Do Pana Pawła- czy rehabilitantka ma rację?

04.11.10, 09:19
Witam.
Chciałabym by wypowiedział się Pan w pewnej kwestii. Otóż moja córka jutro kończy 7 miesięcy. Od 3 miesiaca życia chodzi na rehabilitację (wzmożone napięcie) która wg mnie jest za rzadko (1-2 w miesiącu miesiącu). Dlatego od 1,5 miesiąca zaczęłam chodzić również do innej przychodni. Tu zajęcia odbywają się 1 w tygodniu ale za to trwają 10-15 minut :( Pani obejrzała mała i stwierdziła, że wszystko jest ok. Ja powiedziałam ostatnio co mnie najbardziej niepokoi w zachowaniu córki. A mianowicie- kciuk który zdarza jej się zginać i chować w pięść. Pani powiedziala, ze najwazniejsze u dzieci jest to by tego typu zachowania nie były przez cały czas. Jakoś to określiła ale nie pamiętam. Chodzi o to, że to, że czasem kciuk zgina i chowa ale poza tym ladnie raczki otwiera, kciuk odgina na zewnątrz,manipuluje przedmiotami (ogolnie zachowanie dobre) to nie ma się czym przejmować. także podobnie powiedziala kiedy powiedziałam, ze mała prostuje i napina nóżki i je krzyzuje poczym takie skrzyżowane prostuje i puszcza (szczególnie jak się denerwuje lub jest podekscytowana- np. samoloty ;) ). Pani stwierdziła znowu, że poza tymi zachowaniami Weronika zachowuje się bardzo ladnie, zgina nózki, podnosi do góry, wkłada nózki do buzi (już od 3 miesiaca) wiec i tym nie powinnam się przejmować. Czy ta pan ma rację? czy powinnam jednak przejść się do innego spcjalisty? Bardzo się denerwuję.
Moze napiszę co mała potrafi:
Przekręca sie na brzuszek (niemal non stop), niestety nie potrafi z powrotem. nawet jak zaczyna się odkrecac to tak sie zapiera, zeby nie spaśc na plecy tylko wrocić na brzuszek. Leżąc na brzuszku kręci się z prędkością światła wkolo wlasnej osi (jak wskazówki), podnosi się czasem na wyprostowanych rączkach i odpycha się tym samym posuwa się do tylu (chyba raczej nieświadomie). Podnosi sie na rączkach i podkurcza nózki pod pupę jednak jeszcze chyba jest za słaba bo się "rozjezdża". jak ja tak postawie to się kołyszę do przodu i do tyłu a jak próbuje raczkę wyjąć do przodu to upada. Poza tym pięknie manipuluje rączkami, sięga po zabawki, wodzi pięknie wzrokiem, odwraca głowę w kierunku dźwięku, gaworzy. To chyba na tyle.
Z niepokojących rzeczy jeszcze jest to, że często puka nogami w podloże, a w szczególnosci jedną nogą (prawą). Czy widzi pan w tym wszystkim coś bardzo iepokojącego? Przede wszystkim boje się diagnozy MPdz... jestem zrozpaczona...

Z góry dziękuję za odpowiedź...

P.s. rączki gdy chowa kciuk raczej są luźne choć kilka razy dziennie zdarza się że są mocniej zacisniete ale mozna je łatwo otworzyć...
    • asiulek_23 Re: Do Pana Pawła- czy rehabilitantka ma rację? 04.11.10, 09:23
      aaa... jeszcze mi się przypomniałp- mała bardzo intensywnie pociera stopą o stopę kierując je do srodka i to czasem powoduje, ze je skrzyżuje. A przy postawieniu (robilam to kilka razy bo wiem juz że nie powinnam) mała usztywnia nóżki i staje na palcach :( i do tego zgina sie w pasie do przodu... naczytałam się o mpdz i wszystko mi pasuje. Nie mogę spać po nocach... a wszyscy learze (neurolog, dwoch fizjoterapeutów, pediatra) twierdzą, że przesadzam...
    • mewa000 Re: Do Pana Pawła- czy rehabilitantka ma rację? 04.11.10, 11:59
      asiulek_23 napisała:

      > Witam.
      > Chciałabym by wypowiedział się Pan w pewnej kwestii. Otóż moja córka jutro końc
      > zy 7 miesięcy. Od 3 miesiaca życia chodzi na rehabilitację (wzmożone napięcie)
      > która wg mnie jest za rzadko (1-2 w miesiącu miesiącu). Dlatego od 1,5 miesiąc
      > a zaczęłam chodzić również do innej przychodni. Tu zajęcia odbywają się 1 w tyg
      > odniu ale za to trwają 10-15 minut

      Żadna z tych rehabilitantek nie kazała Wam ćwiczyć w domu? Ja jeździłam z małym na rehabilitację co 6 tyg, ale poza tym miałam z nim ćwiczyć w domu codziennie
    • nena20 Re: Do Pana Pawła- czy rehabilitantka ma rację? 04.11.10, 12:15
      usłyszalam to samo od neurolog, nie ma znaczenia izolowany objaw typu zaciskanie dłoni czy wyprost nóg. Mój syn sam siadl 9 miesiąc, raczkował 10, chodził przed 13 miesiącem. Więc spokojnie, na rehabilitacje nie chodziłam wcale.
    • asiulek_23 Re: Do Pana Pawła- czy rehabilitantka ma rację? 04.11.10, 22:58
      Oczywiście, że tak. Ćwiczymy w domu. Tylko wydaje mi się, ze lepiej u rehabilitantki. Ja nie mam tych wszystkich przyrządów (piłek, wałków itp.) No i jakoś mała przy mnie nie chce tak ładnie ćwiczyc jak przy tych rehabilitantkach... ale oczywiscie staramy sie cwiczyć jak najwięcej....
    • kepucha Re: Do Pana Pawła- czy rehabilitantka ma rację? 05.11.10, 20:26
      Ło matko!
      Moja córka też ma 7 miesięcy i właściwie zachowuje się podobnie do Twojej, tj. CZASEM prostuje nóżki, przekręca się na brzuszek, ale na plecki już nie (sporadycznie, ale raczej się zapiera, żeby tego nie robić), kciuk do niedawna też chowała (teraz tego nie robi), zabiera się za raczkowanie (przyjmuje pozycję na czworakach i się buja przód, tył), pełza okrężnie, puka nogami o podłoże itd.
      W życiu mi nie przyszło do głowy MPDz... Wyluzuj :-) Skoro wszyscy specjaliści mówią, że jest OK to chyba wiedzą, co mówią. Ja z moją chodzę raz w miesiącu na kontrolę do terapeutki, ze względu na lekką asymetrię, z której Mała w zasadzie wyszła około 4 miesiąca. Terapeutka już ostatnio stwierdziła, że jest dobrze i tego się trzymam :-).
Pełna wersja