0xena
18.08.10, 14:20
Mój synek niedługo kończy 28 miesięcy, a do tej pory nie podskakuje. Pewnie
nie zwróciłabym na to uwagi, ale w ,,mądrych książkach'' wyczytałam, że już
dawno powinien to robić, zresztą niedawno widziałam podskakujące półtoraroczne
dziecko.
Wchodzenie po schodach również mu słabo wychodzi, potrafi wejśc ale
podtrzymując się poręczy a bez trzymania nie potrafi, oczywiście inne dzieci w
jego wieku, które znam już dawno to robią.
Gdy próbuję go jakoś namówić czy zachęcić do tych czynności to się złości i
odmawia.
Sama już nie wiem, czy dać mu spokój czy jednak naciskać i czy to, że tego nie
robi świadczy o tym, że źle się rozwija.
Dodam jeszcze, że bardzo szybko siedział i chodził(mając 10,5 miesiąca), a
teraz ruchowo rozwija się bardzo wolno. Na placu zabaw nie szaleje,
zjeżdżalnie go nie interesują ani kopanie piłki, spacery na nóżkach
wykluczone, najchętniej to siedzi w wózku albo u mnie na rączkach.
Jego rozwój intelektualny oceniam bardzo dobrze, świetnie mówi, jest bystry,
spostrzegawczy ma świetną wyobraźnię, itp.
Jestem ciekawa jak to jest u innych mam.