Czy to jest dobre tempo rozwoju ruchowego ?

15.09.10, 22:10
Czytając forum nie znalazłem odpowiedzi na przypadek jaki dotyczy naszego synka. Za tydzień kończy 5 miesięcy, jest bardzo wesołym i ciekawskim dzieckiem, które nudzi się w łóżeczku i lubi być noszone. Jesteśmy pod opieką pediatry, który uważa, że wszystko jest w porządku. Nas rodziców niepokoi jednak tempo jego rozwoju. Synek łapie zabawki ale nie do końca precyzyjnie, nie przekłada ich z rączki do rączki, sporadycznie podejmuje próby obrotów na boczki (w poszukiwaniu pokarmu/piersi), nie bawi się stopami i nie wkłada ich do buzi. Z drugiej zaś strony dużo już potrafi, leżąc na plecach umie podrywać główkę, ładnie leży na brzuszku wspierając się na przedramionach…
Pytanie czy cierpliwie czekać zachęcając go do aktywności czy też zweryfikować stan zdrowia u specjalisty neurologa lub fizjoterapeuty ?
    • aanidaa Re: Czy to jest dobre tempo rozwoju ruchowego ? 15.09.10, 22:54
      W mojej ocenie nie potrzebnie sie martwicie. To ze dzieci w określonym wieku nabywaja pewnych umiejętności to przeciętna. To ze dziecko zaczyna robic dana rzecz pozniej nie oznacza ze nie nadgoni "straconego czasu". Pisze jako mama doświadczana przez wlasne bliźniaki (wcześniaki, z niska masa urodzeniowa). Zaczęli obracać sie na brzuch mając prawie 6 miesięcy. Dlugo sie tym martwiłam... Ale kolejne etapy zaliczali lawinowo. Zabawa stopami tez 6 mies. Mając 7 mies.i tydzien jeden z nich usiadł, tydzien pozniej wstawał przy meblach. Raczkowali na wyścigi nie mając 8 mies. Dzis kończąc 9 i nie moge ich dogonić. Najchetniej caly czas by stali albo chodzili przy meblach. Mysle ze zamiast wizyt u specjalistów poszukajcie pomysłów w necie na fajne zabawy. Kulajcie, stymulujcie zabawkami i kładzcie jak najczęściej na brzuchu. Sam Was niebawem zaskoczy!
    • pawel.zawitkowski Re: Czy to jest dobre tempo rozwoju ruchowego ? 16.09.10, 10:35
      Ostatnio częstymi gośćmi są osoby, które nie znalazły odpowiedzi na swoje pytania.
      MA Pan rację, nie omawialiśmy rozwoju Państwa dziecka :)
      Każde dziecko rozwija się w sowim indywidualnym tempie. Każdy rozwój ma swoje tempo, charakterystykę, specyficzne cechy, które powodują, ze dzieci rozwijają się bardziej / mniej dynamicznie, prezentując większa / mniejszą chcieć do zdobywania nowych umiejętności itd.
      Pediatra widząc dziecko ocenił pozytywnie jego rozwój...
      To może jednak warto mu zaufać?
      Nie wiem co rozumie Pan przez pojęcie "czekać"? Drugi człon tego zdania jest chyba bardziej trafny: "zachęcając go do aktywności", ale nie tylko "go", również siebie samych...
      Pozdrawiam
      Paweł Zawitkowski
    • gochalek82 Re: Czy to jest dobre tempo rozwoju ruchowego ? 17.09.10, 12:25
      Moj synek tez nie obracal sie przez dlugi czas, sporadycznie mu sie tylko zdarzalo, nie wkladal stop do buzi, nie interesowal sie nimi. I tak jak wasz syn mial silne ramiona i pieknie trzymal glowke (bardzo szybko zaczal). Az nagle, gdy mial 8 miesiecy, w przeciagu kilku tygodni nauczyl sie siedziec, siadac, raczkowac i wstawac - w sumie wiekszosc nowych umiejetnosci zdobywa takimi skokami, tz dlugo, dlugo nic, a potem z dnia na dzien umie kilka nowych rzeczy. Mysle, ze 5 miesiecy to bardzo male dziecko jeszcze. Dajcie mu czas - jeszcze bedziecie miec dosc wszedobylskiego malucha ;)
      • marekjem Re: Czy to jest dobre tempo rozwoju ruchowego ? 19.09.10, 21:09
        Niestety chyba nie jest dobrze, tak podpowiada nam intuicja rodziciellska. Malutki dużo się pręzy- wydaje nam się że to wnm. planujemy w tym tygodniu wizytę u neurologa...
