Strasznie ruchliwe dziecko

24.02.10, 09:12
Kurde jak zyje to nie widzialam jeszcze tak zywego dziecka jak Martyna (6 m-cy).
Ona ani na chwile nie przestaje sie ruszac.Nie ma mowy o siedzeniu u mamusi na kolankach,o noszeniu na rekach,bo tak sie wygina na wszystkie strony,ze nie daje rady jej utrzymac.Na podlodze owija sie matą edukacyjna,wstaje na kolana,kreci sie w kolko.
Ochraniacze z lozeczka powyrywane-na szczebelkach zostaly same troczki.
Zabawki lataja po pokoju,jak rzuciła piłką to poleciala do kuchni.Grzechotką tak sie wali po glowie,ze ja na to patrzec nie moge!Skad ona ma tyle sily zeby ciagle machcac tymi rekami i nogami.
Ja sie boje jak ona zacznie raczkowac/chodzic-to mnie zaczyna lekko przerażać.
Czy "temperament" dziecka moze sie jeszcze zmienic,czy moja corka zostanie juz "mała wariatką" ? :)
    • pagaa Re: Strasznie ruchliwe dziecko 24.02.10, 09:20
      no to witaj w klubie;) z tym trzeba się juz pogodzić, mój tak ma od zawsze i nie
      mija, bystrzacha z niego, łapie wszystko w mig, ale skupić jego uwagę na dłuższą
      chwilkę, to dopiero wyczyn;P każda zabawa nudzi się po chwili, teraz raczkuje i
      wstaje, więc mam "ubaw" po pachy:/ latam za nim wszędzie, czasem nawet muszę go
      szukać, bo ledwo głowę odwrócę, bo "bawi się zabawką", to jego już nie ma, on
      się nigdy nie męczy, baterie naładowane wiecznie na full, może już się słaniać,
      nogi mu się trzęsą ze zmęczenia, a ten dawaj dalej, wczoraj już nawet oczy miał
      zamknięte a wstawał i siadał na zmianę...ech! taki mały wampir energetyczny;P
      • easy_martolina84 Re: Strasznie ruchliwe dziecko 24.02.10, 10:05
        No to musze sie uzbroic w zapas melisy chyba ;) Nic innego mi nie pozostaje.
        • zoniab-120509 Re: Strasznie ruchliwe dziecko 24.02.10, 10:28
          Moja córcia ma 9,5 miesiąca i odkąd pamiętam to jest mega ruchliwa a
          teraz jeszcze bardziej.Raczkuje jak mały samochodzik że cięzko ja
          dogonić,wszędzie jej pełno,wspina się na co może a staje już
          długo,przy meblach zasuwa i też sie czasami zastanawiam skąd ona ma
          tyle energii:)Śmiałam się nawet do męża że chyba powinniśmy pić to
          samo mleko co mała to też będziemy mieli tyle energii:)Mała jak jest
          zmęczona to ma jeszcze więcej energii i chce się bawić jak rodzice
          chcą spać.Po kąspieli ma tyle energii że ciężko jej pampersa założyć
          bo ucieka i nie usiedzi w miejscu.Zabawki też na chwile-wszystkie
          puzzle piankpowe rozkładaw w mig.Tak że to taki rodzaj dzieci które
          się nadzwyczaj szybko rozwijaja:)A nam rodzicom pozostaje cierpliwość
          i kochać nasze najukochańsze Maleństwa:)
          • easy_martolina84 jeszcze jedno pytanie 24.02.10, 10:37
            Mozliwe,ze przez to ze moja corka cala energie wklada w ruch slabo cos jej idzie
            z "mowieniem"?Dzieci w wieku pol roku chyba cos tam juz gawożą,a ona wlasnie nie
            bardzo.Tylko cos tam sobie śpiewa uuuuu...aaaaa...leeee.....Ale sylab typu
            ba-ba,da-da nie sklada.
            Jak to jest?
            • zoniab-120509 Re: jeszcze jedno pytanie 24.02.10, 10:45
              Wiesz moja mała mówi w zasadzie cały czas tata,mama jak jest jej źle a
              baba czasami.A po swojemu to cały czas.Ostatnio dzidz jej wychodzi może
              bardziej dzydzy ale jak widzi dzidzi to się cieszy a buźka jej się nie
              zamyka.Zaczeła mówić tata w wieku ok 6 miesięcy więc spokojnie:)
Pełna wersja