Nie mogę prowadzić wózka...

21.08.15, 20:58
Od wczoraj bolą mnie nadgarstki i nie mogę prowadzić żadnego wózka. Dzisiaj do lekarza z dziećmi wzięłam maclarena globetrottera i też bolało jak cholera. Dobrze, że starsza córka prowadziła wózek bo bym nie dojechała do domu. I co ja mam teraz zrobić?
Przejdzie to?
    • atwar1 Re: Nie mogę prowadzić wózka... 21.08.15, 21:34
      Ale to nie od wózka chyba? Masz cos z nadgarstkami czy jednak od pchania Cię bolą?
      Kup yezza- na krótkie wyjścia będzie super- jego da sie prowadzić palcem wink
      • koala0405 Re: Nie mogę prowadzić wózka... 21.08.15, 21:42
        no właśnie nie od pchania wózka ale od roboty w domu
        Przetwory na zimę typu przeciery pomidorowe /ręcznie przecierane przez sito/, zakręcanie słoików, dzisiejsze mycie okien chyba dało mi w kość tzn w nadgarstki.
        Jutro chyba jednak wydobędę to YOYO z pudła. Yezz nie dla nas.
        • efjana tak z innej beczki 22.08.15, 11:11
          Ogólnie na bolące nadgarstki polecam grupe Alegra na facebooku, tam są rozne domowe sposoby na rozne przypadlosci, sama jeszcze nie ogarnelam wszystkich info, ale tez mam problem ze stawami. na przeciery polecam turbofixabig_grin wiem ze drogi w... pozwolcie ze sie nie wyraze, ale naprawde zycie mi odmienil, kiedys tez caly dzien sie gotowalo te pomidory przecieralo etc, a teraz tylko obieram srodki pomidorow, wrzucam do turbofixa gotuje 10 min i do sloikow. I jeszcze a propo sloikow i nadgarstkow ja juz nie daje rady ich dokrecac. Co do okien nie ma rady trzeba myctongue_out albo kupic geste firany i po prostu nie patrzecwink ogolnie bardzo wspolczujecrying
          • koala0405 Re: tak z innej beczki 22.08.15, 11:45
            taa... teściowa za tydzień przyjeżdża na 2 tygodnie
            współczujcie mi dziewczyny!
            • kina82 Re: tak z innej beczki 22.08.15, 12:40
              Jakieś masochistyczne zapędy masz, ze tesciowa na 2 tyg zapraszasz? Do okien polecam panie dochodzące, umilają życie jak sie samemu tego nie lubi, ja nienawidzę myc okien, a taka pani raz ma jakis czas nawet majątku nie kosztuje. Co do pytania o chustę, sa do 20-30 kg, są tez takie co i słonia poniosą, kwestia dobrego wiązania. Ja noszę w nosidle ergonomicznym 18m 10kg bo mloda raz chce byc na mnie a za 5 min juz nie i potem znow zmiana wiec nosidlo szybciej obsługuje.
              • efjana Re: tak z innej beczki 22.08.15, 13:05
                a podpowiesz jakie nosidło zakupić? ja patrzyłam womar'a, ale w końcu zrezygnowałam. chciałabym takie na przód i na tył (są takie w ogóle?) za tydzień jadę w bieszczady myślisz, że się nada takie nosidło dla 10miesięcznej pannicy? tylko dziecia trzeba porządnie ubrać. i proszę napisz mi jeszcze jak z wygodą dziecka, czy się nie obciera, bo chyba za długo nie można nosić w takim rozkroku?!? nie znam się totalnie
                • kina82 Re: tak z innej beczki 22.08.15, 22:43
                  Ja mam teraz womar eco design 2 bo potrzebowałam na szybko i odkupiłam od kolezanki. Super jest też Tula ale to wydatek 400-450 zł a używek prawie brak. Super jest manduca i tu więcej używek się pojawia. Rozkrok u dziecka to właśnie pozycja ergonomiczna, dziecko nie wisi na kroku jak w wisiadle tylko siedzi. Nigdy nie wolno nosić przodem do świata bo robią się nienaturalne przeprosty kręgosłupa u dziecka, dziecko gdy się przestraszy to nie może się wtulic w rodzica. W nosidle można nosić z przodu i na plecach. Ja nie funkcjonuje bez chusty/nosiła, mieliśmy zakaz noszenia przez kilka mcy ze względeu na nieprawidłowe napięcie mięśniowe i to był koszmarny okres bo moja córka jest bardzo bojaźliwa i lubi na mnie wisieć. Także polecam, dla 10 m dziecka jak najbardziej, w góry super.
              • koala0405 Re: tak z innej beczki 22.08.15, 13:43
                No niestety mam gości z Niemiec: teściowa z teściem, siostra męża z chłopakiem. Dodatkowo 4 osoby w domu więc masakra totalna. Teściowa, z racji tego że jest lekarzem /ginekologiem/ i siostra męża /okulistką/ lubią w domu czystość i porządek więc wiecie same...nie chcę żebym była tematem do rozmów przez najbliższe lata. Przyjeżdżają na ślub naszej najstarszej /23 letniej/ córki więc będzie się działo oj będzie! Muszę jakieś tabletki kupić na uspokojenie. teraz tylko dom ogarnąć, chwasty wyrwać w ogródku, porobić przetwory i zrobić siebie, męża i pozostałe dzieci /jeszcze jedną córkę i 2 synów/ na bóstwo. Tylko pazury mam okropne od tej roboty
                • kin_ga83 Re: tak z innej beczki 22.08.15, 15:22
                  Bardzo Ci współczujęsmile od 2 tyg mieszkam u teściów, więc mogę sobie dokładnie wyobrazić co czujeszsad
                  Uważam, że w tej sytuacji zasługujesz za nowy wózek na poprawę nastroju; )
    • 3maj.z.lila Re: Nie mogę prowadzić wózka... 21.08.15, 21:40
      Pomóc nie pomogę, ale pewnie ból nadgarstków nasila się gdy trzeba rączki wózka mocniej trzymać by jechał danym "kursem"? Czyli te, które dość ciężko się prowadzi/manewruje i trzyma mocno - pewnie się do tego przyczyniają. Może jakimś rozwiązaniem byłoby wrócić do jakiegoś modelu wózka (który przetestowałaś) w którym ból nadgarstków nie był nasilony, a i samej rączki wózka nie trzeba było trzymać z "całej siły" i w niedogodnej pozycji by nie nadwyrężać i nie obciążać nadgarstków?
      • koala0405 Re: Nie mogę prowadzić wózka... 21.08.15, 21:44
        wózek to mały "pikuś"
        najgorsze że mały chce cały czas na ręce
        • acora Re: Nie mogę prowadzić wózka... 21.08.15, 21:58
          Mnie chusta uratowała od ciągłego noszenia i nadwyrężania rąk. Ale Ty masz chyba 2-latka? To w chuście będzie ciężko wink
          • efjana Re: Nie mogę prowadzić wózka... 22.08.15, 11:13
            a propo chusty do jakiego wieku się nadaje dzieć do chusty?
            • acora Re: Nie mogę prowadzić wózka... 22.08.15, 13:07
              Wytrzymałość kręgosłupa + chusty - ok. 3-4 lata, 15-20kg. Ale ja przy prawie 8kg po parudziesięciu minutach noszenia przodem miałam dość wink
              • nouvelle83 Re: Nie mogę prowadzić wózka... 22.08.15, 17:12
                Koalko opaski elastyczne powinny pomóc, nie zniwelują całkowicie tego bólu ale złagodzą odczucie. Podobno jakieś zabiegi laserem są skuteczne, w przychodniach na nfz no i na pewno oszczędzanie łapek wink
                • ela.dzi Re: Nie mogę prowadzić wózka... 24.08.15, 08:10
                  Nie polecam opasek elastycznych na jakiekolwiek bole, wszelkie uszytywniacze nawet elastyczne bardzo oslabiaja miesnie i tylko maskuja bol. Polecalabym wizyte u rehabilitanta i naklejenie tape'a.
                  • kedro-dasos Re: Nie mogę prowadzić wózka... 25.08.15, 22:42
                    Do okien polecam viledę elektryczną. polecam też dla osób, które maja problemy z kręgosłupem i nie mogą myc okien.
                    • koala0405 Re: Nie mogę prowadzić wózka... 25.08.15, 22:54
                      a weź mnie nawet nie denerwuj tymi elektrycznymi myjkami
                      ostatnio musiałam dwa razy myć bo smugi jak cholera...
                      ale po paru dniach luzu ze sprzątaniem nadgarstki już nie bolą
                      wczoraj byłam na spacerze bugaboo bee3
                      Cieszyłam się nowym nabytkiem - organizerem , torbą szytą na tył oparcia. Ale ktoś ma łeb do szycia na miarę.
                      • efjana Re: Nie mogę prowadzić wózka... 26.08.15, 22:53
                        ślicznie prosimy o zdjęciasmile a tak by the way czemu zipa sprzedajesz? bo sprzedajesz w końcu czy tak?
Pełna wersja