Dziecko przestało stać- do pana Pawła

07.07.10, 17:46
Witam serdeczmie!
Mój 13,5 miesięczny syn przestał stać, stracił jakiekolwiek zainteresowanie tą czynnością. I ta sytuacja trwa już od ponad miesiąca. Postawiony na nóżki nawet nie próbuje ich wyprostować, od razu ugina i upada na kolanka, nóżki wiotkie bez jakiejkolwiek próby napięcia. Dodam, że do 12 miesiąca wszystko wyglądało bez zarzutu. Około 10 miesiąca życia zaczął raczkować, mniej więcej w tym samym czasie postawiony w łóżeczku napinał normalnie nóżki i stał samodzielnie trzymając się poręczy łóżeczka. Sprawiało mu to ogromną przyjemność! Potrafił nawet stać trzymany jedynie za jedną rączkę. I nagle z dnia na dzień, nie chce tego robić, nie podejmuje żadnych prób ani stania , ani podciągania się samodzielnego w łóżeczku. Trzymany pod paszkami przebiera nóżkami, tak jakby chciał chodzić, ale dotyka do podłogi jedynie czubkami dużych paluszków , nóżki ugięte. Co może być tego przyczyną? Dodam, że mamy starszą o półtora roku córcię, podejrzewamy, że mogło dojść do jakiegoś popchnięcia, upadku i syn się przestraszył??
Mamy umówioną wizytę u neurologa, ale musimy na nią poczekać jeszcze 3 tygodnie.
Jestem bardzo zaniepokojona tą sytuacją. Bardzo proszę o odpowiedź i z góry dziękuję.
    • wuzetka12 Re: Dziecko przestało stać- do pana Pawła 08.07.10, 21:12
      Czy dziecko było szczepione p/odrze?
      Pytam bo znam taki przypadek gdzie 1,5 roczna dziewczynka przestała chodzić na 2
      dzień właśnie po tym szczepieniu.
      Oczywiście niczego tutaj nie sugeruję1
    • pawel.zawitkowski Re: Dziecko przestało stać- do pana Pawła 09.07.10, 08:28
      Witam,
      bardzo możliwe, ze po pierwszym zachłyśnięciu się umiejętnością stania,
      postanowił robić coś jeszcze w życiu. Faceci tak mają. Niemniej, napisała Pani
      tylko o umiejętności stania. Jeżeli wszystko pozostałe wykonuje prawidłowo, jest
      aktywny w każdym wymiarze, bawi się, baraszkuje, przemieszcza się czworakując
      lub inaczej - wszystko jest w porządku. Jeżeli stał się apatyczny, nie bawi się,
      nie przemieszcza, jest mało aktywny - to pora by udać się do lekarza, który
      będzie miał szanasę na rzetelną ocenę dziecka
      pozdrawiam
      Paweł Z.
    • melka79 Re: Dziecko przestało stać- do pana Pawła 30.07.10, 12:08
      Minęły 3 tygodnie, niestety nic nie zmieniło się na lepsze...
      Byliśmy na wizycie u neurologa, który stwierdził uogólnioną wiotkość, a brak umiejętnośći stania i chodzenia nazwał regresem w rozwoju. Jestem przerażona! Czy to musi oznaczać coś bardzo poważnego? Ktoś powiedział mi, że to może być rdzeniowy zanik mięśni.. Czekają nas dalsze badania, a ja umieram ze strachu!!!
      • pawel.zawitkowski Re: Dziecko przestało stać- do pana Pawła 30.07.10, 13:57
        ?????????????????????????
        A co powiedział neurolog, czy to on stwierdził "rdzeniowy zanik mięśni"? wątpię
        Regres w rozwoju - nie rozumiem tego określenia, tym bardziej, ze regres może
        nastąpić z powodu ostrego ząbkowania, wyjazdu męża na placówkę do Meksyku,
        dwutygodniowej wizyty babci, upadku z krzesła (lęk) i 100 tysięcy powodów.
        W takich przypadkach warto do bólu racjonalizować zarówno domniemania, jak i
        działania.
        Bez dokładnego wywiadu i zbadania dziecka trudno cokolwiek tu innego napisać.
        Zatem jedyną rzeczą jaką mogę polecić to kolejna wizyta u specjalisty.
        pozdrawiam
        Paweł Z.
        • melka79 Re: Dziecko przestało stać- do pana Pawła 30.07.10, 14:14
          Dziękuję za szybką odpowiedź
          Neurolog stwierdził, że dziecko jest wiotkie, powolne, jakby ospałe. A ponieważ mały stał już samodzielnie i podejmował próby samodzielnego chodzenia w łóżeczku , a teraz ogranicza się tylko do siedzenia i raczkowania, jest powolny, skupia się na motoryce małej to neurolog postawił opinię, że jest to regres w rozwoju ruchowym. Ponadto lekarz zauważył drżenie rączek.. To drżenie my również ostatnio zauważyliśmy, zwłaszcza gdy jest zdenerwowany..Mały jest chudziuteńki,a długi - to u nas rodzinne, jest raczej wolny, ale nigdy nie wyglądało to inaczej, także przed tym 12 miesiącem..
          Mamy mieć kolejne badania, EEG, tomografię..
          Skąd się wzięło to osłabione napięcie, wiotkość, przecież wszystko było ok, na kontrolach u pediatry wszystkie odruchy prawidłowe...
Pełna wersja