jane nomad czy concord fusion

26.09.15, 19:28
Zastanawiam się ,który lepszy .....concorda miałam i byłam zadowolona wysokie oparcie super podbijanie wink sprzedałam go (oj głupia ja głupai wink_ teraz znów chce kupić coś lekkiego tego typu i zastanawiam się czy znów concorda czy może spróbować jane nomad....proszę Was o opinie smile
    • martuska1982 Re: jane nomad czy concord fusion 26.09.15, 22:30
      fusion o trzy nieba lepszy
      • matadwa Re: jane nomad czy concord fusion 26.09.15, 23:11
        ja też w praktyce sprawdziłam tylko fusiona, i jestem bardzo zadowolona ( co prawda, jeździmy głównie gessleinem,i miałam pozbyć się fusiona, ale jest taki fajny, że mi żal wink). w jane nomad nie przekonują mnie te podwójne koła z przodu, mam wrażenie, że jakieś takie mniej "wygodne".
        • martuska1982 Re: jane nomad czy concord fusion 26.09.15, 23:28
          bo to takie klekotki te koła, fusion "w dotyku" sprawia wrażenie porządniejszego.
        • patrycjaz84 Re: jane nomad czy concord fusion 27.09.15, 16:46
          Witam
          Matadwa, a jak byś mogła porównać i wybrać między Concord fusionem a gessleinem air 4 to , który lepszy dla dziecka 13 miesięcy i prawie 11 kg, , dziękuję za podpowiedź .
          • gniesia007 Re: jane nomad czy concord fusion 27.09.15, 21:59
            Jest szansa ze w fusione dziecko ci sie zgubismile mega wielkie siedzisko, na zime fajny, akurat jezdzilam zimowa pora nim, mozna spiworek spokojnie wlozyc i dziecko bedzie mialo sporo luzu. Gesslein tez super tylko tapicerka troche ciensza na zime niz w fusione, a tak ogolnie to bardzo poodbne wozki gess zdecydowanie ladniejszy i zgrabniejszy, wlasciwosci jezdne moim zdaniem bardzo podobne.
            • gleana Re: jane nomad czy concord fusion 27.09.15, 22:18
              Przy Gessleinie Fusion to wielka krowa (swoją drogą tak czy siak on jest wielki), do tego ma kiepską budę, rajtkową bez okienka która się składa przy rozłożonym oparciu, brak regulacji pasów naramiennych. Może jestem już uprzedzona bo tak bardzo się zraziłam w zeszłym roku do tego wózka ale dla mnie on ma więcej minusów niż plusów. Za to polecam Gessleina big_grin
              • gniesia007 Re: jane nomad czy concord fusion 27.09.15, 22:25
                jest sporo rzeczy ktore przemawiaja za gessem dla ponad rocznego dziecko, bo jednak oprocz tego ze buda w fusione rsjtkowa to jeszcze ma spore przeswity bo budka ma zamek tylko w czesci oparcia i troche tam podwiewa, natomiast jesli chodzi o skladanie to ponoc w tych gessach z powiekszana budka tez sie sklada na podskokachsmile
            • matadwa Re: jane nomad czy concord fusion 27.09.15, 22:24
              podpisuje się pod tym co napisała gniesia. i gdybym miała wybierać wózek- na zimową porę to wybrałabym raczej fusiona. jest taki solidniejszy,wchodząc w szczegóły: jak mały rusza się, odgina w gessleinie to "chodzi" całe siedzisko, do tego jest ono krótsze i jak wspomniała gniesia z cienszych materiałów (buda też). w gessie denerwują mnie też pasy- cienkie i ciężej się zapinają.amortyzacja za to lepsza a gessleinie. podbijanie i prowadzenie podobnie. aha, fusion jak dla mnie nie nadaje się do częstego składania i przewożenia; grzmot z niego wielki po złożeniu. wizulalnie też plus dla gessleina. ogólnie to lubie oba wink
              • matadwa Re: jane nomad czy concord fusion 27.09.15, 22:36
                my właśnie fusionem przejeździliśmy całą poprzednią zimę (mały miał wtedy 12-15m-cy, ok 84cm i 12kg) i buda owszem jest specyficzna (ten materiał), ale w pozycji siedzącej dość fajnie osłaniała małego (można ją dość daleko naciągnąć), na leżąco gorzej. i faktycznie po rozłożeniu oparcia z boków budki są "dziury", ale ze śpiworkiem chyba specjalnie nie do odczucia (miałam taki pseudo lodger i kaiser i małego nigdy nie przewiało). gesslein może taki bardziej uniwersalny wózek- nie za duży, nie za mały, fajne właściwości jezdne, ze spokojem do samochodu (choć to składanie- mąż klął na wakacjach wink).
                • gleana Re: jane nomad czy concord fusion 28.09.15, 16:14
                  Jeszcze nie miałam okazji przetestować składania Gessa bo u mnie to wózek stacjonarny big_grin i pomimo kilku denerwujących szczegółów jest o niebo lepszy (w moim odczuciu) od Concorda. Poza tym grubość tapicerki nie ma większego znaczenia bo i tak używa się śpiworków.
Pełna wersja