k_linka
13.09.15, 00:01
Moje dziecko ma 8 miesiecy,jeszcze nie siedzi i nie siada (pare sekund sie utrzyma). I jest duze - do gondolki Jedo Fyna sie juz nie zmiesci, a jak upchne to stara sie wypelznac.
Co robic?
Na stanie mam po starszej corce nieuzywana spacerowke Jedo Fyn (chyba dalej pozostanie nieuzywana paskuda jedna) oraz mocno uzywanego Britaxa B-agile (jezdzi ale wyglada niepieknie).
Prawde mowiac, ze wzgledow oszczednosciowych planowalam powozic mlodsze potomstwo w Britaxie przymykajac oko na walory wizualne. Ale trafila sie mozliwosc zakupu czegos nowego - tylko nie wiem czego...
Nie mam nawet pojecia, czy to ma byc uzupelnienie Britaxa, czy wozek jedyny (wiem, ze wiekszosc bywalczyn forum ujezdza wiecej niz jednym wozkiem, ale ja mieszkam w bloku i mam niedobor przestrzeni lub nadmiar gratow (lub oba naraz) i jest opcja, ze maz po pojawieniu sie drugiego wozka stary wystawi kolo smietnika/zagrzebie w piwnicy.
Podpowiedzcie - co same byscie kupily?
Moje wymagania - ma starczyc do konca wozkowania i lekko sie prowadzic. Nie musi byc lekki (winda na ogol dziala, jak nie dziala to nawet z lekkim wozkiem nie wydostane sie z wysokosci piatego pietra z dwojka dzieci) ale niech bedzie zwrotny jak rzeczony britax (lub bardziej

). Musi nadawac sie do prowadzenia jedna reka. Raczej waski (zeby miescic sie miedzy polkami w spozywczaku). Ilosc kol jest mi doskonale obojetna. Jezdze po roznych nawierzchniach - i tu nie zawsze moj b-aglie sie sprawdza (nie to co Jedo Fyn).
Pomozcie!