ewatom8
02.03.10, 22:52
Witam. Jestem mamą 11 miesięcznego synka (urodzony w 35 tc, cc, ciąża bliźniacza) Miesiąc temu trafiliśmy do neurologa ponieważ niepokoił mnie powolny rozwój motoryczny synka - nie siadał, nie czworakuje, nie wstaje i generalnie sam się nie przemieszcza. Neurolog nic nie stwierdziła podejrzanego ale - profilaktycznie - skierowała nas na rehabilitację (napięcie mięśniowe mały ma prawidłowe). Uznała, że wolny rozwój motoryczny jest spowodowany nie leżeniem na brzuszku (mały ulewał do końca 8 miesiąca) Jednak po 3 spotkaniach rehabilitantka zasugerowała, że to raczej nie może być przyczyną takiego opóźnienia i że może mały miał jakieś wylewy... Ponieważ ciemię małemu już zarosło to pozostaje ewnetualne badanie tomografem w narkozie Brrr... Stąd moje pytanie: czy takie badanie cokolwiek może pomóc jeśli chodzi o rehabilitację? Ja szczerze mówiąc jakoś się nie piszę na to znieczulenie ogólne syna... Generalnie jest tak że siedzieć siedzi, nie chce siadać z pozycji na brzuchu więc żeby usiąść przekręca się z pleców na bok i podpierając jedną rączką a drugą trzymając się czegoś siada, potrafi się obrócić na brzuch i z brzucha na plecy ( w tym ostatnim to jest mistrzem po prostu - nie lubi na brzuchu więc szybko bardzo obkręca się na plecki), obgryza palce u nóg bez problemu... Próbujemy czworakować ale nie podoba mu się za bardzo, no ale próbujemy. Intelektualny rozwój nie budzi zastrzeżeń. Czy badanie tk może naprawdę coś wnieść? Pozdrawiam