annia.m
03.12.10, 20:31
Taki mały niepokój we mnie siedzi, gdyż mój 3 miesięczny syn w ogóle, nic a nic, na nas nie patrzy. Nie zatrzymuje spojrzenia na naszych twarzach, nie wodzi także wzrokiem za zabawką. Z drugiej strony jak leży to rozgląda się na boki, szczególnie na białą półkę na ciemnofioletowej ścianie. Kiedy go noszę, to obraca głową na lewo i prawo i chyba się rozgląda. No właśnie chyba, bo w sumie jak poznać, że rzeczywiście patrzy? Często się nad nim nachylam, mówię do niego, ale on nie patrzy. Uśmiecha się, ale chyba tylko jak usłyszy głos.
Macie jakiś pogląd na ten temat, czy to czysto wydumany problem? Nie ukrywam, że coraz bardziej się martwię. Znalazłam, że dziecko juz w 1 m-cu wpatruje się w twarz rodziców, a on skończył juz 3 m-ce...
Pozdrawiam
Ania