        • aanidaa Re: Czy to jest dobre tempo rozwoju ruchowego ? 21.09.10, 11:58
          daj znac co powiedzial lekarz - trzymam kciuki
          • marekjem Re: Czy to jest dobre tempo rozwoju ruchowego ? 04.10.10, 21:59
            A jednak, neurolog i rehabilitant stwierdził wzmożone napięcie mięśniowe. Jesteśmy w trakcie intensywnej rehabilitacji i wierzymy, że będzie dobrze. Przy okazji mam wskazówkę dla rodziców, którzy intuicyjnie czują, że coś jest nie tak z waszymi dziećmi - zawsze lepiej opinię niby uspokajającą jednego lekarza skonsultować u specjalistów. My, żałujemy, że dopiero jak mały skończył 5 mc. zaczynamy ćwiczenia, a przecież można było szybciej...
            Jeśli dziecko jest niespokojne, mało śpi, lubi się poprężyć, nie szukajcie wyjaśnień, że to brzuszek albo charakterek, idzcie do specjalisty, bo jak się okazało u nas nie wszyscy pediatrzy potrafią w porę zauważyć problem.
            • pawel.zawitkowski Re: Czy to jest dobre tempo rozwoju ruchowego ? 05.10.10, 09:19
              Witam,
              ocena jakościowa rozwoju jest wymagającym zadaniem, dlatego - jak Państwo słusznie zauważyli - najlepiej sprawdzić to "namacalnie".
              Pytanie jednak:
              WNM u dziecka 5cio miesięcznego raczej nie jest już kwestią adaptacyjną. Czy specjaliści przynajmniej wysnuli jakiekolwiek przypuszczenie jaka jest tego przyczyna? Infekcja, incydenty mózgowe, cokolwiek? Czy młody miał jakiś incydent okołoporodowy?
              Mam nadzieję, że Państwo jeszcze tu zajrzą.
              Czy mogliby Państwo podzielić się informacją jakiego charakteru to wnm jest (przynajmniej jak to określili specjaliści)?
              Pozdrawiam i życzę szybkich efektów terapii
              Paweł Z.
              • marekjem Re: Czy to jest dobre tempo rozwoju ruchowego ? 05.10.10, 22:35
                Napięcie na plecach na wysokości łopatek. Zdaniem specjalistów to generuje problemy w postaci kiepskiego podtrzymywania się na rączkach, słabe mięśnie brzucha, prężenie nóżek, które pełną rolę stabilizatora w wyniku uwidocznionej lordozy. USG przemiesiączkowe w normie. Jeśli chodzi o możliwe przyczyny raczej należy wykluczyć poród, wreszcie naturalny bez oksytocyny, wypychania łokciami, szybko i wydaje się "zdrowo". W ciąży badania na cytomegalie, toksoplazmoze i jeszcze coś...więc infekcje raczej nie. Przypuszczam, że przyczyną była przedłużająca się żółtaczka przez konflikt grup głownych.
                W gronie znajomych mamy dwie rodziny, które na swojej drodze rodzicielstwa zmagały się z problemem rehabilitacji dzieci. Byliśmy więc szczególnie wyczuleni na tego typu problemy u dzieci, okazało się jednak, że za mało, a dodatkowo optymizm pediatry uśpił nasze niepokojące przeczucia.
                Pozdrawiam
                • pawel.zawitkowski Re: Czy to jest dobre tempo rozwoju ruchowego ? 06.10.10, 00:33
                  Witam,
                  "wzmożone napięcie mięśniowe" to termin zarezerwowany dla zaburzeń i dysfunkcji układu nerwowego.
                  jeżeli nie ma, a z Państwa doniesień i zeznań specjalistów wynika, że nie ma takich zaburzeń, to nie jest wzmożone napięcie mięśniowe tylko zmiany / reakcje adaptacyjne.
                  Napięcie na wysokości łopatek jest typową kompensacją obronną, wypracowana strategia zachowania prawdopodobnie taki nawyk postawy. Mówimy wtedy o typowych antygrawitacyjnych zakłóceniach dystrybucji napięcia mięśniowego - i nie ma to nic wspólnego z patologią / nieprawidłowością, jest strategią dziecka radzenia sobie ze swoją własną niedojrzałością versus siła grawitacji. Reszta opisu to w zasadzie ciąg związków przyczynowo-skutkowych: "słabsze mięśnie brzucha" = to termin, który naprawdę trudno zweryfikować, bo nie ma wzorca "siły mięśni brzucha". Podobnie "prężenie nóżek, pełniących rolę stabilizatora.." tu chyba najtrafniejsze określenie i oznacza dokładnie to samo co opisałem w przypadku łopatek.
                  Z postu domyślam się stopnia Państwa niepokoju, ale powiem szczerze, że skierowałbym się na jeszcze jedną konsultację, dla pewności... u specjalisty z innej szkoły terapii.
                  Mam nadzieję, że już za chwilę normalne koleje rozwoju ukoją Państwa niepokoje.
                  Pozdrawiam
                  Paweł Z.
                  • marekjem Re: Czy to jest dobre tempo rozwoju ruchowego ? 06.10.10, 22:33
                    Przyznam szczerze, że jesteśmy już trochę zdezorientowani.

                    Dokładnie to było tak, ze względu na terminy na tydzień przed wizytą u neurologa trafiliśmy do rehabilitantki (szkoła NDT Bobath i Vojta), która stwierdziła napięcie i pokazała jak wykonywać delikatne ćwiczenia i masaże. Następnie trafiliśmy do neurologa, który (w naszych odczuciach) sugerując się naszą relacją o tym, co stwierdził rehabilitant, dokładnie tak samo zdiagnozował problem.
                    Dla weryfikacji poszliśmy do certyfikowanej rehabilitantki Vojty, która ćwiczyła dzieci naszej znajomej i diagnoza była podobna – napięcie na placach, wywołujące prężenie nóżek i lordozę (nie robiąc ćwiczeń wg Vojty)- napięcie najprawdopodobniej wywołane przedłużającą się żółtaczką.
                    Po pierwszym tygodniu ćwiczeń, podkreślam bardzo delikatnych zauważyliśmy poprawę, mały zaczął spać w ciągu dnia, skóra na pleckach dawała się pomarszczyć, mały sprawiał wrażenie spokojniejszego. Na drugiej wizycie u rehabilitantki (szkoła Bobath i Vojta) dostaliśmy kolejne ćwiczenia, niektóre wg koncepcji Bobath. Jesteśmy tydzień po ich wykonywaniu i mamy wrażenie, że mały jest rozdrażniony, wróciły dni, kiedy ma trudności z zasypianiem w ciągu dnia, jest markotny, podczas ćwiczeń często płacze/ krzyczy.
                    Zastanawiamy się czy jest to normalne, najpierw wrażenie, że tak szybko efekty, a dziś jakby powrót do punktu startowego, a wyglądał on tak - dziecko nie chce spać w ciągu dnia, grymasi, podczas karmienia często odrywa się od piersi, dużo ulewa a nawet wygląda to raczej jak chlustanie pokarmem, robi mostki, pręży nóżki podwijając palce. Rzadko obraca się na boki, na brzuchu często samolotuje (zwłaszcza jak jest zmęczony)- sporadycznie podnosi się na całych rękach, czasem bawi grzechotką podpierając się łokciami, nie bawi się stopami w pozycji na plecach. Lubi wesołe zabawy i towarzystwo, śmieje się w głos.

                    Jesteśmy z Poznania, może potrafi Pan wskazać nam kogoś w naszej okolicy, zarówno rehabilitanta jak i neurologa, który Pana zdaniem może w sposób właściwy ocenić stan naszego synka?

