mlodamama1a
11.12.09, 23:26
Witam,mam ostatnio problem z wykąpaniem prawie 5-miesięcznej córeczki.Kąpię ją w wannie od samego początku,bez żadnych ,,pomocy"dodatkowych.Jedną ręką przytrzymuję główke pod szyją a drugą myję.Do niedawna wszystko było ok.Mała wierzgała radośnie nóżkami i tylko podczas wyjmowania z wody była niezadowolona.Ale teraz zaczyna płakać niemal od razu po włożeniu do wody.Długo trzyma podkurczone nóżki a jak ją wyjmuję to wydaje się być nieżle przestraszona.Pilnuję temperatury,nie zdażył się nam nigdy jakiś "wypadek".Zupełnie nie wiem jak uczynić te kilka minut pluskania miłym zakończeniem dnia.....Proszę o rady!