1.ale.ale
16.09.15, 12:23
Drogie Wózkomaniaczki
Podczytuję Was namiętnie od miesięcy, m.in. dzięki temu forum zamiast "klekotka" kupiłam jako pierwszy wózek BI, od października pewnie będzie w użyciu (wtedy pojawi się pasażer
Już myślałam, że skoro wózek już kupiony, to nastanie trochę spokoju, ale pojawił się pomysł kupienia lekkiej spacerówki-podwieźdupki dla siostry. Jej mała ma 11 miesięcy, chodzi o LEKKI wózek, który składałby się do małego rozmiaru, i to w miarę prosty sposób, koła mogą być małe (oprócz tego ma X-landera na pompowanych kołach), niekoniecznie parasolka, ja przekonuję do używki, bo jeśli nowe, to chyba tylko klekoczące parasolki na jeden sezon... (obmacałam parę w sklepie, i chyba jestem zepsuta wózkami, które oglądałam wcześniej

)
Nie ukrywam, że patrzę też pod tym kątem, że może mi się owa podwieźdupka dostanie, jak moje młode podrośnie

więc kuszą mnie Baby joggery (City Mini, Zip, Lite) na które chorowałam jeszcze na etapie wyboru wózka dla nas, ciekawie wygląda też Yezz, ale go nie macałam, a ostatnio na forum zobaczyłam b dobre opinie o Valco Snap 3 (i jest nawet nowy w promocji, tylko chyba nieco poza budżetem...). Popularne Maclareny strasznie mi się nie podobają, czy jest jakiś powód, dla którego powinnam się przełamać? No i one są chyba strasznie długie po złożeniu.
Na olx jest też Bumbleride Flyer, ale nie wiem, czy wciąż można go uznać za lekką spacerówkę...
Chciałabym się zamknąć w 400-500zł, realne to?
Im więcej czytam, tym mniej wiem, za wszelką pomoc i słowo porady z góry dziękuję