thektoska
29.08.15, 07:35
MIesiac jezdzimy nowym zielonym CM GT i:
- uwielbiam jego kolor , wyglad i wszytskie dodatki, w ktore go wystroilam
- doceniam kompaktowe gabaryty i duza budke
- irytuje mnie spora waga tak malego wozka
- nie potrafie pogodzic sie z tym, ze nie jest tak zwrotny, nie jezdi tak cudnie, nie pokonuje kraweznikow i innych nierownosci jak MB Terrain
- nie umiem znalezc sposobu na skladanie i przechowywanie wozka, co z nim zrobic po zlozeniu zeby tapicerka, starnnie dobrana wkladka i spiworek nie lezaly na ziemi? dodam, ze woz jezdzi do przedszkola i tam jest skladany
Najbardziej jednak pod sloncemj irytuja mnie pasy, ktore przy KAZDYM zalozeniu musze spinac osobna wszystkie 5 czesci! Jestem ciezarna pracujaca matka 2 latka! Odstawiam go do tego przedszkola na godzine 7 rano... Wyzwanie logistyczne nie z tej ziemi. Mlody rano nie jest sklonny do wspolpracy. Znalezienie 5 czesci pasa placzacych sie pod wijacym sie dzieckiem i spiworkiem (poranki sa bardzo chlodne) to niemal niemozliwy do wykonania wyczyn. Wczoraj spasowalam i zapielam tylko czesci biodrowe, a Zbuntowana Mlodziez jechala do przedszkola przechylona maxymalnie do przodu, w pelnym sklonie, dotykajac rekami przedniego kola i niemal ziemi z wlaczona syrena alarmaowa...
Nie chce tego powtarzac!!!
Pomyslalam, ze moze wymienic te klamry spinajace pasy na cos innego. Jesli tak to na co? chcialabym miec czesc naramienna i biodrowa w jednym kawalku, ale z mozliwoscia zmiany spiwroka lub wkladki nie przekraczajaca powiedzmy 5 minut dla sredno sprawnej manulanie osoby i tak aby srednio zmotywywany Slubny podolal wyzwaniu samodzielnie....
A moze zmienic woz?
Po ostatniej czystce poza CM GT w zasadzie nie mam na stanie nic, Yoyo przeciez sie nie liczy, a EW duo czeka na drugiego pasazera.
Jesli zmienie to na cos co :
- bedzie przyjazne wysokim rodzicom
- udziwgnie roslego 2.5 latka
- bedzie sie latwo skladac do kompaktowych rozmiarow
- bedzie na tyle lekki, latwy w prowadzeniu i podbijaniu aby nie przeciazac ciezarnej, ktora i tak ma w zyciu pod gorke, a nastepnie bedzie przyjazny swiezo upieczonej matce po cesarce
Idealnie byloby gdyby ten woz tez:
- nadal sie na stelaz pod fotelik dla noworodka
- oparcie rozkladalo sie do drzemki
Po wstepnej analizie raczej wykluczylam:
- Maclarena XT- nie lubilam skladania i byl dosc dlugi po zlozeniu, po zatym na stelaz pod fotelik sie nie nadaje
- MB Nano- ma raczke na wysokosci przyjaznej niskim rodzicom
- Nuna- raczej nie dla duzego dziecka
- Maxi Cosi Noa- niewiele jeszcze wiem o tym wozku, ale jego kolka wygladaja malo przyjzanie
- nipper spory po zlozeniu i ciezki, niezbyt przyjazny rozlym dzieciom
A moze cos zupelnie innego?
- Rozwazam, tez zakup yezaz- jako spelniajacego jednynie podstwowe zalozenia do uzytko jednie przez najblizsze 2 miesiace...Moge tanio trafic uzywke. Tylko mam yoyo i nie prowdzi mi sie tego wozka zbyt fajnie, czu yezz bedzie w tej kwestii lepszy?zwykly yezz czy air? na co zwrocic uwage przy zakupie? Wszytkie sugestie od uzytkowniczek yezza mile widziane!
W zasadzie zostaly nam tego przedszkola jakies 2 miesiace, niby nie duzo, ale nie chce zaciskac zebow i wierzyc , ze jakos to bedzie, bo wiem, ze bedzie juz tylko gorzej i ze plecy beda mnie bolec jak tylko pomysle o zgieciu sie nad wozkiem....