Czy to taka jego "uroda"?

11.08.10, 15:08
Witam,

Mój czterolatek jest praworęczny, nigdy go nie zmuszaliśmy do używania tej
rączki, sam sobie "wybrał. Zawsze mi się wydawało, że osobom praworęcznym jest
wygodniej używać też prawej nogi. Tymczasem Grzesiek jeżdżąc na hulajnodze
stoi na niej lewą nogą. Pewnie nawet bym tego nie zauważyła gdyby nie był
jedyny w okolicy. Czy to nie ma jakiegoś znaczenia? Pozdrawiam
Kasia
    • mamabaka Re: Czy to taka jego "uroda"? 11.08.10, 15:18
      mój też jest praworęczny a piłke kopie lewą nogą ,ja też jestem
      praworęczna a garnki zmywam lewą.
    • pawel.zawitkowski Re: Czy to taka jego "uroda"? 11.08.10, 15:26
      :)
      wszystko ma jakieś znaczenie, ale zdaje się nie jest to coś co mogłoby ważyć w
      jego życiu :)
      P.Z.
    • jul-kaa Re: Czy to taka jego "uroda"? 27.08.10, 12:38
      Ja znam mądre słowo - skrzyżowana lateralizacja :)
      Sama jestem praworęczna, prawonożna, ale za to lewooczna i lewouszna. Jestem
      bardzo sprawna manualnie, nie miałam nigdy żadnych problemów szkolnych.
    • orto_nie_orto Re: Czy to taka jego "uroda"? 27.08.10, 20:38
      > Tymczasem Grzesiek jeżdżąc na hulajnodze stoi na niej lewą nogą.

      Bo jest "regular" :-)
      Gdyby stał prawą to byłby "goofy" ;-)

      en.wikipedia.org/wiki/Footedness
      Nie ma to żadnego znaczenia. Nie zmusza tylko do zmiany, bo jeżdżenie odwrotnie
      jest niezłym wyzwaniem (zresztą sama spróbuj pojeździć jako regular mimo, że
      jesteś - jak wnioskuję - goofy). :-)
      • mehil.dam Re: Czy to taka jego "uroda"? 28.08.10, 10:03
        Myślę, że jak komu wygodnie ;) Ja osobiście piszę, wycinam (takie bardzo
        precyzyjne czynności) tylko prawą, za to WSZYSTKO inne robię obiema rękami
        bez większych problemów, myślę, że nogom jest obojętne. A z kolei moja
        mama jest praworęczna i nawet kubka, żeby się napić, lewą ręką nie
        podniesie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja