Rodzina sadza mi dziecko:(

22.02.10, 22:50
Panie Pawle,
nasz 9 miesięczny synek jeszcze samodzielnie nie siada, ale to nas
jakoś nie martwi, ponieważ jakiś czas temu Pani neurolog powiedziała
nam, że to taki typ "Don Kichot" i usiądzie zapewne później niż to
statystyka przewiduje;) Niestety nasza rodzina nie może się doczekać
kiedy mały usiądzie (nie mogę pojąć o co chodzi z tym "a czy już
siedzi?") i jak tylko zobaczyli, że Mały brany na kolana podciąga
się i siedzi, za każdym razem, kiedy my nie widzimy, pomagają mu się
podciągać i siedzieć. A On naprawdę jeszcze nie siedzi prosto, tylko
leci troszkę do przodu. To podciąganie też nie wychodzi mu tak
łatwo, kiedy jestem odchylona do tyłu, no ale jak ktoś siada z Nim
prawie pod kątem 90 stopni, to Jemu w to graj! A my z Mężem później
martwimy się, czy nikt nie zrobił mu krzywdy. Teraz jak muszę
zostawić Małego pod opieką kogoś z rodziny to jestem chora, bo wiem,
że będzie sadzany, bo "przecież ja go wcale nie sadzam, on sam
siada".
Jak to jest z tym sadzaniem, kiedy dziecko jeszcze samodzialnie nie
siada?
    • magulka2 Re: Rodzina sadza mi dziecko:( 22.02.10, 23:01
      Zapomniałam się jeszcze zapytać o taką trochę śmieśzną rzecz:
      ostatnio Mały układa się do snu w pozycji na boczku i wszystko
      byłoby ok. gdyby nie to, że przy tym wszystkim bardzo odgina główkę
      do tyłu (tak jak to robi w dzień, kiedy ma się przekręcić na
      brzuszek). Czy wszystko jest ok., czy też dziaci śpią w pozycji
      embrionalnej? Ja już sama nie wiem, to nasze pierwsze dziecko i
      uczymy się razem z nim;) To po prostu zwróciło jakoś naszą uwagę.
      • mammajowa Re: Rodzina sadza mi dziecko:( 23.02.10, 00:33
        dzieci tak się stablilizują z odgiętą głową śpiąc na boku. nic niepokojącego.
        bliskich zawlec do lekarza pediatry jako autorytetu (ale najpierw wybadać jego
        stanowisko w sprawie).
        • adddaaa Re: Rodzina sadza mi dziecko:( 23.02.10, 14:02
          mysle ze jak czasem go ktos posadzi to na pewno mu sie nic nie stanie,
          oczywiscie wszystko w ramach zdrowego rozsadku, moj kacper czesto siedzial u
          mnie na kolanach zanim nauczyl sie siedziec, oparty o mnie, mysle ze takie
          podciaganie za raczki raz na jakis czas tez nie zaszkodzi napewno, bo maly
          wtedyy cwiczy, ja nie ciaglam moze za raczki ale jak maly zlapal sie za
          kołderke to delikatnie ciaglam i sam siadal, tak samo w wozku teraz siedzi sztywno,
          • milena_1 Re: Rodzina sadza mi dziecko:( 23.02.10, 18:33
            Mój synek 6 mm-cy jeszcze sam nie siada (nie umie tez sam siedziec),
            ale siedzi czasem u mnie na kolanach oparty plecami o mnie (kąt
            prosty), główka nie podparta. Rehabilitantka poleciła nam się z nim
            bawić w tej pozycji. Podciągać ze ręce nie pozwoliła.
            • magulka2 Re: Rodzina sadza mi dziecko:( 26.02.10, 09:50
              U mnie za ręce nie ciągną, tylko Mu wystawiają, a Mały się za nie
              łapie i sam się podciąga. Nie jest mu trudno, bo siedzi prawie pod
              kątem 90 st. Tyle, że kiedy się już podciągnie, nie trzyma sztywno
              kręgosłupa, ani się o nikogo nie opiera, tylko pochyla się trochę do
              przodu. To nie jest chyba w porządku...? Moim zdaniem ma jeszcze
              słabe mięśnie i bardzo obciąża kręgosłup:( Chyba, że tak się
              ćwiczy... nie wiem, dlatego pytam.
    • mynikitka mamy to samo... 25.02.10, 20:53
      tylko nasze ma 6 m-cy...ręce opadają
Inne wątki na temat:
Pełna wersja