                    Dziękuję za zainteresowanie i Pozdrawiam
                    • pawel.zawitkowski Re: Czy to jest dobre tempo rozwoju ruchowego ? 07.10.10, 14:28
                      Witam, niestety trudno mi znaleźć kogoś dla Państwa w Poznaniu. Postaram się...
                      Ale
                      Napisali Państwo, że był postęp, a teraz jakby wraca, a może...
                      To nie kwestia napięcia mięśniowego, tylko - jak w wielu przypadkach - sprawa daleka od mięśni i układu nerwowego...
                      Piszą Państwo:
                      "...dziecko nie chce spać w ciągu dnia, grymasi, podczas karmienia często odrywa się od piersi, dużo ulewa a nawet wygląda to raczej jak chlustanie pokarmem, robi mostki, pręży nóżki podwijając palce...."
                      To mi wygląda na problem ze strony układu pokarmowego. Ulewanie, chlustanie, odrywanie się od piersi... cofająca się z żołądka treść pokarmowa jest kwaśna i drażni ściany przełyku i gardła. To okropne doświadczenie, u niektórych dzieci powoduje bardzo spektakularne zachowania obronne, wyraz permanentnego dyskomfortu...
                      To tak jak zgaga, tylko dużo silniejsza i bardziej przykra.
                      A że dziecko w dyskomforcie napina się i pręży dokładnie tak jak Państwo opisują to wręcz klasyka pediatrii...
                      To może zamiast - tym razem do neurologa - to do specjalisty w pediatrycznej poradni gastrologicznej...?
                      To może być niedojrzałość układu pokarmowego, nietolerancja na niektóre składniki pokarmowe lub po prostu przyczyny "mechaniczne".
                      Przepraszam, że znów komplikuję Państwu sytuację, ale znam setki dzieci, które cierpiały z powodu bólów ze strony układu pokarmowego, prężyły się, odginały, skręcały i napinały i z tego powodu były kierowane na rehabilitację... tymczasem, jak się Państwo domyślają rehabilitacja nie była żadną racjonalną propozycją załatwienia problemu i pasowała tu jak kwiatek do kożucha. Dlaczego? Bo nie dotyczyła istoty problemu. U jednych dzieci bóle przemijają i wtedy radośnie ogłaszamy sukces rehabilitacji, u drugich bóle i dyskomfort trwa długo i wtedy zastanawiamy się nad skutecznością terapii, bo dziecko ciągle się napina...
                      Pozdrawiam
                      Paweł Z.
                      • marekjem Re: Czy to jest dobre tempo rozwoju ruchowego ? 07.10.10, 22:07
                        Dziękuję za zainteresowanie i po cichu liczę, że uda się Panu wymyśleć dla nas kogoś w Poznaniu.
                        Problemy gastrologiczne jako źródło problemu rzeczywiście są wielce prawdopodobne. Faktem jest, że w dni kiedy mniej ulewa jest wyraźnie spokojniejszy. Mamy już skierowanie na USG jamy brzusznej i planujemy wizytę u gastrologa. Niestety wizyta dopiero w listopadzie, takie są bowiem okresy oczekiwania u polecanego lekarza nawet na wizytę prywatną.
                        Wracając do tropu z napięciem, wymieniając zachowania synka zapomniałem wspomnieć, że: 1. Pawełek dość szybko trzymany w pozycji pionowej zaczął trzymać sztywno główkę, co dodatkowo zostało zaliczone jako dowód na problemy z napięciem; 2. w okresie kiedy miał kilka tygodni bywało, że spał na boczku z charakterystycznie odgiętą główką do tyłu, fakt ten bardzo nas zaniepokoił do tego stopnia, że zrobiłem dziecku zdjęcie i pokazałem pediatrze, który jak już wcześniej pisałem nie stwierdzał u młodego problemu z napięciem.
                        Czy te dwa zapomniane a być może wielce istotne szczegóły Pana zdaniem mogą stanowić wskazanie, iż być może mamy jednak do czynienia z napięciem i zaburzeniami ze strony układu nerwowego ?
