Szpotawość stóp - 3 różne opinie

14.10.10, 16:31
Witam,
mój syn ma obecnie 15 m-cy. Pierwsze kroczki zaczął stawić w wieku 10,5 m-ca. Byliśmy z nim u 3 ortopedów i każdy ma inne zdanie.

U pierwszego ortopedy byliśmy, gdy syn miał ok. 11,5 m-ca. Stwierdził on szpotawość kolan, zalecił jak najczęstsze stawanie na palcach i kontrole w listopadzie. Gdyby się nie poprawiło - dziecko miałoby dostać buty ortopedyczne.

Drugi ortopeda stwierdził, że chód jest prawidłowy, a kolana szpotawe 10 stopni. Syn miał wówczas 13 m-cy. Powiedział też, iż wszystko przejdzie samo, do 2 r.ż, a stawanie na palcach nic nie pomoże.

Trzeci ortopeda stwierdził wczoraj, że syn ma szpotawe kolana i i stopy płaskie. Zalecił zakup sztywnych butów za kostkę, ale nie ortopedycznych.

Na chwilę obecną jestem zielona, nie mam pojęcia co robić. Proszę o poradę.
    • pawel.zawitkowski Re: Szpotawość stóp - 3 różne opinie 14.10.10, 17:34
      Witam,
      na obecną chwilę, dałbym młodemu spokój i stworzył w domu coś na kształt "małpiego gaju"
      Tak by młody musiał przechodząc z punktu A do B pokonywać szereg przeszkód, Do tego dużo zabaw ruchowych, place zabaw, dużo ruchu.
      Jeżeli mają Państwo takie możliwości - na pływalnię
      A kiedy będzie się zbliżał do 2 roku, wtedy proszę się udać na wizytę kontrolną.
      Trzech specjalistów miało w tej sprawie różne zdania, a to może oznaczać, że tak naprawdę nie ma nic specjalnie niepokojącego w układzie nóżek syna...
      Buty sztywne wysokie nie pomagają w przypadkach szpotawości, podobnie jak nic nie pomoże stawanie, czy chodzenie na placach - jeżeli rzeczywiście taka szpotawość występuje.
      Bardzo często są to normalne procesy adaptacyjne, nóżki najpierw są szpotawe, potem koślawe, albo najpierw bardziej szpotawe a z każdym miesiącem mniej, itd.
      Pozdrawiam
      Paweł Zawitkowski
      • karolina17w Re: Szpotawość stóp - 3 różne opinie 15.10.10, 10:47
        pawel.zawitkowski napisał:

        > Witam,
        > na obecną chwilę, dałbym młodemu spokój i stworzył w domu coś na kształt "małpi
        > ego gaju"
        > Tak by młody musiał przechodząc z punktu A do B pokonywać szereg przeszkód, Do
        > tego dużo zabaw ruchowych, place zabaw, dużo ruchu.

        Z tym akurat nie ma problemu. Dziecko jest niesamowicie ruchliwe, więc siłą rzeczy musimy z nim wychodzić min. na place zabaw. W domu też wszędzie się wspina i omija przeszkody.

        > Buty sztywne wysokie nie pomagają w przypadkach szpotawości, podobnie jak nic n
        > ie pomoże stawanie, czy chodzenie na placach - jeżeli rzeczywiście taka szpotaw
        > ość występuje.

        Też mi się tak wydawało, na chłopski rozum to noga w takim bucie jest usztywniona i mięśnie nie pracują tak jak w przypadku bucików do kostki.

        Dziękuje za odpowiedź.
        • apple_isle Re: Szpotawość stóp - 3 różne opinie 17.10.10, 15:24
          U nas podobnie-szpotawe kolana, stopy stawia do środka. Ilu lekarzy tyle teorii- łącznie z chorobą Blounta i zaburzoną gospodarką wit d3. Mam nadzieję, że to fizjologia i minie czego i Wam życzę :)
    • marta-zs Re: Szpotawość stóp - 3 różne opinie 18.10.10, 19:03
      Moja miała stwierdzoną szpotawość kolan w wieku 10m. Zaczeła chodzić mając 8m. Spowodowana jest zbyt wczesnym chodzeniem.
      Obecnie ma 20m. i wszystko ładnie się koryguje.
      Co do butów, to kupiłam juz 3 pary usztywnionych i wszystkie są jak nowe, bo młoda nie chce w nich chodzić, rozsznurowuje sama i chowa, żeby nie nosić.
      Kolejną kontrolę mamy przed 2 latkami, mam nadzieje, ze będzie pozytywnie.
Pełna wersja