leżaczek skrzywdził mi dziecko?

16.01.10, 15:22
Dotarło w koncu do mnie że mój 7,5 miesięczniak nie rozwija się tak
jak należy. Nigdy nie lubił lezec na brzuchu, zawsze preferował na
wznak. od 6go miesiąca z zapałem wkłada stopy do buzi, przekłada
zabawkę z rączki do rączki, i tyle z prawidłowego rozwoju...
teraz nie obraca się z pleców na brzuch, a dopiero od dwóch tygodni
niesmiało z brzucha na plecy, i tylko w jedną stronę.
Od skończenia 2go miesiąca wsadzałam go do leżaczka, gdzie chetnie
siedział i obserwował co robię w kuchni. Oczywiście nie przebywał w
nim nonstop, ale ładnych parę godzin dziennie się nazbierało....
Czy to możliwe ze skrzywdziłam dziecko trzymając je w tym leżaczku?
Czy do tej sytuacji mogło tez przyczynić się łykanie nospy w ciąży,
albo poród cc?
Trochę pózno na refleksje, ale do tej pory kierowałam się zasada, że
każde dziecko rozwija się w swoim tempie
    • fryzzia Re: leżaczek skrzywdził mi dziecko? 16.01.10, 16:18
      czemu troche pozno na refleksje ? nigdy na to nie jest pozno :)

      to wywal lezaczek i przenies dziecko na podloge i baw sie na tej podlodze jak
      najwiecej . niech sie czolga, pelza, turla lub lezy i macha rekami i nogami .
      kazde dziecko ma swoj okreslony kalendarz ale mozemy im troche pomoc zachecajac
      do tego co lepsze :)
      • kambium.team Re: leżaczek skrzywdził mi dziecko? 16.01.10, 17:21
        Mój synek też nie lubi leżeć na brzuszku i daję radę go do tego nakłonić
        najwyżej na 5 minut - taki jego urok i już. A leżaczek kupiłam dopiero miesiąc
        temu - więc nie ma z tym nic wspólnego. Nasza rehabilitantka mówi że nie należy
        wpadać w skrajności i po prostu kłaść dziecko jak najczęściej na brzuszku a w
        leżaczek wkładać rozsądnie.
        Przejdź się do jakiegoś rehabilitanta na konsultacje. Pokaże Ci jak z dzieckiem
        ćwiczyć i jak je pielęgnować aby naprawić to co jest ewentualnie nie tak.
        Niewiele to kosztuje a może pomóc.
        • paulutek Re: leżaczek skrzywdził mi dziecko? 18.01.10, 22:12
          Mój synek za dwa dni skończy 11 mies.Rehabilituje go metoda NDT bo
          tak jak Ty popelnilam bład i zbyt czesto ukladalam go w
          lezaczku.Jest dzieckiem spokojnym i nie protestowal,dopiero jak
          skonczyl 10 mies. obudzilam sie i stwierdzilam,ze cos jest nie tak
          skoro nie siada,nie raczkuje..itd.Nie moge sobie tego darowac,ze tak
          hamowalam jego rozwój.Myslalam,ze jak polezy kilka minut dziennie na
          brzuszku to wystarczy a on powinien spedzac na podlodze wiekszosc
          czasu.Synek robi juz postępy ale i tak nie moge przezyc swojego
          błędu.Takze biegnij po skierowanie do poradni i zycze wszystkiego
          dobrego.
          • agul-ex78 Re: leżaczek skrzywdził mi dziecko? 20.01.10, 12:30
            jak usiadl? zaczal sie odpychac lokciami (starsza tez tak robila) i
            jak ma cos, czego moze sie przytrzymac to siada, ale potrafi tez
            usiasc z pozycji czworaczej, dokladnie wie jak to sie robi, tyle, ze
            pozycji czworaczej sam nie chce przyjmowac, wystarczy, ze mu
            delikatnie podniose ramiona i wskakuje na czworaka, ale nie chce tak
            przebywac, placze i zaraz bam na brzuch, pezla dookola siebie od
            dawna i od tego czasu zero postepow, ide jutro na rehabilitacje, ale
            wiem ze bedzie wielki placz, bo on najchetniej siedzialby mi na
            kolanach
    • epb3 Re: leżaczek skrzywdził mi dziecko? 18.01.10, 22:12
      nic nie za pozno. przewraca sie na brzuch. to teraz wywal lezak. hop oboje na
      podlogę - jesli to tylko kwestia lezaka to napewno nadrobi.
      A co na to wszystko pediatra?
    • agul-ex78 Re: leżaczek skrzywdził mi dziecko? 20.01.10, 09:42
      witaj, moj synek konczy w niedziele 8 miesiecy i tez uwazam,
      ze "skrzywdzilam go" noszeniem na rekach (refluks) i lezaczkiem, ale
      np rano jak plakal najlatwiej bylo go wsadzic do lezaczka kiedy
      przygotowywalam corke do przedszkola, pozniej ogranac chalupe, obiad
      i na tej podlodze spedzal niewiele czasu
      teraz efekt jest taki, ze pelza w kolko siebie i siedzi, nic poza
      tym, jak sie go polozy na ziemi to ryk jest po 3 minutach, albo i od
      razu, w lozeczku nie spedzi minuty, dostaje spazmow, kiedy nie biore
      go na rece, wiec jak on ma sie nauczyc raczkowac czy wstawac, nie
      daje nic przetrzymywanie go, jak go posadze to wtedy jest lepiej -
      bo przyzwyczajony, ech...tez mi szkoda, bo corka w jego wieku
      smigala na raczkach i stala juz
      • paulutek Re: leżaczek skrzywdził mi dziecko? 20.01.10, 11:11
        A usiadl samodzielnie czy pomoglas mu?Bo prawidlowo powinien usiasc
        sam z pozycji czworaczej chociaz to chyba nie do wszystkich dzieci
        sie tyczy.Rozumiem Cie,mi tez bylo latwiej i bezpieczniej przy
        niespelna dwulatku wlozyc malego do lezaczka.Mam do siebie ogromny
        żal bo teraz mógłby juz raczkowac a nawet chodzic a ja wstrzymywalam
        jego rozwój.Nie chodzi o jakas chora ambicje ale o to,ze jest
        silny,do siadania podnosil sie majac 3 mies a pzreze mnie musi teraz
        sie meczyc na rehabilitacji.cwiczenia nie sa trudne ale ciezko mu
        sie do nowej sytuacji przyzwyczaic.Mi nikt nie powiedzial,ze dziecko
        powinno dlugo przebywac na podlodze,ani lekarka,ani polozna,ktora
        przyszla do domu ani nikt bliski.Musisz próbowac klasc zabawki obok
        niego (bo to ulatwia krecenie sie wokół osi a w dalszej przyszlosci
        raczki).Codziennie zwiekszaj czas jaki synek spedza na plasko,na
        podlodze.Zmiana nawyków boli nawet doroslego ale maluch musi jednak
        sie do tego przyzwyczaic.Trzymam kciuki i pozdrawiam.Daj znac jak
        zauwazysz postepy.
        • beakarp Re: leżaczek skrzywdził mi dziecko? 20.01.10, 13:38

          Mi tez nikt nie mówił o konieczności leżenia na podłodze:///
          Nawet matę edukacyjną kładłam na miękkim łóżku.
          Zapisaliśmy się na prywatną wizytę do neurologa od rehabilitacji. Ze
          skierowaniem bezpłatnie to termin dopiero na maj:/.
          Jasiek na szczęście bawi się na podłodze, nie protestuje. Ale
          położony na brzuchu od razu przewraca się na plecy, cały czas przez
          prawe ramię. Zobaczymy co specjalista powie....Zapisałam tez syna na
          zajęcia na basenie od lutego
          • paulutek Re: leżaczek skrzywdził mi dziecko? 20.01.10, 22:17
            Nasz chyba też woli leżec na pleckach bo nawet jak uda mu sie zlapac
            zabawke w pozycji na brzuchu to od razu hop i lezy na pleckach.No
            ale co sie dziwic jak tyle czasu spedzil w tej pozycji to sie do
            niej przyzwyczail.Staram sie byc dobrej mysli,pociesz sie tym,ze
            zauwazylas swój błąd o wiele wcześniej niz ja.Pozdrawiam.
            • mlodamamaszymka Re: leżaczek skrzywdził mi dziecko? 20.01.10, 22:59
              z tego co napisałas Twoja dzidzia robi naprawde sporo jak na sój
              wiek. Mój synek rozwijał sie podobnie a nie przelezla w lazaczku
              zbyt wiele. Samodzielnie usiadł dopiero w wieku prawie 9 miesięcy,
              turlał sie mało zgrabnie od około 8, w 10 miesiącu czołbał sie jak
              zołnież a pod koniec 10 zaczał raczkować, w 11 wstawał przy
              wszystkim , chodził dookoła mebli. Mój synek tez nie lubiał lezec na
              brzuszku, na podłodze bardzo chetnie lezał ale na plecach i
              boczkach :) natomiast na brzuch udało mi sie go namowic w 7 miesiącu
              gdy dostałam od koleżanki stół edukacyjny do którego nie
              zamontowałam nóg. Synek z ciekawości co tak kryje sie w tym stole :)
              gdy kładłam go na brzuszku, potrafił przelezec tak i pól godziny:)
              Oczywiscie zaczal podnosci sie zeby zczołgac sie na te wszusykie
              przyciski wydajace dzwieki :) od ery stołu w naszym domu brzuszek
              jest ulubioną pozycją, rowniez do spania :)
              Wiec podsumowujac, nie nakrecaj sie na to ze Toja dzidzia zle sie
              rozwija, skonsultuj sie z lekarzem i upewnij sie ze wszystko jest
              ok. Oczywiscie zapytaj lekarza jakimi cwiczeniami mozesz pomoc
              wzmocnic dzidziusiowi miesnie, u nas pomagało na brzuszek opieranie
              nog synka o mnie tak zeby nozki byly pod kontem 90 stopni, poczym
              trzymajac go za rece, prowodowałam zeby sam podciagnał głowkę w moim
              kierunku, w serji 10 powtorzen trzy razy dzienie. Bardzo to lubiał a
              efekty były widoczne juz po paru dniach.
              Powodzenia i glowa do góry
              • meg27_3 Re: leżaczek skrzywdził mi dziecko? 11.02.10, 21:32
                Co to znaczy ze dziecko musi lezec na podlodze? Od którego miesiaca\?
                • niebioska Re: leżaczek skrzywdził mi dziecko? 11.02.10, 22:06
                  dziecko może leżeć i na stole, obyś miała pewność, że z niego nie spadnie.
                  spośród wszystkich płaskich powierzchni podłoga jest po prostu
                  najbezpieczniejsza. rzecz w tym, aby dziecko miało swobodę ruchu i motywację do
                  niego.
                  ja zaczęłam młodego podłogować jakoś pomiędzy 2 a 3 miesiącem.
    • ivaz Re: leżaczek skrzywdził mi dziecko? 12.02.10, 14:45
      Moje dziecko od zawsze lezało na podłodze, kładłam śpiwór na spiwór
      matę ,a ona sobie lezała, uważam ze to przyczyniło się do szybkiego
      rozwoju dziecka, bo niczym nie była ograniczana, mając 3 m-ce
      zaczęła sie obracać, sześć siadać,siedzieć i raczkować teraz ma 11 m-
      cy i biega, skacze i tańczy, w sumie nie używamy juz wózka, owszem
      leżaczek mieliśmy ale mała w nim krótko leżała, najlepiej lubi
      podłogę. A ja od zawsze miałam problem w drugą strona bo nie lubiła
      wózka, huśtawki, krzesełka do karmienia tylko na podłodze czuła się
      najlepiej, obkręcała się, pełzała, raczkowała, mogła się ruszać, ale
      ona to uwielbiała, moze dlatego ze od początku byłą przyzwyczajana
      do podłogi
    • yoan.m Re: leżaczek skrzywdził mi dziecko? 14.02.10, 11:32
      odpowiem Ci tak:
      moje dziecko całkiem sporo leżało w leżaczku ale w 5 m-cu go wywaliłam,
      bo mała zaczęła pełzać. ma prawie 8 m-cy a od 6 siada, chodzi przy
      meblach o raczkowaniu czy obracaniu się nie mówiąc.
      W ciąży również łykałam nospę a poród skończył się cc, nie wiem jaki to
      ma związek. myślę, że leżaczek tu nie zawinił (oczywiście moim skromnym
      zdaniem).
      • kj-78 Re: leżaczek skrzywdził mi dziecko? 14.02.10, 19:17
        Moja 7,5 miesiaca (wczesniak 34tc) podlogowana od 2-3 miesiaca
        jeszcze nie nie pelza, od 2 tygodni przekreca sie na brzuszek,
        rzadko na plecy. Na brzuszku lezec nie lubi mimo, ze kladlam ja w
        tej pozycji od poczatku. Tak wiec kazde dziecko jest inne, niktore
        potrzebuja wiecej czasu. Moja sobie spokojnie lezy na macie i bawi
        sie zabawkami wiszacymi nad nia, wcale nie wykazuje checi zwiedzania
        swiata. Taka filozoficzna natura ;)
        • gienka7 Re: leżaczek skrzywdził mi dziecko? 15.02.10, 22:26
          a mój synek 3, 5 miesiąca od urodzenia praktycznie w leżaczku czesto
          bardzo (nie wiedziałam że nie można)- 2 dni przed skończeniem 3
          miesięcy zacząłsię przewracac z plecków na brzuszek i bardzo lubi
          leżec na brzuszku, obraca się wokół własnej osi, wyciąga rączki po
          zabawki...więcnie wiem czy leżaczka to wina...
    • ohohojan Re: leżaczek skrzywdził mi dziecko? 22.02.10, 19:09
      Ja swojego juniora też trzymałam w leżaczku, ale pełza, przewraca
      się z pleców na brzuszek. Przewraca się tylko na jeden bok, ale
      sprawa dotyczy napięcia mięśniowego. Za mięśnie dostał jeden pkt
      mniej po urodzeniu. Rehabilituję go ćwiczeniami Voyty od drugiego
      miesiąca życia, bo miał napiętą całą prawą stronę, zaciskał piąstki,
      nie można go było ubrać, rozebrać, nie chciał podnosić rączek do
      góry i przewracał się z brzucha na plecy. Teraz będzie miał 6
      miesięcy i ma napięty tylko prawy pas barkowy. Ale to jest wynik
      ciężkiej rehabilitacji i godzin spędzanych na dywanie. Po
      ćwiczeniach rehabilitacyjnych wyciszył się i zaczął spać w nocy
      nawet 9 godzin. Jeśli masz możliwość, to zgłoś się z dzieckiem na
      rehabilitację.
      • pawel.zawitkowski Re: leżaczek skrzywdził mi dziecko? 22.02.10, 21:32
        ohohojan :)
        gdyby jeszcze Pani łaskawie wymieniła jakieś wskazanie do rehabilitacji u
        dziecka, u którego taką rehabilitację Pani poleca, byłbym dozgonnie wdzięczny...

        Rozumując w podobny sposób, tzn.: każde odchylenie od wirtualnej normy
        rozwojowej liczonej z odchyleniami dwa dni w jedną i w drugą stronę, trzeba
        byłoby rehabilitować, tymczasem tzw. "okno rozwojowe" jest niesłychanie szerokie
        i znalezienie się w pobliżu jednej lub przeciwległej "futryny" nie oznacza, że
        dziecko będzie lub ma jakiekolwiek problemy rozwojowe.
        Jedne dzieci ciągną główkę w próbie trakcji w 2,5 miesiącu inne w 3,5 miesiącu
        życia, ale np. jeżeli dziecko cierpi bardzo z powodu bólów brzucha, do tego jest
        długie, albo ciężkie, to podciąganie główki przy próbie trakcji możemy
        obserwować jeszcze później...

        A propos, nadużywanie leżaczka nie zabija.
        Natomiast u niektórych dzieci może mieć właśnie taki efekt, tzn. przedłużenie
        dojrzewania i doskonalenia reakcji równoważnych, przedłużenie czasu zdobywania
        niektórych umiejętności, jak np. obroty, siadanie, czworakowanie, czasem do tego
        stopnia, że niemowlę ma w nosie próby czworakowania skoro może już wstawać.

        Takie pozorne opóźnienia w zdobywaniu kolejnych umiejętności mogą być efektem
        wpływu czynników środowiskowych, a to oznacza również np. technik i strategii i
        nawyków (rodzicielskich) opieki i pielęgnacji (w tym wątku nadużywanie leżaczka).
        To nie jest problemem, dziecko nadrobi sobie bez naszej ingerencji wszelkie
        swoje pozorne "niedoskonałości" byleby dać mu na to czas i zmienić strategie
        postępowania z maluchem. To nie oznacza, że należy go rehabilitować.
        To oczywiście zależy od oceny specjalisty.
        wskazania do terapii to skomplikowana materia, dlatego każdy kto sobie z tego
        zdaje sprawę, zanim to komukolwiek poleci zastanowi się nad tym kilka razy.
        Pozdrawiam
        Paweł Z.
Pełna wersja