                        • pawel.zawitkowski Re: Czy to jest dobre tempo rozwoju ruchowego ? 07.10.10, 23:49
                          Witam,
                          te dwa przykłady świadczą raczej o normalnych zachowaniach kompensacyjnych i normalnych formach stabilizacji postawy niedojrzałego dziecka.
                          Owszem, przy dysfunkcjach i zaburzeniach oun prężenie się i preferencja wzorca wyprostnego jest elementem obrazu zaburzeń, ale u noworodków i małych niemowląt nad wyraz częste są podobne zachowania - dlaczego? Dlatego, ze jest to forma radzenia sobie z trudna pozycją - dokładnie tak ja każdy kto pierwszy raz stanie na łyżwach lub nartach napina cale swoje ciało w obronnym odruchu i rozluźnić się jest bardzo trudno.
                          ad. 1. Kiedy dziecko nie ma jeszcze odpowiedniej kontroli pozycji pionowej, a jest często w niej noszone, jedynym sposobem ratowania się / radzenia sobie jakkolwiek z ta pozycja jest silne usztywnienie pleców i karku, czasem całego ciała
                          ad. 2. Absolutnie normalne ułożenie główki u dzieci z nieco niższym napięciem mięśniowym od "średniej krajowej", to jest forma stabilizacji pozycji w trakcie snu - dziecko zwiększa płaszczyznę podparcia. Prosta i klasyczna, wręcz książkowa, forma stabilizacji.
                          Gratulacje dla pediatry, który nie wysunął na podstawie tego jednego zachowania podejrzeń wobec dziecka.

                          Bez obserwacji i badania dziecka nie sposób na odległość - nawet jeżeli to jest tylko nieco ponad 300 km - ocenić, czy są to elementy zaburzeń, czy nie, ale wszystko co Państwo opisali może być z dużym prawdopodobieństwem, opisem zdrowego pod tym kątem dziecka, z pewnymi problemami ze strony układu pokarmowego. Fakt, że jest inny kiedy mniej ulewa jest w pewnym sensie tego potwierdzeniem.

                          Trudno mi więcej pomóc Państwu w tej sprawie.
                          Jeżeli w Poznaniu nie można się dostać - nawet prywatnie - do gastrologa dziecięcego wcześniej niż w listopadzie, pojechałbym do Wrocławia, Warszawy, Łodzi itp.
                          Jeżeli to ma pomóc dziecku...
                          I jeżeli ma pomóc w rozwiązaniu dylematu.
                          Na koniec:
                          "Czy te dwa zapomniane a być może wielce istotne szczegóły Pana zdaniem mogą stanowić wskazanie, iż być może mamy jednak do czynienia z napięciem i zaburzeniami ze strony układu nerwowego?"
                          Wydaje mi się, że paraliżuje Państwa strach przed perspektywą "zaburzeń ze strony układu nerwowego". Co pewnie, biorąc pod uwagę, Państwa wiedzę o przypadkach zaburzeń w najbliższym otoczeniu może być zrozumiałe.
                          W takich przypadkach trudno podeprzeć się intuicją i rodzicielskim instynktem. wspomniany instynkt i intuicja nie rozpoznają choroby lub zaburzeń, gdyby miały takie wystąpić. Od tego są specjaliści.
                          Mam silne przeświadczenie, że trop pokarmowy jest tu niezwykle istotny.
                          A jeżeli tak jest, na nic się zda rehabilitacja i dziecko będzie tak funkcjonowało dopóki kłopoty w tym obszarze nie miną.
                          Oczywiście jeżeli zawodzi mnie moja intuicja i ocena specjalistów jest słuszna - rehabilitacja jest jak najbardziej na miejscu
                          Pozdrawiam
                          Paweł Z.

                          • marekjem Re: Czy to jest dobre tempo rozwoju ruchowego ? 08.10.10, 22:09
                            Bardzo dziękujemy za poświecony nam czas. W momencie jak pojawią się jakieś istotne fakty postaramy się o tym poinformować.
                            Podrawiam
                  • baby00179 Re: Czy to jest dobre tempo rozwoju ruchowego ? 08.10.10, 22:17
                    ????????????????????????
Pełna wersja