obawy o napiecie miesniowe

30.11.10, 15:42
witam bardzo serdecznie jestem mama 7 miesiecznego chlopczyka ktory wazy 12 kg, i obawiam sie ze syn ma napiecie miesiowe jednak nie mam jak tego sprawdzic. mieszkam poza granicami kraju a tutejsi lekarze po prostu szkoda gadac, wszytko bagatelizuja. jak wspomnialam syn skonczyl 7 miesiecy i nie przewraca sie z brzuszka na plecy, gdy lezy na plasko nie unosi glowy nie podnosi sie na lokciach do pozycji siedzacej, jednak siedzi bardzo twardo bez pomocy i gdy podamy mu rece to podciaga sie na nich sam. gdy np wyciagamy do niego rece zeby go wziasc to nie wyciaga raczek przed siebie tylko macha nimi po bokach , przypomina to skrzydelka ptaka. bardzo sie boje gdyz nie mam tego jak sprawdzic i obawiam sie ze kiedys moze byc za pozno. dodam iz gdy mial 3 misiace bylam u pediatry w naszym kraju i stwierdzil delikatne napiecie na podstawie tego ze gdy malego poloozyl na brzuszku to on strasznie odginal glowke do tylu, nastepnie po miesiacu bylam u drugiego pediatry to ten stwierdzil!ze maly jest po prostu duzy i ciezki i to moga byc skutki. sama nie wiem co myslec ,boje sie ze moze byc za pozno na rehabilitacje, co myslicie na ten temat? dodam tez ze maly dlonie ma normalnie otwarte robi kosi kosi wprawdzie z jedna reka otwarta druga zamknieta i jak spi na boczku to odgina glowke do tylu . czy to tylko moje obsesje czy to ze nie siada ze nie podnosi sie wynika z wagi ze nie przekreca sie z brzuszka na plecy?> bardzo goraco prosze o wyraznie swojej opini.dziekuje
    • pawel.zawitkowski Re: obawy o napiecie miesniowe 30.11.10, 15:54
      Witam,
      waga dziecka rzeczywiście może utrudniać mu realizację niektórych umiejętności, oczywiście przez pewien czas i na pewno taka waga... Czy mamy do czynienia ze wzmożonym napięciem mięśniowym, czy nie - tego za pośrednictwem internetu ocenić się nie da.
      Uspokaja ocena pediatrów (ten drugi).
      Proszę zacząć od takiej domowej aktywizacji malucha: obroty, turlania na macie, na Państwa ciele, w kocu, prześcieradle. Dużo zabaw z obrotami i zmianami pozycji, dużo zabaw w wodzie (wanna lub pływalnia). Wiele takich pomysłów znajdzie Pani w nowej książce z filmem na DVD - "Mamo, Tato co ty na to" - od jutra w internecie (www.mamotatocotynato.pl). Jeżeli wszystko jest w porządku, młody powinien spokojnie i powolnie, ale systematycznie zacząć pokazywać nowe umiejętności, a co najmniej chęć ich realizacji
      Przy najbliższej okazji, będąc w kraju może Pani skonsultować to z pediatrą, ale jestem pewien, ze za każdą granicą można znaleźć kogoś, kto obejrzy i oceni dziecko...
      Pozdrawiam
      Paweł Zawitkowski
      • farggi Re: obawy o napiecie miesniowe 01.12.10, 16:41
        witam i dziekuje za odpowiedz, na basen chodzimy raz w tygodniu i maly bardzo to lubi. jesli lezy na pleckach to na brzuch sie przewraca, kreci sie tez w kolo na pleckach to znaczy jak go poloze w zdluz to potem lezy w poprzek lozka. z tym pediatra to jest naprawde ciezka sprawa tutaj bylam juz u 3 i do kazdego z tym samym zapytaniem to nawet nie raczyli malego zobaczyc tylko caly czas zwalaja to na jego wage , ze jest ciezki i mu ciezko. nadmienie tylko ze jest on tez dlugi bo ma 75 cm. wiec czy powinnam sie martwic? jakie moga byc objawy u 7 miesiecznego dziecka jesli ma napiecie?
        chcialam sie takze zapytac o pielegnacje narzadow malego? czy powinnam podczas mycia naciagac mu skorke czy tylko odciagnac do umycia? tu mi powiedzieli ze mam nie dotykac ze sie nie naciaga ale slyszalam ze potem moga byc problemy ? wiec naciagac czy nie ? z gory dziekuje
        • pawel.zawitkowski Re: obawy o napiecie miesniowe 02.12.10, 16:42
          Mamo, jeżeli chodzi o pielęgnację narządów płciowych, to podejrzewałbym, że pediatrzy są w stanie odpowiedzieć an to pytanie. Odpowiedź zresztą nie jest skomplikowana, wiem to nawet Ja - oczywiście, że ściąga się i pielęgnuje napletek i to co pod nim. Tak często jak to jest potrzebne.
          Jeżeli chodzi o objawy - to naprawdę trudna sprawa - mógłbym opisać książkowe objawy zaburzeń, ale w przypadku - szczególnie dzieci - to pułapka. Jedyna słuszna ocena to obserwacja funkcjonowania dziecka.
          Jeżeli nie znajduje Pani pomocy wśród najbliżej funkcjonującej kadry medycznej polecam skorzystać z tej dalszej, np. w innej dzielnicy, innym mieście
          Pozdrawiam
          Paweł Zawitkowski
          • farggi Re: obawy o napiecie miesniowe 02.12.10, 17:14
            niestety pediatrzy tutaj nie zalecaja ruszac narzadow plciowych jedynie delikatnie myc i tyle a o zadnym naciaganiu nie ma mowy, pytalam sie juz dwoch lekarzy i oboje powiedzieil zeby nie ruszac,dlatego nie moge tego zrozumiec dlaczego w naszym kraju zaleca sie a tu nie. w kazdym badz razie bardzo dziekuje za odpowiedz , bede obserwowala malego i jesli faktycznie cos bedzie nie tak to po prostu wsiade w samolot i polece do Polski bo u nas mimo wszstyko sa najlepsi lekarze.
            pozdrawiam
            • mmala6 Re: obawy o napiecie miesniowe 02.12.10, 20:03
              siurakiem się nie przejmuj, odciągaj (nie NACIĄGAJ) delikatnie, tyle ile się da, nic na siłę, u takiego małego delikwenta to są milimetry dosłownie. Jak nie wiesz jak albo się boisz, zapytaj jak to zrobić męża;-) Robiłam tak starszemu i teraz małemu (prawie rówieśnik Twojego) i spokojnie, nic się nie dzieje, wszystko jest w jak najlepszym porządku, mały to lubi smyranie przy siusiaku, rechocze się jak stary;-)
              Co do ćwiczeń to naprawdę posłuchaj rad p. Pawła, takie turlanki, obracanki naprawdę działają. Mój mały to jest perszing ale starszemu szło opornie i w wieku 7m też chyba dopiero zaczął się obracać i turlać. Fajne są też zabawy na wałeczku dmuchanym albo piłce. Kładziesz gościa na brzuchu, turlasz piłką a on opiera się rączkami o podłoże (oczywiście musisz go trzymać), będzie go to też prowokowało do podnoszenia głowy. Z tą wagą to sama nie wiem, mojemu starszemu to z kolei mówili, że jest za słaby (w wieku 7m to ważył może z 7kg) i nie ma siły;-)
              • farggi Re: obawy o napiecie miesniowe 03.12.10, 00:24
                dzieki za porade, strasznie ciezko tutaj u lekarzy sie czekogolwiek dowiedziec bo u nich nigdy nic sie nie dzieje i wsztyko zawsze jest normalne a z tymi cwiczeniami to bede musiala zaczac cos robic . to znaczy on jak lezy na brzuszku to podnosi glowe do gory i trzyma dlugi i pewnie tylko tyle ze sie nie przekreca na plecki no ale mam nadzieje ze powoli powoli zacznie sie ruszac coraz bardziej
                • mmala6 Re: obawy o napiecie miesniowe 03.12.10, 10:53
                  baw się z nim w turlanki, przewracaj go sama na boczki, to jest już spore dziecko z którym się można fajnie powygłupiać a nie kruchy noworodek;-)pokaż mu jak się może odwrócić, baw się tak długo jak długo mu się to będzie podobać. Jak zobaczysz że traci zainteresowanie albo zaczyna stękać, to skończ. Musi mu się to kojarzyć za fajną zabawą.
                  Poza tym nie wiem czy to jest konieczne, bo chyba ważniejszy jest obrót na brzuch ale mogę się mylić. W końcu się kiedyś obróci, nie będzie tak leżał w nieskończoność;-) a zaczyna podpełzywać? jak mu położysz zabawkę poza zasięgiem rączek,to się wyciąga do niej?

                  Taki spokój lekarzy ma też swoje plusy, uwierz mi. Tutaj z kolei jest panika i nagminne zapisywanie na rehabilitacje, co jest przegięciem w drugą stronę.
                  • pawel.zawitkowski Re: obawy o napiecie miesniowe 03.12.10, 10:59
                    Potwierdzam.
                    P.Z.
                  • farggi Re: obawy o napiecie miesniowe 07.12.10, 09:57
                    wiec z tym podpelzywaniem tez jest ciezko, jak mu poloze zabawke a on siedzi to dosyc dlugo sie namysla i musi my baaardzo zalezec na danej rzeczy zeby sie na nia po prostu rzucil. jak lezy na brzuchu i dam mu cos to sie naciaga z jednej na druga ale nie pelznie. turlamy sie na lozku na kocyku ale mi sie wydaje ze po prostu on jest ciezki i leniowaty do tego.najgorsze jest to ze nie ma mi kto go zbadac, chyba sie wybioer w styczniu do Polski i po prostu pojde gdzeis do pediatry zeby uspokoic sama siebie.te raczki mnie tez troche niepokoja bo tak nimi macha po bokach a nawet do tylu ida ramiona jak np chce zeby go wziasc albo jak sie niecierpliwi na cos. ale tak jak odpisal mi pan pawel przez internet ciezko postawic diagnoze.
                    • mmala6 Re: obawy o napiecie miesniowe 07.12.10, 10:06
                      jeżeli mogę Ci coś doradzić, to jak będziesz w PL to nie idź do pediatry tylko do neurologa od razu. Pediatra, chyba że trafisz na wyjątkowego, i tak niewiele Ci pomoże, a najwyżej da skierowanie do neurologa. Na wizytę państwową na pewno będziesz musiała długo czekać, lepiej iść od razu prywatnie.
                      Być może jest tak jak piszesz, że jest ciężki więc mu trudno ale przecież nawet ciężkie dzieci w końcu zaczynają się ruszać, najwyżej trochę później ale w końcu czy to jakiś konkurs? nie wiem za bardzo o co chodzi z tymi rękami.
                      Nie wiem czy długo będziesz w PL ale poszłabym też do terapeuty Bobath, to pokaże Ci ćwiczenia jakie możesz robić.
                      • ewelsi Re: obawy o napiecie miesniowe 07.12.10, 23:41
                        Witaj. Mój syn jest starszy od Twojego (ma 11 miesięcy) i powiem Ci, że z pozycji na plecach nie robi nic. Nie siada, nie dźwiga głowy. Wszystko co robi robi z brzuszka i bardzo sprawnie mu to idzie, pięknie raczkuje, siada, przewraca się na brzuch przez obydwa boki. Widziało go trzech neurologów, kilku pediatrów (byliśmy 2 razy w szpitalu i za każdym razem przychodził ktoś inny, żeby nie było że zmieniam lekarzy jak rękawiczki ;), psycholog i wszyscy zgodnie twierdzą, że synek jest zdrowy i bardzo ładnie się rozwija. Dodam jeszcze że z brzucha na plecy też się długo nie przekręcał, ale tylko dlatego, że nie wiedział że tak można, to nie wynikało z braku sprawności. Tydzień turlanek (które lubi do dziś ;) i załapał, gdybym wiedziała że tak można zaczęłabym takie zabawy dużo wcześniej. Na początku nie był to taki "normalny" przewrót na plecy, tylko podnosił tyłek, kładł go na bok a za tyłkiem szła reszta ciała ;) Co do siusiaka, jeśli mogę coś zasugerować, to ja przemywam pod skórką przegotowaną wodą, unikaj raczej rumianku itp. bo może uczulić :) Pozdrawiam ciepło i jak najwięcej baw się z maluszkiem, a będą z tego same korzyści :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja