kiyana
12.03.10, 15:25
Witam, mam pytanie w związku z noszeniem i bujaniem niemowlęcia. Mój synek ma
dwa miesiące i od początku jest noszony i bujany na rekach, także dlatego, że
dużo płacze. W otaczającym mnie srodowisku pokutuje podejście, żeby dziecka
nie nosić, przynajmniej nie za dlugo. Tylko co, mam zostawić płaczące dziecko?
Może inne dzieci mniej płaczą, moje najwidoczniej dużo. Ostatnio zetknęłam się
ze stwierdzeniem, że dziecko takie jak moje powinno już spokojnie sobie leżeć
w łóżeczku (powiedzmy najedzone, przewinięte). A moje ciągle płacze, samo
poleży najwyżej kilka, kilkanaście minut. Jak to na prawdę jest? A jeśli
chodzi o zasypianie, to też takie dziecko powinno zasypiać samo? Bo mój tylko
przytulony do mnie albo przy piersi. Proszę o uświadomienie mnie, co jest
najlepsze, bo takie "gadanie" robi mi mętlik w głowie... I moze niepotrzebnie
"przyzwyczajam" dziecko...