Dodaj do ulubionych

10 mies. nie siada,nie raczkuje...

18.12.09, 16:55
Synek za dwa dni skonczy 10 mies. Nie siada samodzielnie,nie
raczkuje,leżenie na brzuszku mam wrażenie,że go ostatnio denerwuje.W
przyszlym tyg. idziemy do lekarza ale nie moge sie doczekac tego,co
powie.Wiem,że kazde dziecko rozwija sie w swoim tempie ale 10
miesieczniak powinien juz chyba siadac sam?Synek z poduszki jakoś
sie dzwignie ale z calkiem płaskiej powierzchni nie zrobil tego ani
razu.Boje sie o niego,czy mam podstawy?
Obserwuj wątek
    • misi84 Re: 10 mies. nie siada,nie raczkuje... 20.12.09, 17:40
      Witaj!
      Mój syn ma 9 miesięcy, też nie siada i nie raczkuje, jest z porodu kleszcowego,
      dostał 8 pkt. Apgar. Z tego powodu pediatra zaleciła nam wizytę u neurologa.
      Byliśmy z synkiem u bardzo fajnej Pani neurolog,powiedziała ona, że mały nie ma
      żadnych zaburzeń neurologicznych w związku z tym nie trzeba go rehabilitować.
      Rozwój określiła jako nieharmonijny (opóżniony w zakresie lokomocji).
      Powiedziała, że ma słabe reakcje obronne, tzn jak robiła taką próbę z udawaniem
      że upuiszcza go na kozetkę, mały nie wystawiał rączek do przodu. Powiedziała, że
      powinniśmy spotkać się z rehabilitantem żeby pokazał nam ćwiczenia zachęcające
      synka do raczkowania. Dpobrze, że idziecie z dzieckiem do lekarza, bo z tego co
      czytałam na forum norma dla siadania to 6-10 miesięcy. Acha i zauważyłam, że Pan
      Paweł nie odpisuje na takie posty i podobne, przynajmniej ostatnio.
      • pawel.zawitkowski Re: 10 mies. nie siada,nie raczkuje... 20.12.09, 18:11
        Witam,
        misi84 poniekąd odpowiedziała sama na pytania zadane wcześniej.
        Wszystko zależy od dziecka, jego cech (emocje, motywacje, charakterystyka cech
        biomechanicznych, dojrzałość biologiczna, inne). Zależy też od środowiska,
        nawyków rodzicielskich, przebytych chorób i/lub normalnych objawów związanych z
        dojrzewaniem układu pokarmowego chociażby (kolki, inne).
        "Pan Paweł nie odpisuje, na takie posty, przynajmniej ostatnio..."
        (cytat) ponieważ na forum na dokładnie takie i podobne pytania we wszelkich
        możliwych konfiguracjach odpowiadałem na ty\m Forum setki razy...
        O normach rozwojowych, uwarunkowaniach, że w ponad 90% przypadków to
        indywidualny tor rozwoju, który należy uszanować, a wcześniej poznać jego podłoże...
        Przecież nie zależy Państwu bym podchodził z automatu do każdej korespondencji.
        Powtórzę jeszcze jedną rzecz, spośród tych, o których już pisałem:
        Siadanie z leżenia na plecach u niemowląt nie jest oczekiwaną, ani naturalną
        drogą do siadania. Nie oczekujmy tego zatem od niemowląt wszelakich. Naturalną
        techniką siadania jest albo: z leżenia bokiem z mniejszą lub większą rotacją
        tułowia lub z pozycji czworaczej przez półobrót i przesunięcie pupy na bok...
        Jeżeli dziecko jest zdrowe i prezentuje żadnych objawów zaburzeń rozwojowych
        pochodzenia neurologicznego, ortopedycznego, innych, to brak samodzielnego
        siadania w wieku 10 miesięcy nie jest żadnym problemem i kierowanie takich
        dzieci na rehabilitację jest tylko lub aż technicznym zaspokojeniem niepokojów
        rodziców, nie jest spełnieniem potrzeb dziecka.
        Zazwyczaj w takich przypadkach odsyłam do wyszukiwarki, z jednego powodu.
        Rodzice mogą sobie przeczytać kilkadziesiąt postów, a ja odpisując kopiowałbym
        tylko to co już na ten temat napisałem.
        Myślę, że takie rozwiązanie jest racjonalne :)
        Jak pewnie Państwo zauważyli, jeżeli treść postu / pytania odbiega od
        standardowych i wyjaśnionych wielokroć, odpowiadam lub kieruję dalej :)
        Pozdrawiam
        Paweł Zawitkowski

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka