czy trzylatek może zacząć naukę na nartach

28.10.10, 13:48
Witam
Mam podzieloną opinie z mężem co do nauki na nartach naszej 3 letniej córki mąż się boi, że nie da rady i się zniechęci, że jest zbyt mała na ten sport. W zaszłym sezonie widziałam na stoku takie maluchy dawały sobie swietnie radę. Ola jest zwinna wysportowana i pomyslałam, aby ją zapisać do szkółki narciarskiej gdzie instruktorami są instuktorzy z zajęć z basenu na któróry uczęszczamy od 6 miesiąca jej życia. (chciałam zacząć wcześniej mąż się bał i przekonywał że jak skończy pół roczku to ją zapiszemy i tak zostało) W lecie jeździliśmy do stadniny na konie, młodej strasznie się to podobało pokochała konie i chętnie by chciała mieć w domu na balkonie. Mąż mnie przekonuje że dzieci w tym wieku jeszcze nie mają koordynacji ruchowej sprawnej na tyle by poradzić sobie na stoku, ale przecież w szkółce narciarskiej napoczątku dzieciaki uczą się na "oślich łączkach ", Czy są jakieś przciwskazania które niepozwalają w tak młodym wieku zabierać dzicecko na narty?
www.pantarhei.com.pl/ - link do szkółki
    • gyna09 Re: czy trzylatek może zacząć naukę na nartach 14.11.10, 23:01
    • pawel.zawitkowski Re: czy trzylatek może zacząć naukę na nartach 15.11.10, 06:34
      Uczyć się na nartach tak jak zazwyczaj wszyscy sobie to wyobrażają - jeszcze nie - tu stanę u boku Pani męża, popierając wszelkie jego argumenty.
      Bawić się w tzw. przedszkolu narciarskim (zajęcia zazwyczaj trwają do południa) - jak najbardziej tak - tu stanę u Pani boku, popierając jak wyżej - tyle że tym razem Pani argumenty.
      Wychodzi na to, że pośrodku :)
      W przedszkolu narciarskim dzieci bawią się śniegiem, człapią i chodzą na nartach, turlają się, itp.
      Na takim wyjeździe Państwo się nie najeżdżą, ale za rok lub dwa już prędzej.
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
    • gosia_arma Re: czy trzylatek może zacząć naukę na nartach 15.11.10, 17:15
      Pierwszy wyjazd z naszą młodszą córką na narty był jak młoda miała 3lata i 2 m-ce.
      Młoda na nartach miała zajęcia po 30 min dziennie, reszta to zabawa na śniegu, ganianie w butach narciarskich :) i zjeżdżanie na sankach. My oczywiście nie pojeździliśmy, ale było fajnie.
      Po roku młoda zaczęła troszke jeździć, miała już zajęcia po 1,5 h dziennie (cóż za radość dla rodziców :) ), Kolejny wyjazd juz wyglądał całkiem dobrze, córka miała 5 lat i super radziła sobie na nartach, chodziła do przedszkola narciarskiego (4h zajęć z instruktorem), a potem z nami jeździła i ona super się bawiła, a my mogliśmy już pojeździć.
      Najważniesze, żeby się dziecku spodobało.
      --
Pełna wersja