Dodaj do ulubionych

Panie Pawle, jak to w końcu jest z tym siedzeniem?

31.05.10, 20:55
Jestem mamą synka 8,5 miesięcznego. Mały posadzony na podłodze (oczywiście bez jakiegokolwiek podpierania poduszkami itp) siedzi sam bardzo stabilnie, siega po zabawki, pochyla się, kładzie głowe na ziemi, podnosi tułów spowrotem. Jednak nie siada sam z pozycji leżącej, lub innej bez złapania sie czegoś (gdy łapię go za ręce sam sie podciąga do siadu). Czy w związku z tym może siedziec i bawic się, czy nie pozwalać mu na to?
Czytam wszedzie sprzeczne opinie, niektórzy twierdzą, że dopóki sam nie usadzie (bez pomocy) to nie wolno dziecka sadzać.
Będę wdzięczna za Pańską opinię.

Pozdrawiam
Ola
Obserwuj wątek
      • domi_33 Re: Panie Pawle, jak to w końcu jest z tym siedze 31.05.10, 22:57
        ja też nie sadzałam. oczywiście czasami na kolanach jak gdzieś
        byliśmy to tak. ale żeby tak samo dziecko na tapczanie albo na
        podłodze to nie. mój długo był w pozycji leżącej i tak naprawdę jak
        miał 9 miesięcy to zaczął siadać, raczkować i stawać i wtedy
        wszystko od razu. a jak skończył rok to zaczął biegać. myślę, że nic
        na siłę. można dziecku brać skrzyżowane ręce i pokazywać jak należy
        usiąść z podparcia. u nas pani na rehabilitacji tak z małym
        ćwiczyła. aż w końcu usiadł sam.
    • pawel.zawitkowski Re: Panie Pawle, jak to w końcu jest z tym siedze 03.06.10, 10:21
      Witam,
      to trudny okres i zadanie - ale głównie dla Państwa...

      Generalne zalecenie - nie sadzać, ale nie sadzać ciągle i bez prób nakłonienia
      dziecka do jego własnej aktywności w tym kierunku. Takim nakłanianiem nie jest
      podciąganie za rączki, to nie pomaga, mówi jedynie dziecku, ze ktoś mu pomoże
      usiąść, stąd nie musi się sam starać.
      Niemowlęta siadają z leżenia na brzuchu lub leżenia na bokach. A do tego
      potrzebna jest bogata i niczym nieograniczona aktywność w kierunku obrotów,
      rotacji wszelakich itp.
      Zawsze w takich wypadach polecamy maksymalnie dużo takich doświadczeń w trakcie
      czynności pielęgnacyjnych, zabawy i opieki, dużo zmian pozycji w trakcie dnia,
      dużo naprzemiennej asymetrii, uciekanie od pozycji symetrycznych i pionowych.
      Często pomaga pływalnia, nie przez swoje uleczalne działanie, ale przez danie
      pomysłu na inną formę aktywności :)

      To raz

      Dwa,
      oczywiście trudno 8 miesięcznemu dziecku zabronić doświadczania w pozycji
      siedzącej, ale polecamy wtedy więcej na kolanach rodziców i trochę samodzielnego
      siadu. Nie jestem ortodoksem i nie przejdzie mi przez gardło totalny zakaz
      sadzania, ale powinno to być robione sporadycznie i z rozwagą i po coś :)
      Sadzanie, stawianie, itp. kiedy dziecko jest do tego niegotowe nie jest dobrym
      pomysłem, ale czasem samo wychodzi :)

      Stąd słuszne twierdzenie, żeby nie sadzać dopóki samo nie usiądzie, ale nie
      należy popełniać samobójstwa kiedy sporadycznie posadzimy tak dziecko.

      Pozdrawiam
      Paweł Z.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka