podnoszenie dziecka 3 i pol miesiecznego

02.02.10, 10:36
Panie Pawel, prosze o porade kiedy mozna podnosic dziecko z lozeczka
pod paszki? Moj synek ma trzy i pol miesiaca a ja wciaz podnosze go
podtrzymujac mu glowke. Ostatnio moja tesciowa, ktora opiekuje sie
malymi dziecmi, bez pytania mnie o zdanie, wziela moja synka pod
paszki. Dodam, ze synek rozwija sie znakomicie: w pozycji na
brzuszku dlugo trzyma glowke w gorze. Mimo to jestem zestresowana,
bo pojutrze zostawiam synka na caly dzien z tesciowa i nie wiem czy
zwracac jej uwage...Dziekuje:-)
    • pawel.zawitkowski Re: podnoszenie dziecka 3 i pol miesiecznego 02.02.10, 12:06
      Podnoszenie niemowlęcia pod pachy "nie grozi śmiercią lub kalectwem" :)
      Chodzi tu o coś innego. Chcemy by nasze dziecko rozwijało się harmonijnie,
      komfortowo, prawidłowo, radośnie itd.
      Skoro tak, stwarzajmy w każdej chwili właśnie komfortowe warunki życia. Tych
      bodźców agresywnych, niekomfortowych życie i ono samo dostarczą sobie w bród.
      Zatem skoro komfortowo i przyjemnie to nawet na chwilę nie narażajmy malucha na
      walkę ze swoją niedojrzałością, wagą, niezgrabnością naszych rak. Tak jak
      uporczywie uczymy się ładnie i "zawodowo" jeździć na nartach, grać w squasha,
      latać na kiteach - dlaczego nie mielibyśmy uczyć się ładnie, komfortowo,
      "zawodowo", precyzyjnie podnosić dziecko, ubierać, zmieniać pieluchę, kapać itd.
      Że to błache czynności...? Błache z pozoru. Po pierwsze one właśnie tworzą
      pojęcie dziecka o komforcie jego codziennego życia, o stosunku do siebie innych
      osób, o tym jak bardzo może ufać i zdać się na innych, a jak bardzo ma wyrażać
      swój protest np. przy pośpiesznym ubieraniu i kąpieli. Po drugie - to
      najważniejsza osoba w naszym życiu, skoro więc robimy wszystko (podobno) by na
      pierwszej randce oczarować naszą partnerkę, potraktujmy opiekę i pielęgnację
      niemowlęcia jak nieustającą randkę z naszym dzieckiem... :)
      I takie uzasadnienie polecam przekazać teściowej / babci, kiedy powie, że tak
      zawsze robiła i nic się Jej dzieciom nie stało. A na deser może Pani streścić
      całą listę wad, które posiada na ciele i duszy Pani partner i zapytać się skąd
      to mogło się wziąć... Nie :), pewnie nie z powodu pielęgnacji teściowej, ale
      "zadyma" będzie. zawsze to weselej :))
      Pozdrawiam Panią, synka, męża i teściową oraz całą rodzinę Państwa serdecznie
      Uczmy się pielęgnować dzieci
      Do męża: sory za "listę wad, które ... na ciele i duszy" :) tak jakoś się samo
      napisało :)
      Paweł Z.
      • luk.jakubowski Re: podnoszenie dziecka 3 i pol miesiecznego 26.10.10, 20:47
        Panie Pawle, a od kiedy, od jakiego momentu można dziecko podnosić pod pachy bez obawy, że wyrządzimy mu tym krzywdę?
        • pawel.zawitkowski Re: podnoszenie dziecka 3 i pol miesiecznego 27.10.10, 04:00
          Na szczęście urlop ma to do siebie, ze można zasiadać do tego typu korespondencji o różnych porach.
          Mam gorąca prośbę: Czy mogłaby Pani / Pan mógłby wskazać mi, gdzie w moim poprzednim poście napisałem, ze wyrządzamy w ten sposób dziecku krzywdę? Postaram się wtedy odpowiedzieć na Pana / Pani pytanie :)
          Przeczytałem jeszcze raz mój post i wydaje mi się, że pisałem tam o komforcie, itp.
          A o komfort dziecka warto dbać bez cezur czasowych, chyba że już duże i inaczej się nie da.
          Pozdrawiam
          Paweł Z.
          • luk.jakubowski Re: podnoszenie dziecka 3 i pol miesiecznego 07.11.10, 12:29
            Bardzo dziękuję za odpowiedź. Do obaw o wyrządzenie krzywdy sprowokowało mnie słowo "prawidłowo" w pierwszym akapicie pana wypowiedzi. No bo skoro nie prawidłowo, to jednak istnieje obawa, że można zrobić dziecku krzywdę. Stąd było moje pytanie. :) Teraz już wiem, za co jestem panu wdzięczny.

            Pozdrawiam,
            Łukasz Jakubowski
Pełna wersja