rączki wzdłuż tułowia

14.05.10, 16:55
Panie Pawle, moja 3 miesięczna córeczka pięknie stara się podnosić
główkę. Jednak podczas tych prób, wyciąga rączki wzdłuż tułowia
zamiast się na nich podpierać. Czy to coś złego i czy powinnam jej
rączki poprawiać? Śpi tylko na brzuszku i wtedy rączki układa
różnie. Najczęciej jedna (ta w kierunku której zwrócona jest główka)
jest podniesiona w górę, a druga leży wzdłuż tułowia. Czy to norma
czy też powinniśmy się zgłosić do specjalisty i wykonywać jakieś
ćwiczenia?
    • miss_sunday Re: rączki wzdłuż tułowia 19.05.10, 20:18
      up
    • natasz-a Re: rączki wzdłuż tułowia 21.05.10, 21:09
      Mój synek też tak robił. I zwróciłam na to uwagę w poradni rehabilitacyjnej. Wtedy Pani pokazała mi jak można fajnie układać dziecku rączki, bo my też mieliśmy problem z tym, że Kuba był buźką wbity w podłoże i rączki miał wzdłuż tułowia. Powinnaś układać jej rączki do przodu tak, aby ciężar głowy, szyi, i górnych części ciałka opierała się na przedramionach ułożonych tak mniej więcej pod kątem 90 stopni. Piszę o tych stopniach żebyś mogła sobie to wyobrazić. :-)
      • natasz-a Re: rączki wzdłuż tułowia 21.05.10, 21:17
        [img=http://images42.fotosik.pl/208/79bdb76fffe8a79am.jpeg]
        • miss_sunday Re: rączki wzdłuż tułowia 23.05.10, 14:02
          Dziękuję:-) Tak właśnie staram się układać, ale córeczka niezmiennie
          po kilku chwilach przekłada je sobie wzdłuż tułowia. Główkę trzyma
          wysoko. Nie wiem nadal czy powinniśmy się zgłosić do specjalisty na
          rehabilitację, czy też to pewien normalny etap i niebawem przejdzie.
          Kilka dziewczyn z mojego forum rówieśniczego też ma ten problem. Mam
          nadzieję, że Pan Paweł podpowie, czekać czy rehabilitować?
          • pawel.zawitkowski Re: rączki wzdłuż tułowia 23.05.10, 18:09
            Witam,
            dzieci czesto tak się układają do snu, a jeżeli chodzi o ukladanie tak rączek w
            leżeniu na brzuchu, to oczywiście może byc wyraz niedojrzałosci i adaptacji
            dziecka. W takich wypadkach uczymy dzieci inaczej radzić sobie z tą pozycją.
            Jeszcze przed udaniem się do specjalisty. Prawie zawsze skutkiem jest zmiana
            nawyków dziecka. Najprostszym sposobem jest często polecana i opisywana pozycja
            lezenia na brzuchu w poprzek ud rodzica. Główka i barki oparte na jednym udzie,
            rączki wysunięte do przodu i lekko w dół. TO kolano uniesione wyżej niz drugie,
            na kórym lezy podbrzusze i pupa dziecka, nóżki częściowo opierają się na naszym
            udzie, częściowo poza.
            Stosujemy takie (tą i podobne) pozycje kilkanaście razy dziennie, nawet po kilka
            minut, tak by nie zrazić dziecka.
            Oczywiście poza tym proponujemy stosować techniki opieki i pielegnacji, które
            może Pani znaleźć na stronie www.wczesniak.pl pt. Poradnik Opieki i Pielęgnacji
            Małego Dziecka>
            Jeżeli po upływie 2-3 tygodni sytuacja się nie zmieni, może Pani udać się do
            specjalisty.
            Pozdrawiam
            Paweł Zawitkowski
Pełna wersja