kowalskiwona
20.05.10, 13:42
syn skończył 8 mcy, rehabilitację z powodu prężenia się ma za sobą,
byłam z nim jednak kontrolnie u rehabilitantki chciała zobaczyć
jakie zrobił postępy, jak się rozwija. Synek raczkuje, wcześniej
pełzał,zaczął od niedawna sam wstawać przy czym tylko się da, czsami
uda mu się usiąść samemu, ale uważam to za przypadek -jednak on jest
zadowolony dlatego sadzam go ostatnio żeby się pobawił. niestety on
od razu przechodzi do raczkowania i wspina się żeby wstawać. problem
w tym, że on chce zaraz na ręce bo jest strasznie ciekawy co się
dzieje na wysokości, nie ulegam często , a on wtedy strasznie płacze
i marudzi. chwyci moją rękę i od razu wstaje na nóżki i chce
chodzić, wczesniej skakał tylko. a położyć go nie ma szans bo jest
płacz na cały dom.
tutaj właśnie rehabilitantka miała uwagi do mnie, że nie powinnam go
trzymać pod paszki żeby sobie "tuptał" bo chodzi na paluszkach i
potem sie tego nie oduczy. czy dobrze radzi?
od znajomych słyszę, że ich dzieci tak zaczynały swoje chodzenie i
teraz chodzą na całych stópkach, sama nie wiem czy pozwalać?
czy zna Pan oraz inne mamy sposoby na przebranie, mycie, zmianę
pieluszki dziecka, które nie polezy na pleckach albo w miejscu nawet
minuty? od razu ucieka na czworaka i chce wstawać. najgorzej jest
wieczorem po kąpieli, zamiast się wyciszyć to płacze bo próbuję mu
na wiele sposobów założyć pieluchę oraz ubrać go, a on nie
chce.zabawki nie pomagają , wierszyki tylko na początku.