzo, ale mi nie przeszkadza, bo pasażer mało waży.
Pełna wersja