aguniaj80
27.10.10, 15:47
witam, mam bardzo wielka prosbe o porade bo juz nie wiem co mam robic.... moj maluch ma obecnie 15 tygodni i od czasu jak skonczyl 4 tygodnie przestal robic kupki (musze mu pomagac termometrem). wszystko zaczelo sie od zatwardzenia jakie dostal od mleka, pomagalismy mu czopkami itp, zatwardzenie przeszlo a kupek dalej nie robi, przetrzymuje go nawet tydzien (nie musze mowic jak przez co cierpi) placze prezy sie wygina steka itp a kupki nie ma... jak mu pomoge to wychodzi juz taka plastelina a jak pomoge po 2 dniach to jest normalna?? zastanawialam sie czy to nie wina zbytniego napiecia miesniowego? maluszek od poczatku lezac na brzuszku bardzo wysoko podnosi glowke i bardzo dlugo ja utzrymuje, zgina sie w rogalika, jak sie przeciaga robi mostek, lezac na boku glowke bardzo odchyla do tylu, w lozecku jak go poloze na pleckach to zasem "znajduje" go pod kolderka tak sie potrafi obrocic wokol wlasnej osi, do tego jak poloze go na brzuszku to "przewraca" sie zaraz w jedna strone i zaraz jest zpowrotem na pleckach???... juz nie wiem co mam robic, bylam juz u wszystkich mozliwych lekarzy (pediatrzy, neurolog, gastroenterolog, itp,itd) i wszyscy mowia ze to NORMALNE a to z kupka mialo minac po 3 miesiacu i nie minelo...???? a czy normalne jest ze dziecko nie zrobi samo kupki??? moj maz juz sie mnie czepia ze wymyslam dziecku choroby i ze mu nic nie jest ale ja widze jak on sie meczy, w nocy slabo spi budzi sie co 2-3 godziny i sie prezy poplakuje, slabo je itp. ja juz sama jestm wykonczona z powodu braku snu i jego placzu... moze Pan mi poradzi co jeszce robic?? dodam ze pozatym to rozwija sie prawidlowo, laie juz zabawki uwaznie wodzi wzrokiem, wklada raczki do buzi (uwielbia ssac kciuk), smieje sie gurzy...
z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawaim