Do Pana Pawła- dziecko nie chce chodzić.

09.03.10, 09:53
Moje dziecko ma 15 miesięcy. Od kilku miesięcy raczkuje jak
szalowy, chodzi przy meblach, z chodzikiem-pchaczem biega. Boi się
jednak sam chodzić, jak ma przejść parę kroków to raczkuje. Dziecko
jest okazem zdrowia. Czy są jakieś ćwiczenia, które mogą zachęcić
dziecko do chodzenia?
P.S. Moja starsza córka zaczęła chodzić jak miała 16 miesięcy . Czy
to rodzinne?
    • pawel.zawitkowski Re: Do Pana Pawła- dziecko nie chce chodzić. 09.03.10, 10:42
      Witam,
      najlepszym ćwiczeniem będzie schowanie chodzika-pchacza na strych do znajomych w
      innym mieście :)
      Kiedy młode nie będzie miało alternatywy, samo zacznie, a o jakość jego rozwoju,
      przy informacji, ze raczkuje jak szalony, nie muszą się Państwo martwić...
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
    • hunke Re: Do Pana Pawła- dziecko nie chce chodzić. 09.03.10, 11:15
      Dziękuję bardzo za odpowiedź.
    • niebioska Re: Do Pana Pawła- dziecko nie chce chodzić. 09.03.10, 16:53
      uznana fizjoterapeutka - p.Szeliga, kiedyś mówiła mi, że dziecku, które boi się
      samo chodzić - warto dać do ręki choćby wiaderko. jak będzie się mogło czegoś
      trzymać - pomaszeruje raźno :).
      • blaszany_dzwoneczek Re: Do Pana Pawła- dziecko nie chce chodzić. 09.03.10, 17:22
        Hehe, coś w tym jest. Moja córka samodzielne pierwsze kroki zrobiła z taką
        drewnianą żabą na kiju do pchania. Wyjechała z nią na środek pokoju i tam się
        kapnęła, że w zasadzie niczego się nie trzyma i klap na pupę ;) Miała 15 miesięcy.
        Anielka też się bała chyba. Widzieliśmy, że już jest gotowa, jak chodziła przy
        kanapie to potrafiła zrobić jeden, dwa samodzielne kroki do fotela. Ale ruszyć
        świadomie nie chciała. Wtedy wzięliśmy z mężem ją między siebie, kucnęliśmy 1,5
        metra od siebie, wzięliśmy się za ręce, żeby "poręcz" w razie czego była i
        zachęciliśmy ja żeby przeszła od jednego do drugiego. Byliśmy blisko, odważyła
        się, spodobało się i potem jeszcze tego samego dnia ruszyła z tą żabą ;)
        Następnego dnia odważyła się bez żaby...
    • dziub_dziubasek Re: Do Pana Pawła- dziecko nie chce chodzić. 10.03.10, 08:46
      Moja też się bała chodzić bez trzymanki- musiała sie chociaż o ścianę opierać,
      to wtedy szła. Az kiedyś zaaferowana czymś co miała w ręku pomaszerowała na
      środek pokoju i po chwili klapneła na pupę.
    • hunke Re: Do Pana Pawła- dziecko nie chce chodzić. 29.03.10, 11:23
      Te 16 miesięcy to chyba jednak rodzinne. Moje dziecko, podobnie jak
      starsze, zaczęło właśnie chodzić.
      Zabawki do pchania na kiju niestety w tym przypadku nie pomogły,
      choć bardzo na to liczyłam.
      Chodzi kilka kroczków, bardzo ostrożnie, a mnie rozpiera duma, że
      dziecię ,,zaskoczyło" o co w tym wszystkim chodzi.

      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja